LUTY
-
1 lutego 1887 r., urodził się
Józef Bełz - syn Bartłomieja i Marii z Nowaków, który jako dorosły mężczyzna został powołany do służby podczas I wojny światowej.
Po otrzymaniu karty mobilizacyjnej wyruszył na front rosyjski, pozostawiając w domu żonę Marię i pierworodnego syna Stanisława. Niestety, syn zmarł zanim ojciec wrócił z
wojny.
Józef walczył m.in. w ciężkiej bitwie nad Sanem i został poważnie ranny - ciężki postrzał spowodował trwały uraz barku, przez co trafił na leczenie w szpitalu w Wiedniu i
pozostał tam przez wiele miesięcy.
Po zakończeniu działań wojennych powrócił do Nienadówki jako inwalida wojenny z ok. 50 % uszczerbkiem na zdrowiu. Razem z żoną Marią prowadził gospodarstwo rolne i
wychowywał kolejne dzieci.
Józef Bełz zmarł 26 czerwca 1964 roku i spoczywa wraz z żoną na cmentarzu parafialnym w Nienadówce.
-
5 lutego 1998 r., zmarła
Bartłomowicz Stanisława - lekarka z Mielca. Od 1972 r. związana zawodowo z mielecką służbą zdrowia - pracowała w Szpitalu Powiatowym (Obwodowym) oraz w kilku przychodniach
na terenie miasta i powiatu.
-
8 lutego 1901 r. - Dziś
wspominamy ks. Antoniego Momidłowskiego, który zmarł 8 lutego 1901 roku i spoczywa na cmentarzu parafialnym w Nienadówce.
Był proboszczem naszej parafii w latach 1859–1901, wybitnym duszpasterzem i społecznikiem. To za jego czasów powstał obecny kościół parafialny, a plebania stała się
miejscem nie tylko modlitwy, lecz także poradni leczniczej i apteką, gdzie służył pomocą chorym. Z pasją oddawał się także ogrodnictwu, szerząc wokół plebanii sadownictwo
i estetykę wiejską, co trwale wpłynęło na wygląd wsi i mentalność jej mieszkańców.
Wspominając jego życie i dzieło, dziękujemy za jego gorliwą służbę kapłańską i troskę o wspólnotę parafialną. - NON OMNIS MORIAR
-
8 lutego 1943 r. - Dziś
wspominamy Jakuba Ożoga - urodzonego 22 maja 1904 roku w Nienadówce. Za działalność niezgodną z brutalnym reżimem okupacyjnym został aresztowany i osadzony w Jarosławiu i
Tarnowie, a następnie deportowany do Niemieckiego Obozu Koncentracyjnego Auschwitz (KL Auschwitz), gdzie nosił numer obozowy 6176. Tam zginął 8 lutego 1943 roku, nie
doczekawszy wolności.
Jego imię i pamięć zostały symbolicznie upamiętnione na jednym z grobów rodzinnych na cmentarzu parafialnym w Skierbieszowie, wraz z żoną Anną, która również została
zamordowana w Oświęcimiu.
Wspominając Jakuba Ożoga, oddajemy hołd ofiarom terroru okupacyjnego - ludziom zwykłym, których życie zostało brutalnie przerwane.
-
9 lutego 1850 r., urodził się w Nienadówce
Wojciech Ożóg. Był działaczem społecznym, poetą ludowym i propagatorem prasy ludowej w XIX wieku.
Już jako młody chłopak uczył się pisać i czytać dzięki organiście Józefowi Ziębie, a następnie stał się gorliwym prenumeratorem i korespondentem pism ludowych takich jak
Wieniec i Pszczółka, które popularyzowały idee społeczne i oświatowe wśród chłopów.
Jako „Gazetnik” przyczynił się do powstania szkoły powszechnej w Nienadówce (1870) oraz kółka rolniczego (1879), które miało wspierać działania spółdzielcze wśród
miejscowych rolników.
