Osobowość Roku - 2022

Nienadówka 1980 - wystawa

Foto zmiany

Losowy album


Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam

Kalendarium Nienadówki

dzień po dniu
STYCZEŃ
  • 7 stycznia 1898 roku w Nienadówce, w diecezji przemyskiej, urodził się Józef Konrad Ożóg. Był synem Franciszka i Marii z domu Maziarz. 17 czerwca 1914 roku, na zebraniu kapituły (rady) zakładu salezjańskiego w Oświęcimiu, został jednogłośnie - wszystkimi pięcioma głosami decydujących w tej sprawie - dopuszczony do nowicjatu. Nowicjat zakonny rozpoczął 25 lipca 1914 roku w Radnej w Słowenii.

    Po dwukrotnym złożeniu trzyletnich ślubów czasowych profesję wieczystą złożył 5 lutego 1922 roku w Krakowie. Po studiach filozoficznych odbył w zakładzie oświęcimskim przewidzianą regułami zgromadzenia trzyletnią praktykę wychowawczą, tzw. asystencję. W tym samym roku w Oświęcimiu rozpoczął studia teologiczne.

    Tonsurę oraz święcenia mniejsze przyjął z rąk biskupa Anatola Nowaka w Kleczy Dolnej i w Krakowie. Studia teologiczne kontynuował w Turynie, gdzie w bazylice Matki Bożej Wspomożenia Wiernych 20 lipca 1924 roku arcybiskup Józef Gamba udzielił mu święceń kapłańskich.

    W późniejszym czasie salezjanin ks. Józef Konrad Ożóg pełnił między innymi obowiązki prefekta i zastępcy dyrektora zakładu im. Księdza Bosko w Oświęcimiu w latach 1936–1941.

  • 11 stycznia 2012 roku odszedł ks. prałat Mieczysław Zarych - wieloletni proboszcz parafii w Nienadówce (1986-2002), kapłan głęboko związany z lokalną wspólnotą. Przez lata swojej posługi dawał świadectwo wiary, pokory i oddania Kościołowi oraz ludziom. Wspomnienie jego życia i kapłaństwa staje się dziś okazją do wdzięczności za dobro, które pozostawił po sobie, oraz do refleksji nad słowami Księgi Koheleta o czasie życia i czasie odejścia.

    „Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem:
    jest czas rodzenia i czas umierania.”

  • 14 stycznia 1999 roku w Pontederze we Włoszech zmarł Jerzy Grotowski - wybitny reformator i teoretyk teatru. W czasie okupacji hitlerowskiej przebywał w Nienadówce, do której po latach wielokrotnie powracał we wspomnieniach. Okres dzieciństwa spędzony w tej miejscowości uznawał za niezwykle ważny etap swojego życia - czas trudny, naznaczony wojną, ale dzięki matce niepozbawiony ciepła i poczucia bezpieczeństwa. Jak wspominał, nawet wówczas możliwe było przeżywanie świąt Bożego Narodzenia, a skromne ozdoby wykonane w Nienadówce do dziś zajmowały szczególne miejsce w jego pamięci i domowej tradycji.

  • 15 stycznia 1927 roku w Nienadówce urodził się ks. Władysław Prucnal. Święcenia kapłańskie przyjął w 1954 roku. Przez wiele lat pełnił posługę duszpasterską jako wikariusz i proboszcz, m.in. w Wiązownicy, gdzie przez 33 lata kierował parafią. Zapisał się w pamięci wiernych jako gorliwy i życzliwy kapłan, który swoją posługę postrzegał jako „wielką przygodę życia”.


  • 20 stycznia 1900 r. w Nienadówce, pod numerem domu 82, w rodzinie Marcina Rzeźwickiego i Anny z domu Prucnal, urodził się Józef Rzeźwicki - późniejszy starszy ogniomistrz. W 1938 r. został odznaczony Krzyżem Zasługi. Za udział w walkach pod Monte Cassino w 1944 r. oraz odniesione rany bojowe otrzymał Order Virtuti Militari, najwyższe polskie odznaczenie wojenne, nadawane za wybitne zasługi na polu walki.

  • 21 stycznia 1940 r., w Czortkowie koło Tarnopola, doszło do zbrojnego wystąpienia polskich mieszkańców przeciw władzy sowieckiej. Wydarzenie to nazwano później powstaniem czortkowskim. Jednym z jego uczestników był Edward Chorzępa, który poucieczce z komunistycznego więzienia przybył do Nienadówki. Był żołnierzem konspiracyjnej AK.

  • 22 stycznia - wybuch Powstania Styczniowego. W pamięci mieszkańców Nienadówki zachowały się dwa nazwiska związane z tym wydarzeniem. Jednym z powstańców był Kuś - flisak z Nienadówki, który brał czynny udział w powstaniu. Drugą osobą związaną z powstańcami była Maria Nowak, mieszkanka Nienadówki. Nie uczestniczyła ona bezpośrednio w walkach, jednak niosąc pomoc ukrywającym się w lasach powstańcom, zasłużyła na miano „uczestniczki” powstania.

    Pomoc ta - pranie, gotowanie i wspieranie w codziennym przetrwaniu - wiązała się z dużym ryzykiem i groziła surowymi represjami ze strony władz austriackich. Co więcej, nie wszyscy mieszkańcy okolicznych wsi byli przyjaźnie nastawieni do ukrywających się powstańców, zwłaszcza gdy powstanie chyliło się ku upadkowi.

    Maria Nowak otrzymała od dowódcy oddziału dokument potwierdzający jej zaangażowanie, poświęcenie oraz ryzyko związane z niesieniem pomocy powstańcom. Niestety dokument ten nie zachował się - spłonął w pożarze domu rodziny Nowaków w 1881 roku.



LUTY
  • 1 lutego 1887 r., urodził się Józef Bełz - syn Bartłomieja i Marii z Nowaków, który jako dorosły mężczyzna został powołany do służby podczas I wojny światowej.

    Po otrzymaniu karty mobilizacyjnej wyruszył na front rosyjski, pozostawiając w domu żonę Marię i pierworodnego syna Stanisława. Niestety, syn zmarł zanim ojciec wrócił z wojny.

    Józef walczył m.in. w ciężkiej bitwie nad Sanem i został poważnie ranny - ciężki postrzał spowodował trwały uraz barku, przez co trafił na leczenie w szpitalu w Wiedniu i pozostał tam przez wiele miesięcy.

    Po zakończeniu działań wojennych powrócił do Nienadówki jako inwalida wojenny z ok. 50 % uszczerbkiem na zdrowiu. Razem z żoną Marią prowadził gospodarstwo rolne i wychowywał kolejne dzieci.

    Józef Bełz zmarł 26 czerwca 1964 roku i spoczywa wraz z żoną na cmentarzu parafialnym w Nienadówce.

  • 5 lutego 1998 r., zmarła Bartłomowicz Stanisława - lekarka z Mielca. Od 1972 r. związana zawodowo z mielecką służbą zdrowia - pracowała w Szpitalu Powiatowym (Obwodowym) oraz w kilku przychodniach na terenie miasta i powiatu.

  • 8 lutego 1901 r. - Dziś wspominamy ks. Antoniego Momidłowskiego, który zmarł 8 lutego 1901 roku i spoczywa na cmentarzu parafialnym w Nienadówce.

    Był proboszczem naszej parafii w latach 1859–1901, wybitnym duszpasterzem i społecznikiem. To za jego czasów powstał obecny kościół parafialny, a plebania stała się miejscem nie tylko modlitwy, lecz także poradni leczniczej i apteką, gdzie służył pomocą chorym. Z pasją oddawał się także ogrodnictwu, szerząc wokół plebanii sadownictwo i estetykę wiejską, co trwale wpłynęło na wygląd wsi i mentalność jej mieszkańców.

    Wspominając jego życie i dzieło, dziękujemy za jego gorliwą służbę kapłańską i troskę o wspólnotę parafialną. - NON OMNIS MORIAR

  • 8 lutego 1943 r. - Dziś wspominamy Jakuba Ożoga - urodzonego 22 maja 1904 roku w Nienadówce. Za działalność niezgodną z brutalnym reżimem okupacyjnym został aresztowany i osadzony w Jarosławiu i Tarnowie, a następnie deportowany do Niemieckiego Obozu Koncentracyjnego Auschwitz (KL Auschwitz), gdzie nosił numer obozowy 6176. Tam zginął 8 lutego 1943 roku, nie doczekawszy wolności.

    Jego imię i pamięć zostały symbolicznie upamiętnione na jednym z grobów rodzinnych na cmentarzu parafialnym w Skierbieszowie, wraz z żoną Anną, która również została zamordowana w Oświęcimiu.

    Wspominając Jakuba Ożoga, oddajemy hołd ofiarom terroru okupacyjnego - ludziom zwykłym, których życie zostało brutalnie przerwane.

  • 9 lutego 1850 r., urodził się w Nienadówce Wojciech Ożóg. Był działaczem społecznym, poetą ludowym i propagatorem prasy ludowej w XIX wieku.

    Już jako młody chłopak uczył się pisać i czytać dzięki organiście Józefowi Ziębie, a następnie stał się gorliwym prenumeratorem i korespondentem pism ludowych takich jak Wieniec i Pszczółka, które popularyzowały idee społeczne i oświatowe wśród chłopów.

    Jako „Gazetnik” przyczynił się do powstania szkoły powszechnej w Nienadówce (1870) oraz kółka rolniczego (1879), które miało wspierać działania spółdzielcze wśród miejscowych rolników.

    Był też gorącym zwolennikiem ks. Stanisława Stojałowskiego - udzielał mu schronienia i nadsyłał listy oraz wiersze do publikacji w jego gazetach, a także uczestniczył w organizowanych pielgrzymkach i wycieczkach m.in. do Rzymu czy Wiednia.

    Wojciech Ożóg zmarł 17 listopada 1932 r. i spoczywa na cmentarzu parafialnym w Nienadówce. Jego postać pozostaje symbolem lokalnej aktywności społecznej i kulturowej w okresie przemian XIX i XX wieku.


  • 14 lutego 1942 roku na mocy rozkazu Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, generała Władysława Sikorskiego, została powołana Armia Krajowa (AK) - nowa odsłona polskiego podziemia niepodległościowego w czasie II wojny światowej. Była ona następczynią Służby Zwycięstwu Polski i Związku Walki Zbrojnej, kontynuując tradycję zorganizowanej walki z okupantem niemieckim i sowieckim. Armia Krajowa stała się największą i najlepiej zorganizowaną armią podziemną w okupowanej Europie, której żołnierze m.in. prowadzili działalność dywersyjną, sabotażową czy przygotowywali grunt pod powstania, w tym Powstanie Warszawskie w 1944 roku.

    Z materiałów historycznych dotyczących Nienadówki wiemy, że miejscowi żołnierze AK byli zaangażowani w struktury terenowe, prowadzili działalność konspiracyjną, przechowywali broń, uczestniczyli w akcjach dywersyjnych oraz wspierali łączność i wywiad. Wielu z nich po wojnie doświadczyło represji ze strony władz komunistycznych.

    Ich odwaga, poświęcenie i wierność przysiędze pozostają ważną częścią lokalnej i narodowej historii. Dziś, w rocznicę powstania Armii Krajowej, oddajemy hołd wszystkim żołnierzom Polskiego Państwa Podziemnego - zarówno tym znanym z podręczników, jak i tym, których nazwiska zapisane są w pamięci rodzin i lokalnych społeczności.

    Dziś pamiętamy o bohaterstwie żołnierzy Armii Krajowej i ich wkładzie w walkę o wolność Polski.

  • 17 lutego 1942 r. zginął tragicznie Franciszek Ataman, głuchoniemy mieszkaniec Nienadówki, przypadkowo potrącony przez samochód niemiecki. Był mężem Anny z domu Pikor, zamieszkałej pod numerem 523, która zmarła 8 marca 1926 r. Franciszek Ataman, po śmierci swojej żony utrzymywał się z żebractwa. Jego śmierć była jednym z wielu dramatycznych wydarzeń okresu okupacji niemieckiej.

  • 17 lutego 1951 r. zmarł Noworól Jakub, ps. „Bryś” ur. 10 marca 1912 roku w Nienadówce - żołnierz Armii Krajowej i działacz powojennego podziemia niepodległościowego. Syn Michała i Zofii. Przed wojną robotnik rolny, mieszkaniec Nienadówki (dom nr 151). W latach 30. odbył służbę wojskową w Kompanii Zamkowej Prezydenta Rzeczypospolitej w Warszawie. W czasie okupacji niemieckiej członek AK w Nienadówce; należał do I plutonu dowodzonego przez plut. rez. Walentego Nowaka ps. „Topór”, gdzie pełnił funkcję dowódcy drużyny. Uczestniczył w akcjach bojowych oddziału, m.in. w akcji rozpędzenia spędu bydła w Widełce oraz w akcji odbicia poborowych z konwoju milicji w nocy z 14 na 15 X 1944 r. w lesie Trzebuska. Po rozwiązaniu AK związany ze środowiskiem organizacji WiN. Aresztowany przez funkcjonariuszy UB, więziony i przesłuchiwany na Zamku w Rzeszowie, gdzie zmarł w wyniku ciężkich warunków więziennych. Pochowany na cmentarzu parafialnym w Nienadówce. Pozostawił żonę i dwie córki.