Był też gorącym zwolennikiem ks. Stanisława Stojałowskiego - udzielał mu schronienia i nadsyłał listy oraz wiersze do publikacji w jego gazetach, a także uczestniczył w
organizowanych pielgrzymkach i wycieczkach m.in. do Rzymu czy Wiednia.
Wojciech Ożóg zmarł 17 listopada 1932 r. i spoczywa na cmentarzu parafialnym w Nienadówce. Jego postać pozostaje symbolem lokalnej aktywności społecznej i kulturowej w
okresie przemian XIX i XX wieku.
-
10 lutego 1940 r., p. por. Stanisław Krudos wraz z żoną, rodzicami i
rodzeństwem deportowany został przez władze sowieckie w głąb ZSRR, gdzie na „nieludzkiej ziemi syberyjskiej” pracował niewolniczo przy wyrębie lasu.
-
Również na nieludzką ziemię trafiła Rozalia Maciąg, która
wspominała..... 10 lutego 1942 zostałam wywieziona z dziećmi na sybir w Ałtajski Kraj. Tu pracowałam w lagrze w lesie przy zbieraniu żywicy, w warunkach okropnych i
zachorowałam na bardzo ciężką chorobę nerwową serca, która nie opuściła mnie do dnia dzisiejszego.
-
Wiktoria Krudos z/d Pikor i Michał
Krudos. Ich dzieci urodzone w Nienadówce: Stanisław, Maria, Agnieszka, Adam, Franciszek. Rodzina Krudos około 1920 roku wraz z kilkoma rodzinami z Nienadówki i
Trzebuski nabyli w okolicy Lwowa gospodarstwa rolne i tam się osiedlili. W/g informacji wnuka Henryka, jego dziadkowie po wkroczeniu sowietów zostali wywiezieni na
Syberię, prawdopodobnie w roku 1941 i tam ślad po Nich zaginął.
-
Na nieludzkiej ziemi musiał też przebywać Herman
Kraut, żyd rodem z Nienadówki, który brał udział w kampanii wrześniowej. Jedyną pewną wiadomością z tego okresu jest to, że po 17 września dostał się do niewoli
sowieckiej. Kiedy na mocy układu Sikorski – Majski w Rosji sowieckiej zaczęto formować Polską armię, Herman Kraut znalazł się w jej szeregach.
-
Cisło Marcin s. Tomasza i Franciszki
ur.26-07-1903 w Nienadówce p. Kolbuszowa. To kolejnym żołnierz września, który dostawszy się do niewoli sowieckiej przeszedł łagry NKWD w Siewżerdorłagu i Juży, by po roku
wstąpić do Armii Andersa.
-
14 lutego 1942 roku na mocy rozkazu
Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, generała Władysława Sikorskiego, została powołana Armia Krajowa (AK) - nowa odsłona polskiego podziemia niepodległościowego w
czasie II wojny światowej. Była ona następczynią Służby Zwycięstwu Polski i Związku Walki Zbrojnej, kontynuując tradycję zorganizowanej walki z okupantem niemieckim i
sowieckim. Armia Krajowa stała się największą i najlepiej zorganizowaną armią podziemną w okupowanej Europie, której żołnierze m.in. prowadzili działalność dywersyjną,
sabotażową czy przygotowywali grunt pod powstania, w tym Powstanie Warszawskie w 1944 roku.
Z materiałów historycznych dotyczących Nienadówki wiemy, że miejscowi żołnierze AK byli zaangażowani w struktury terenowe, prowadzili działalność konspiracyjną,
przechowywali broń, uczestniczyli w akcjach dywersyjnych oraz wspierali łączność i wywiad. Wielu z nich po wojnie doświadczyło represji ze strony władz
komunistycznych.
Ich odwaga, poświęcenie i wierność przysiędze pozostają ważną częścią lokalnej i narodowej historii. Dziś, w rocznicę powstania Armii Krajowej, oddajemy hołd wszystkim
żołnierzom Polskiego Państwa Podziemnego - zarówno tym znanym z podręczników, jak i tym, których nazwiska zapisane są w pamięci rodzin i lokalnych społeczności.
Dziś pamiętamy o bohaterstwie żołnierzy Armii Krajowej i ich wkładzie w walkę o wolność Polski.