  • 22 lutego 1959 r., urodził się Edward Winiarski, syn Stanisława i Stanisławy Winiarskich. Całe swoje życie był związany z Nienadówką, którą opisywał w swoich tekstach jak nikt inny. Był dziennikarzem, historykiem, społecznikiem i poetą, a jego bogata publicystyka i liczne artykuły o społeczności, historii i kulturze Nienadówki pozostają cennym świadectwem lokalnej tożsamości. Winiarski dokumentował dzieje wsi, życie jej mieszkańców oraz lokalne tradycje, dzięki czemu na zawsze wpisał się w pamięć i historię „małej ojczyzny”. Jego twórczość i zaangażowanie w życie społeczno-kulturalne Nienadówki są dziś inspiracją dla kolejnych pokoleń, a pamięć o nim wciąż trwa.

  • 25 lutego 1945 r., zginęła urodzona w Nienadówce Misiak Katarzyna. To przypadkowa ofiara akcji bojowej nienadowskiej bojówki WiN. Bojówka WiN 25 lutego 1945 roku wykonywała wyrok śmierci na jej mężu Edwardzie Misiaku funkcjonariuszu UB. Kim byli, dlaczego zginęli?

  • 25 lutego 1948 r. władze komunistyczne powołały Powszechną Organizację „Służba Polsce”, którą rozwiązano w 1955 r. Miała ona charakter paramilitarny i wprowadziła wśród młodzieży obowiązkowe przysposobienie zawodowe oraz wojskowe. Obejmowała młodzież pomiędzy 16, a 21 rokiem życia. „Junacy” bo tak ich często nazywano pracowali w brygadach bez wynagrodzenia. Państwo gwarantowało jedynie wyżywienie, zakwaterowanie i umundurowanie. Wśród nich na pewno byli również nienadowiaki.

  • 26 lutego 1894 r., urodził się Wojciech Chorzepa żołnierz Legionów Polskich.

  • 26 lutego 1945 r., zginął w obozie koncentracyjnym w Oranienburgu, Ożóg Stanisław urodzony 3 kwietnia 1907 r., w Nienadówce. W chwili aresztowania w 1943 r., zamieszkały w Gdyni.


MARZEC
  • 2 marca 1999 r., uchwałą Rady Gminy, postanowiono o utworzeniu gimnazjum w Zespole Szkół w Nienadówce. Decyzja ta podzieliła mieszkańców wsi na dwa wyraźne obozy - zwolenników reformy oraz jej przeciwników.

    Gimnazja w nowoczesnym kształcie zostały wprowadzone w Polsce 1 września 1999 r. w ramach reformy oświaty rządu Jerzy Buzek, przygotowanej z inicjatywy ministra edukacji Mirosław Handke. Nowy typ szkoły - trzyletnie, obowiązkowe gimnazjum - obejmował młodzież w wieku 13-16 lat i miał na celu podniesienie jakości kształcenia oraz wyrównywanie szans edukacyjnych. Reforma ta funkcjonowała przez niemal dwie dekady. W 2019 r. gimnazja zostały ostatecznie zlikwidowane, a system oświaty powrócił do modelu ośmioletniej szkoły podstawowej.

    Jeden z bohaterów tamtych wydarzeń w swoim artykule prasowym przewidywał z goryczą:

    „Po całej sprawie zostanie na pewno nie ów versus pauperum, lecz ‘drwiący śmiech pokoleń!!’ Tylko i aż tyle!”.

  • 5 marca 2004 r. zmarł Jan Bełz ps. „Sroka” (ur. 25 kwietnia 1912 r. w Nienadówce) - żołnierz Armii Krajowej, bohater konspiracji podczas II wojny światowej. W czasie okupacji hitlerowskiej, wraz z bratem Józefem, wstąpił do miejscowej organizacji podziemnej, podejmując działania przeciwko niemieckiemu okupantowi i jego współpracownikom oraz aktywnie uczestnicząc w akcjach bojowych. Po wojnie został osądzony za działalność konspiracyjną i odbył karę więzienia. Po powrocie do rodzinnej wsi poświęcił się pracy na roli i wychowaniu rodziny, zachowując pamięć o trudnych losach swojej i innych pokoleń. „Sroka” dożył sędziwego wieku, pozostawiając po sobie świadectwo odwagi i przywiązania do ojczyzny. Spoczywa na parafialnym cmentarzu w Nienadówce.

  • 6 marca 2013 r. zmarła Katarzyna Majka (1922–2013), związana z Sokołowem Małopolskim animatorka życia kulturalnego i współpracowniczka środowiska społecznego Nienadówki. Przez wiele lat kierowała ośrodkiem „Nowoczesna Gospodyni” przy Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”, współpracując z Kołami Gospodyń Wiejskich i upowszechniając elementy kultury ludowej oraz tradycje regionalne.

    Była również jedną z osób, które zbierały relacje mieszkańców Nienadówki wykorzystane później przy opracowaniu scenariusza widowiska obrzędowego „Wesele nienadowskie”, wystawionego po raz pierwszy w 1975 r. W rocznicę jej śmierci warto przypomnieć tę postać zasłużoną dla zachowania lokalnej tradycji.

  • 10 marca 1953 r., zmarł na Warszawskich Bielanach Józef Bełz „Wrona”. Nie znamy miejsca jego pochówku. Jest jednym z dwóch żołnierzy nienadowskiej konspiracji - zarówno z okresu okupacji, jak i powojennego podziemia - którzy ponieśli śmierć w więzieniach ubeckich. Drugim był Jakub Noworól ps. „Bryś”. Można więc zapytać, czy należy zaliczyć ich do grona Żołnierzy Wyklętych, których pamięć czcimy każdego roku 1 marca.

    Historia bywa skomplikowana. W dokumentach i prasie jedni występują jako „bohaterowie”, inni jako „bandyci”. Prawda często spoczywa głęboko w archiwach. Niezależnie jednak od ocen i interpretacji jedno jest pewne - byli to ludzie stąd, z naszej miejscowości, z naszych rodzin. Zapłacili najwyższą cenę za swoje wybory.

  • 11 marca 1923 r., PIAST pisał... przybył do Nienadówki poseł Jan Bielak. Kim był? Większość życia spędził jako nauczyciel w powiecie kolbuszowskim, głównie w Trzebosi. Jako poseł z ramienia PSL często odwiedzał również Nienadówkę. Była to liczna wieś, dysponująca znaczną liczbą głosów wyborczych i przyjaznym klimatem dla tej partii chłopskiej - przynajmniej do przewrotu majowego w 1926 roku.

    W Dzienniku Urzędowym c.k. Rady Szkolnej Krajowej w Galicji z 30 września 1917 roku odnotowano zamianowanie dwóch nauczycieli do szkół w Nienadówce: Stanisława Chodorkowskiego do szkoły w Nienadówce Górnej oraz Jana Bielaka do szkoły w Nienadówce Dolnej.

  • 14 marca 1946 r. w okolicach Lubaczowa został brutalnie zamordowany przez bojówkę UPA żołnierz Wojsk Ochrony Pogranicza Stanisław Ożóg, pochodzący z Nienadówki. Miał zaledwie 24 lata. Zginął podczas zasadzki przygotowanej przez oddział UPA na żołnierzy WOP patrolujących teren przy drodze w rejonie Oleszyc.

    W kolejną rocznicę jego tragicznej śmierci wspominamy młodego żołnierza, który pełniąc służbę na powojennej granicy oddał życie w obronie bezpieczeństwa Ojczyzny. Niech pamięć o Stanisławie Ożogu - synu ziemi nienadowskiej - pozostanie trwałym świadectwem ofiary i trudnych losów pokolenia, któremu przyszło żyć w dramatycznych latach powojennych. Cześć Jego pamięci.

  • 16 marca 1864 r. w Nienadówce urodził się Stanisław Lepianka. Na początku XX wieku był on członkiem głośnej w Galicji szajki włamywaczy dokonującej śmiałych napadów na kasy bankowe i urzędy skarbowe. Jednym z takich czynów było włamanie do urzędu podatkowego w Olesku w 1908 r., gdzie sprawcy zdobyli znaczną sumę pieniędzy i papierów wartościowych.

    Aresztowany i sądzony w Krakowie, Lepianka został skazany na rok ciężkiego więzienia. Z czasem okazało się jednak, że napady te miały także inne tło - były związane z działalnością bojówki Polskiej Partii Socjalistycznej, która w ten sposób zdobywała środki finansowe na walkę o odzyskanie przez Polskę niepodległości.

    W rocznicę jego urodzin przypominamy tę nieco zapomnianą i barwną postać z historii Nienadówki, której losy splatają się zarówno z kryminalną sensacją epoki, jak i z konspiracyjną działalnością niepodległościową.

  • 17 marca przypada rocznica aresztowania Jana Jagusiaka, żołnierza Armii Krajowej z Nienadówki. W nocy z 16 na 17 marca 1943 roku został zatrzymany przez gestapo w swoim domu podczas poszukiwań jego brata działającego w konspiracji. Razem z nim aresztowano również jego syna Stanisława.

    Jan Jagusiak był żołnierzem I plutonu AK dowodzonego przez Walentego Nowaka ps. „Topór” i brał udział w działalności konspiracyjnej, m.in. przy przyjmowaniu zrzutów alianckich z bronią.

    Po przesłuchaniach w Rzeszowie został wywieziony do obozów pracy. Przeszedł przez Pustków i KL Auschwitz, a następnie trafił do obozu Sachsenhausen w Niemczech, gdzie został zastrzelony przez niemieckiego strażnika.

    Nazwisko Jana Jagusiaka widnieje na tablicy upamiętniającej ofiary II wojny światowej z parafii Nienadówka, w murowanej we frontonie kościoła parafialnego. Rocznica jego aresztowania jest okazją, by przypomnieć postać jednego z mieszkańców naszej miejscowości, który zginął w czasie okupacji.

  • 21 marca 1943 r. w niemieckim obozie koncentracyjnym KL Auschwitz został zamordowany ks. Jan Gielarowski, kapłan pochodzący z Nienadówki.

    Aresztowany przez okupacyjne władze niemieckie za swoją działalność i postawę w czasie wojny, trafił do obozu w Oświęcimiu, gdzie - podobnie jak wielu polskich duchownych - doświadczył ciężkich prześladowań. Tam poniósł śmierć 21 marca 1943 r., stając się jedną z ofiar niemieckiego terroru wobec polskiego duchowieństwa i społeczeństwa w czasie II wojny światowej.

    W rocznicę jego śmierci wspominamy ks. Jana Gielarowskiego - kapłana i syna ziemi nienadowskiej, który pozostał wierny swojej wierze i powołaniu aż do końca. Cześć Jego pamięci.

  • 22 marca 2023 r. w Rzeszowie odbyła się uroczysta gala wręczenia nagród w plebiscycie „Osobowość Roku 2022”, organizowanym corocznie przez redakcję „Nowin”.

    W gronie nominowanych znalazłem się dzięki inicjatywie stworzenia i prowadzenia strony internetowej „Nienadówka - moja mała ojczyzna”, poświęconej historii i współczesności naszej miejscowości. Kapituła plebiscytu doceniła wkład w życie regionu, przyznając nominację za stworzenie i rozwijanie serwisu, który przyczynia się do popularyzacji oraz promocji lokalnego dziedzictwa.

    To wyróżnienie dedykuję wszystkim współtworzącym stronę, a także osobom, które ją odwiedzają i wspierają ideę pielęgnowania pamięci o naszej małej ojczyźnie.

  • 23 marca 1889 r. w Nienadówce urodził się Wojciech Biernat - poeta ludowy i działacz społeczny, związany z życiem kulturalnym swojej rodzinnej miejscowości.

    Był autorem wierszy inspirowanych codziennym życiem wsi, jej tradycją i religijnością. Swoją twórczością oraz społeczną aktywnością przyczyniał się do podtrzymywania lokalnej kultury i budowania więzi wśród mieszkańców.

    W rocznicę jego urodzin warto przypomnieć postać Wojciecha Biernata - jednego z tych, którzy poprzez słowo i społeczne zaangażowanie pozostawili trwały ślad w historii Nienadówki.