-
17 lutego 1942 r. zginął tragicznie
Franciszek Ataman, głuchoniemy mieszkaniec Nienadówki, przypadkowo potrącony przez samochód niemiecki. Był mężem Anny z domu Pikor, zamieszkałej pod numerem 523, która
zmarła 8 marca 1926 r. Franciszek Ataman, po śmierci swojej żony utrzymywał się z żebractwa. Jego śmierć była jednym z wielu dramatycznych wydarzeń okresu okupacji
niemieckiej.
-
17 lutego 1951 r. zmarł Noworól
Jakub, ps. „Bryś” ur. 10 marca 1912 roku w Nienadówce - żołnierz Armii Krajowej i działacz powojennego podziemia niepodległościowego. Syn Michała i Zofii. Przed wojną
robotnik rolny, mieszkaniec Nienadówki (dom nr 151). W latach 30. odbył służbę wojskową w Kompanii Zamkowej Prezydenta Rzeczypospolitej w Warszawie. W czasie okupacji
niemieckiej członek AK w Nienadówce; należał do I plutonu dowodzonego przez plut. rez. Walentego Nowaka ps. „Topór”, gdzie pełnił funkcję dowódcy drużyny. Uczestniczył w
akcjach bojowych oddziału, m.in. w akcji rozpędzenia spędu bydła w Widełce oraz w akcji odbicia poborowych z konwoju milicji w nocy z 14 na 15 X 1944 r. w lesie Trzebuska.
Po rozwiązaniu AK związany ze środowiskiem organizacji WiN. Aresztowany przez funkcjonariuszy UB, więziony i przesłuchiwany na Zamku w Rzeszowie, gdzie zmarł w wyniku
ciężkich warunków więziennych. Pochowany na cmentarzu parafialnym w Nienadówce. Pozostawił żonę i dwie córki.
-
22 lutego 1959 r., urodził się
Edward Winiarski, syn Stanisława i Stanisławy Winiarskich. Całe swoje życie był związany z Nienadówką, którą opisywał w swoich tekstach jak nikt inny. Był dziennikarzem,
historykiem, społecznikiem i poetą, a jego bogata publicystyka i liczne artykuły o społeczności, historii i kulturze Nienadówki pozostają cennym świadectwem lokalnej
tożsamości. Winiarski dokumentował dzieje wsi, życie jej mieszkańców oraz lokalne tradycje, dzięki czemu na zawsze wpisał się w pamięć i historię „małej ojczyzny”. Jego
twórczość i zaangażowanie w życie społeczno-kulturalne Nienadówki są dziś inspiracją dla kolejnych pokoleń, a pamięć o nim wciąż trwa.
-
25 lutego 1945 r., zginęła
urodzona w Nienadówce Misiak Katarzyna. To przypadkowa ofiara akcji bojowej nienadowskiej bojówki WiN. Bojówka WiN 25 lutego 1945 roku wykonywała wyrok śmierci na jej mężu
Edwardzie Misiaku funkcjonariuszu UB. Kim byli, dlaczego zginęli?
-
25 lutego 1948 r. władze komunistyczne
powołały Powszechną Organizację „Służba Polsce”, którą rozwiązano w 1955 r. Miała ona charakter paramilitarny i wprowadziła wśród młodzieży obowiązkowe przysposobienie
zawodowe oraz wojskowe. Obejmowała młodzież pomiędzy 16, a 21 rokiem życia. „Junacy” bo tak ich często nazywano pracowali w brygadach bez wynagrodzenia. Państwo
gwarantowało jedynie wyżywienie, zakwaterowanie i umundurowanie. Wśród nich na pewno byli również nienadowiaki.
-
26 lutego 1894 r., urodził się
Wojciech Chorzepa żołnierz Legionów Polskich.
-
26 lutego 1945 r., zginął w obozie
koncentracyjnym w Oranienburgu, Ożóg Stanisław urodzony 3 kwietnia 1907 r., w Nienadówce. W chwili aresztowania w 1943 r., zamieszkały w Gdyni.
|