  • 31 marca 2026 r. zmarła przeżywszy 87 lat Genowefa Mazur. Była wieloletnią nauczycielkę i wychowawczynią młodzieży w Nienadówce. Przez Wiele lat swojego życia z oddaniem i cierpliwością kształtowała młode pokolenia, ucząc nie tylko wiedzy, lecz także szacunku, odpowiedzialności i wrażliwości na drugiego człowieka. W pamięci swoich uczniów i wychowanków pozostanie jako osoba życzliwa, serdeczna i wymagająca - nauczycielka z powołania.



KWIECIEŃ
  • 1 kwietnia 1914 roku urodziła się Maria Pietryga. Poślubiła Szczepana Pietrygę, z którym wychowała siedmioro dzieci. Pozostały po niej fotografie oraz utwory - zarówno jej autorstwa, jak i przez nią zapamiętane - spisane w 1997 roku przez Elę Motyl i szczęśliwie zachowane do dziś.

  • 5 kwietnia 2011 roku zmarła Julia Kołodziej z domu Buczak.
    W 2008 roku spisała wojenne wspomnienia swojej rodziny z Nienadówki, utrwalając tragiczne wydarzenia z 1944 roku oraz codzienność życia pod okupacją. Pochodząc z licznej, dziesięcioosobowej rodziny, opisała śmierć ojca, trud, jaki spadł na matkę, a także realia życia, pracy i zaradności mieszkańców wsi. Jej relacja stanowi cenne świadectwo pamięci pokolenia, które odchodzi.

  • 9 kwietnia 2003 roku zmarł Tadeusz Jacek (ur. 1921), przez długie lata pełniący posługę kościelnego w parafii Nienadówka. Zapamiętany jako oddany służbie przy kościele, przez ponad trzy dekady współtworzył życie religijne wspólnoty parafialnej.

  • 11 kwietnia 1926 roku w niedzielny poranek, mieszkańcy Nienadówki koło Rzeszowa, udający się na mszę świętą, natknęli się na wstrząsający widok. Na wozie zaprzężonym w konia spoczywały ciała dwóch zamordowanych mężczyzn - scena ta wstrząsnęła całą lokalną społecznością i na długo zapadła w jej pamięci.

    Kilka dni później, 17 kwietnia 1926 roku, przed sądem w Rzeszowie odbyła się rozprawa przeciwko oskarżonemu o dokonanie tej zbrodni Stąporowi. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, obejmującego przesłuchania świadków oraz opinie biegłych, sąd uznał oskarżonego za winnego i skazał go na karę śmierci przez powieszenie. Wyrok ten przeszedł do historii jako pierwsza egzekucja wykonana w odrodzonej Polsce w tej formie.

  • 13 kwietnia obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Ludobójstwo, dokonane przez funkcjonariuszy NKWD na blisko 22 tys. obywatelach II Rzeczypospolitej, do dziś pozostaje niezabliźnioną raną. Wśród nich było 14,5 tys. jeńców wojennych - oficerów i policjantów - z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz 7,3 tys. więźniów aresztowanych na terenach okupowanych przez ZSRR. W świadomości naszej przez długie lata była tylko jedna ofiara związana z Nienadówką, kap. Marcin Zdeb upamiętniony na kościelnej tablicy ofiar wojny. Dzięki naszym poszukiwaniom, na dziś dzień, tych ofiar z imienia i nazwiska, którym dziś oddajemy hołd, znamy czterech.
                   żołnierz - Kap. Marcin Zdeb -zamordowany w Katyniu.
                   policjant - st. post. Michał Depko - zamordowany w mieście Twer.
                   saper - por. rez. Stanisław Gielarowski - zamordowany w Katyniu.
                   cywil - Bęben Antoni - zamordowany w Smoleńsku.

  • 14 kwietnia 1595 r. - jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach Nienadówki.

    W drugą niedzielę po Wielkanocy, 14 kwietnia 1595 roku, arcybiskup lwowski Jan Dymitr Solikowski dokonał uroczystej konsekracji pierwszego kościoła w Nienadówce. Było to wydarzenie wyjątkowe - nie tylko ze względu na religijny charakter ceremonii, ale także na rangę samego celebransa, jednego z najważniejszych duchownych i dyplomatów Rzeczypospolitej.

    Akt ten uznaje się za symboliczny początek życia parafialnego w miejscowości. Świątyni nadano wezwanie św. Bartłomieja Apostoła, a sama konsekracja na długie lata stała się najdonioślejszym wydarzeniem w historii lokalnej wspólnoty.

    To właśnie od tej daty liczy się tradycja i tożsamość parafii Nienadówka - sięgająca ponad czterech stuleci.

  • 15 kwietnia 1912 r. - zatonął RMS Titanic, największy i najbardziej luksusowy transatlantyk swoich czasów, który podczas dziewiczego rejsu uderzył w górę lodową na północnym Atlantyku. W katastrofie zginęło ponad 1500 osób, w tym wielu emigrantów z Europy, marzących o lepszym życiu w Ameryce.

    Z tym wydarzeniem w sposób niezwykły splata się także rodzinna opowieść o Trynieckich z Nienadówki. Według przekazu, podjęli oni próbę powrotu do Stanów Zjednoczonych właśnie w tym czasie, lecz nie zostali wpuszczeni na pokład z powodu braku miejsc w najtańszej klasie. Choć historia ta nie znajduje potwierdzenia w źródłach, w pamięci rodzinnej funkcjonowała jako symbol ocalenia - przypadek lub zrządzenie losu, które sprawiło, że uniknęli tragicznego losu tysięcy emigrantów.

  • 16 kwietnia obchodzimy kolejną rocznicę - Forsowania Odry i Nysy Łużyckiej - przez 1. i 2. Armię Wojska Polskiego. Była to jedna z największych operacji wojskowych II wojny światowej, otwierająca drogę do Berlina. Operacja zakończyła się sukcesem, choć została okupiona bardzo dużymi stratami - zwłaszcza w szeregach 2. Armii WP. Wojska przełamały niemieckie linie obronne i utworzyły przyczółki po zachodniej stronie rzek, co umożliwiło dalszą ofensywę na Berlin. Dzięki naszym poszukiwaniom, na dziś dzień, znamy trzech żołnierzy z imienia i nazwiska, którzy brali udział w tych działaniach i co najważniejsze udało im się przeżyć.

    Pamiętajmy o odwadze i poświęceniu polskich żołnierzy!

                   Franciszek Ożóg - jako żołnierz 2 Armii Ludowego Wojska Polskiego szybko awansował na plutonowego, w kwietniu 1945 roku ze swoim oddziałem, brał udział w forsowaniu Odry i Nysy Łużyckiej i w walkach o Berlin. Jak wspominał po latach nikt z jego podkomendnych nie zginął podczas walk. Był kilkakrotnie odznaczony za swoje żołnierskie czyny.
                   Jan Furman - brał udział w walkach frontowych. Był odznaczony: medalem za Odrę i Nysę i Bałtyk, medalem zwycięstwa i wolności, medalem za udział w walkach o Berlin, Odznaką Grunwaldu.
                   Stanisław Kołodziej - jak wielu jemu podobnym, jedynym jednak wyjściem i ucieczką przed kolejnymi represjami było dobrowolne wstąpienie w szeregi LWP. Stanisław Kołodziej tak też czyni. Wstępuje na ochotnika do II Armii Ludowego Wojska Polskiego, zostaje skierowany do zwiadu. Walczy między innymi z bandami UPA w Bieszczadach. Był odznaczony: Brązowym Krzyżem Zasługi (dwukrotnie), Medalem Zwycięstwa i Wolności 1945, Krzyżem Walecznych, Odznaką Grunwald-Berlin 1410-1945, Odznaką Kościuszkowską Orderem Odrodzenia Polski.

  • 20 kwietnia 1936 roku, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej w Nienadówce, przy znaczącym wsparciu mieszkańców wsi przebywających na emigracji i skupionych w organizacji „Klub Nienadówka - Chicago”, zostało uhonorowane sztandarem. Aktu jego poświęcenia dokonał ks. Bukała, zaproszony przez proboszcza parafii, ks. Michała Bednarskiego. Po uroczystym nabożeństwie w kościele ceremonia wbijania gwoździ odbyła się przed budynkiem ówczesnej mleczarni.

  • 23 kwietnia 1995 roku, w Nienadówce odbyła się uroczystość o szczególnym znaczeniu nie tylko dla mieszkańców tej wsi, ale i całej gminy - symboliczne zapalenie pierwszego płomyka gazu, wieńczące zakończenie długo oczekiwanej inwestycji gazyfikacyjnej.

  • 29 kwietnia obchodzone jest Święto 10 Pułku Strzelców Konnych, który w latach 1921-1939 stacjonował w Łańcucie, stając się elitarną jednostką zmotoryzowaną 10 Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej pod dowództwem płk. Stanisława Maczka. W 1937 roku pułk porzucił tradycyjną kawalerię, zastępując konie motocyklami i samochodami, a we wrześniu 1939 roku bohatersko bronił okolic Łańcuta. W 10 Pułku Strzelców Konnych miał zaszczyt służyć Michał Cisek, syn Jana i Katarzyny z domu Ożóg, urodzony 9 czerwca 1902 roku w Nienadówce. W napisanym przez siebie życiorysie wspominał: „Czynną służbę wojskową odbyłem w latach 1923–1925 w 10 Pułku Strzelców Konnych w Łańcucie i zostałem zwolniony w stopniu kaprala.” .

  • 30 kwietnia 1945 roku – rozpoczęły się walki w Berlinie z udziałem Armii Czerwonej i Wojska Polskiego. Polscy żołnierze brali udział w walkach w ostatnim, najsilniej umocnionym rejonie w zachodniej części Tiergarten, przebijając się w stronę Reichstagu, w rejonie Politechniki i przy Bramie Brandenburskiej. Był to symboliczny udział naszych żołnierzy, którzy przyczynili się w znacznym stopniu do zdobycia stolicy III Rzeszy. Jednymi z nich byli:
                   Jan Furman - żołnierz AK i LWP. Został odznaczony m.in. Medalem za udział w walkach o Berlin.
                   Franciszek Ożóg syn Walentego - żołnierz AK i LWP. Jako żołnierz 2 Armii Ludowego Wojska Polskiego szybko awansował na plutonowego, w kwietniu 1945 roku ze swoim oddziałem, brał udział w forsowaniu Odry i Nysy Łużyckiej i w walkach o Berlin. Jak wspominał po latach nikt z jego podkomendnych nie zginął podczas walk. Był kilkakrotnie odznaczony za swoje żołnierskie czyny.


MAJ
  • 4 maja Dzień Strażaka. Wszystkim druhom i druhnom, wszystkiego najlepszego z tej okazji. Wszystkim innym przypominamy historię powstałej 113 lat temu OSP w Nienadówce.

  • 8 maja 2013 roku ruszyła strona internetowa "Moja Mała Ojczyzna"

  • 10 maja 1883 r., nastąpiło uroczyste poświęcenie kapliczki z lokalizowanej dziś, przy starej remizie OSP.

  • 12 maja 1947 roku w Olsztynie urodził się Zdzisław Miśków, obecnie mieszkaniec Nienadówki. Absolwent I LO w Rzeszowie (1965) i WSI w Rzeszowie (1969), inżynier elektryk. Judoka wagi średniej KS Walter Rzeszów (od 1965 r.). Mistrz Okręgu Krakowskiego (1970) oraz Okręgu Rzeszowskiego (1972, 1973). W latach 1968 - 1978 instruktor judo w KS Walter Rzeszów. W 1969 r. uzyskał 1 dan. Członek Związku Judo, przewodniczący komisji sędziowskiej w latach 1982 - 1984. Sędzia związkowy. Odznaczony m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi. Członek Związku Judo, przewodniczący komisji sędziowskiej w latach 1982 - 1984. Sędzia związkowy.

  • 13 maja 1942 roku, to data śmierci Antoniego Bębna, odnotowana na zawiadomieniu, które na adres parafii Nienadówka przysłała administracja niemiecka. Antoni Bęben urodzony 28 kwietnia 1884 roku w Nienadówce, miał zginąć w Smoleńsku.

  • 18 maja 1944 roku polscy żołnierze zdobyli Monte Cassino - twierdzę, której przez wiele miesięcy nie potrafiły przełamać alianckie armie. Zwycięski szturm 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa stał się jednym z najważniejszych symboli odwagi, poświęcenia i walki o wolność Polski podczas II wojny światowej. Wśród żołnierzy walczących pod Monte Cassino byli również mieszkańcy Nienadówki, którzy przeszli dramatyczny szlak wojenny - od września 1939 roku, przez sowieckie łagry i tułaczkę, aż po włoskie wzgórza.

                   Starszy strzelec Marcin Cisło
    Syn Tomasza i Franciszki, żołnierz kampanii wrześniowej, po agresji sowieckiej trafił do niewoli i łagrów na terenie ZSRR. Po opuszczeniu „nieludzkiej ziemi” przeszedł cały szlak Armii Andersa i walczył pod Monte Cassino. Poległ kilka miesięcy później - 19 sierpnia 1944 roku. Spoczywa na polskim cmentarzu wojennym w Loreto we Włoszech.

                   Starszy ogniomistrz Józef Rzeźwicki
    Urodzony w 1900 roku w Nienadówce, od młodości związany był z wojskiem i służbą w artylerii Wojska Polskiego. Wojna rzuciła go na szlak armii gen. Andersa. Walczył pod Monte Cassino, gdzie został ranny. Za swoją służbę i odwagę był wielokrotnie odznaczany.

                   Ppor. Stanisław Krudos
    Jeden z tych żołnierzy, których wojna wyrwała z rodzinnej miejscowości i poprowadziła przez trudny szlak tułaczki i walki. Jako żołnierz 2 Korpusu Polskiego uczestniczył w bitwie o Monte Cassino, stając się częścią pokolenia, które walczyło o wolność ojczyzny daleko od rodzinnego domu.

                   Herman Kraut
    Żołnierz Wojska Polskiego pochodzenia żydowskiego, urodzony w Nienadówce w rodzinie Josefa i Ryfki Krautów. Po kampanii wrześniowej trafił do sowieckiej niewoli, a następnie wraz z Armią Andersa przeszedł szlak przez Bliski Wschód do Włoch. Pod Monte Cassino został ranny. Mimo możliwości pozostania w Palestynie, pozostał w szeregach polskiej armii i walczył dalej przeciw niemieckiemu okupantowi.

    Dziś, w kolejną rocznicę bitwy o Monte Cassino, warto pamiętać nie tylko o wielkich dowódcach i historycznych datach, ale przede wszystkim o zwykłych żołnierzach - naszych sąsiadach, mieszkańcach Nienadówki, którzy musieli zostawić swoje domy, rodziny i młodość, by walczyć o wolność Polski. To oni byli prawdziwymi bohaterami tamtych dni, a pamięć o ich losach pozostaje naszym wspólnym obowiązkiem.


  • 20 maja 1806 roku urodził się Wojciech Ożóg „Miły”. Jego ciekawa historia przetrwała w pamięci jego potomków przez ponad 170 lat. Do dziś nieprzerwanie zamieszkują oni tę samą posesję na Kalwarii, na której przyszedł na świat Wojtek „Miły”.

  • 21 maja 1674 roku hetman Jan III Sobieski został wybrany królem Polski. Zwycięzca spod Chocimia, późniejszy pogromca Turków spod Wiednia, na trwałe zapisał się w historii Rzeczypospolitej jako jeden z jej najwybitniejszych władców.

    Z postacią króla Sobieskiego wiąże się także jedna z ciekawszych legend związanych z Nienadówką. Według miejscowych przekazów elementy dawnego ołtarza w kościele nienadowskim miały pochodzić z fundacji lub daru związanego właśnie z królem Janem III Sobieskim. Ile w tym prawdy, a ile ludowej opowieści - dziś trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, jednak sama legenda pokazuje, jak silnie wielka historia przenikała do pamięci mieszkańców naszej małej ojczyzny.

  • 27 maja 1917 roku, daleko od rodzinnej Nienadówki, na froncie włoskim I wojny światowej zginął kapral Franciszek Kus. Miał zaledwie 29 lat. Śmierć przyszła nagle - dwa postrzały, w głowę i pierś, zakończyły życie mieszkańca naszej wsi, który jako żołnierz ck armii walczył za „swojego cesarza” na obcej ziemi.

    Franciszek Kus urodził się 27 grudnia 1887 roku w Nienadówce jako syn Wojciecha Kusa i Marianny z domu Nowińska. Zaledwie rok po ślubie z Anną Wójcik wybuchła wielka wojna. Zmobilizowany trafił do I Batalionu IV Kompanii X Pułku Piechoty. Dosłużył się stopnia kaprala, lecz wojna nie pozwoliła mu wrócić do domu. Poległ w miejscowości Kal nad Kanalom na terenie dzisiejszej Słowenii.

    Dziś trudno wyobrazić sobie dramat tamtych dni, patrząc na spokojną, górską miejscowość, która stała się miejscem jego śmierci. Za każdym nazwiskiem zapisanym w starych księgach kryje się jednak prawdziwy człowiek, jego rodzina, marzenia i niedokończone życie.

    Warto pamiętać o Franciszku Kusie i innych mieszkańcach Nienadówki, których los rzucił na fronty I wojny światowej - często bardzo daleko od rodzinnej ziemi, z której już nigdy nie wrócili.


CZERWIEC
  • 5 czerwca 1919 r., w Nienadówce urodził się Franciszek Ożóg, syn Walentego.

    Jego wojenne losy są przykładem niezwykle złożonych dróg, którymi przyszło podążać pokoleniu Polaków doświadczonych przez II wojnę światową. W czasie okupacji niemieckiej był żołnierzem Armii Krajowej. W konspiracji zajmował się szkoleniem młodych ludzi z zakresu posługiwania się bronią, prowadząc kursy strzeleckie dla członków podziemia.

    Po dekonspiracji i konieczności ukrywania się przed NKWD opuścił rodzinną Nienadówkę. Następnie wstąpił do 2 Armii Wojska Polskiego, gdzie dzięki swoim umiejętnościom i doświadczeniu szybko awansował do stopnia plutonowego. Wiosną 1945 roku wraz ze swoim oddziałem uczestniczył w forsowaniu Odry i Nysy Łużyckiej oraz w ciężkich walkach prowadzonych na terenie Niemiec aż do Berlina.

    Po latach wspominał z dumą, że podczas działań bojowych żaden z jego podkomendnych nie poległ. Za odwagę i wzorową służbę został wielokrotnie odznaczony.

    W rocznicę jego urodzin przypominamy sylwetkę tego niezwykłego mieszkańca Nienadówki. Cały materiał dostępny jest na stronie „Nienadówka - moja mała ojczyzna” w artykule poświęconym Franciszkowi Ożogowi.

  • 6 czerwca 1944 r. rozpoczęła się aliancka inwazja w Normandii - największa operacja desantowa w historii wojen, która otworzyła drogę do wyzwolenia Europy spod okupacji niemieckiej. W działaniach tych uczestniczyli również Polacy, walczący na lądzie, morzu i w powietrzu w szeregach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

    Pamięć o wielkich wydarzeniach historycznych tworzą losy konkretnych ludzi. Wśród bohaterów D-Day i zwycięskiej drogi aliantów do Berlina byli także nasi rodacy oraz mieszkańcy Nienadówki, o których nie możemy zapominać.

                   ppor. Stanisław Krudos - żołnierz 3 Dywizji Strzelców Karpackich,
                   Antoni Ożóg - żołnierz 1 Polskiej Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka,
                   Józef Ożóg - marynarz ORP „Wilk”,
                   Jakób Śliż - żołnierz 1 Polskiej Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, poległy 30 października 1944 r. podczas walk na zachodnich obrzeżach Bredy w Holandii.

  • 12 czerwca 1885 r., urodziła się Anna Chorzępianka, córka Jędreja Chorzępy. Małoletnia Hanusia u schyłku XIX stulecia przyczyniła się do powstania legendy o Diable z Nienadówki, która - mimo upływu czasu - wciąż pozostaje żywa w ustnym przekazie ludności. Stała się też tematem paru prasowych publikacji.

  • 13 czerwca 1919 r., poległ na froncie wschodnim, urodzony w Nienadówce, Alojzy Dobrzański. Został pochowany na cmentarzu w Stryju na Ukrainie. Alojzy Dobrzański wstąpił do oddziałów strzeleckich 10 VIII 1914. Służył w 14.komp. IV baonu 2.pp LP (wykazany 18 IX 1914), oraz w 5.komp. i w oddziale sztabowym 4.pp III Brygady LP. Po odezwie Tymczasowej Rady Stanu Królestwa Polskiego wystąpił 8 VI 1917 o obywatelstwo Królestwa Polskiego podając datę ur. 15 X 1894.

  • 15 czerwca 1914 r w Przewrotnem urodził się Antoni Miazga syn Tomasza i Zofii Organiściak. Żołnierz kampanii wrześniowej 1939 roku, członek nienadowskich struktur Armii Krajowej

  • 17 czerwca 1952 r., probosz parafii Nienadówka ks. Michał Bednarski złożył rezygnację z pełnionego urzędu. Dalszą część życia spędził na plebani w Nienadówce jako rezydent.

  • 18 czerwca 1930 r., urodziła się Stefania Kuter. Pani Stefania Kuter nagrała dla nas kilka starych pieśni, piosenek, opowiadania, które prztrwaja dzięki temu dla następnych pokoleń. Nagrała również swoje wspomnienia z wojny, pacyfikację i czas wyzwolenia.

  • 19 czerwca 1926 roku grupa młodzieży zawiązała "Koło Młodzieży" w Nienadówce. W tekście autor wymienia dwóch ludzi związanych z powstaniem "Koła", jednym z nich jest "kol. Hertel", późniejszy profesor i poseł przedstawiany na stronie Stanisław Hertel, urodzony 21 marca 1905 roku najprawdopodobniej w USA, który zamieszkał ze swoją mamą u swoich dziadków Motyl w Nienadówce Górnej. Drugim człowiekiem, wspomnianym przez autora, jest gospodarz Marcin Śliż, członek Koła i jego wielki protektor. Najprawdopodobniej chodzi tu, o Marcina Śliża - członka i założyciela Kasy Stefczyka w Nienadówce. Marcin Śliż jest również wymieniony w czasopiśmie "Zew Rzeszowa" - 1936r., jako darczyńca figury św. Antoniego z XVIII w., dla Muzeum Regionalnego Ziemi Rzeszowskiej.





LIPIEC
  • 1 lipca 1902 r.. Wizytacja ks. bp Fischera (1902) w parafii Nienadówka

  • 4 lipca 1984 roku „Konna Banderia Nienadowska” przeszła do historii. Tego dnia zebrała się po raz ostatni. Pod przewodnictwem Stanisława Maziarza uświetniła wyjątkowe wydarzenie - potrójną mszę prymicyjną trzech nowo wyświęconych kapłanów z parafii Nienadówka. „Banderia Nienadowska” powstała z inicjatywy księdza proboszcza Michała Bednarskiego, który był jej pomysłodawcą i opiekunem. Pierwszym wydarzeniem, w którym wzięła udział, były prymicje księdza Wojciecha Wyskidy z Nienadówki w 1935 roku.

  • 6 lipca, 2024 r., w Manitobie jednej z prowincji w samym centrum Kanady na cmentarzu Polonii została odsłonięta "Ławeczka Nowaków z Nienadówki". Upamiętnienia dokonała Bonnie Barton, która jest potomkiem rodziny Nowaków, która pochodziła z Nienadówki.

  • 13 lipca 1954 r. Nowiny Rzeszowskie donosiły: Chłopi z gminy Sokołów realizują podjęte zobowiązania - zbiorowo odstawiają żywiec.
    - W Sokołowie czekano już na nadjeżdżających. Pierwsi poprzez ulice miasteczka przejechali chłopi z GÓRNA, jechali na 30 furmankach. Na czele z transparentem przyjechał sołtys. Niedługo potem nadciągnęli chłopi z TRZEBOSI, a za nimi najliczniej, bo 8O-cioma furmankami przyjechała NIENADÓWKA. Podobnej odstawy w Sokołowie jeszcze nie widziano - to chłopi realizują, swoje zobowiązania.

  • 15 lipca 1410 roku miała miejsce bitwa pod Grunwaldem - jedno z największych starć średniowiecznej Europy, zakończone zwycięstwem wojsk polsko-litewskich i klęską Zakonu Krzyżackiego.
    W 1959 roku rozpoczęły się prace nad wielką ekranizacją powieści Henryka Sienkiewicza "Krzyżacy". Reżyserem filmu był Aleksander Ford. To dzieło, uznawane dziś za klasykę polskiej kinematografii, wymagało zaangażowania setek statystów.
    Wśród nich znalazł się również Czesław Ożóg - młody chłopak z Nienadówki, który w filmowej wersji 1959 roku symbolicznie „walczył” pod Grunwaldem. Choć trudno dostrzec go na ekranie, warto przypomnieć tę epizodyczną, lecz ciekawą przygodę z jego życia, związaną z historią i kinem.


  • 16 lipca 1989 r., przywrócono do działalności NSZZ RI” S" w Nienadówce.


  • 18 lipca 1944 r. dowodzony przez gen. Władysława Andersa 2. Korpus Polski wyzwolił portowe miasto Ankona nad Morzem Adriatyckim. Zdobycie Ankony i całej nad adriatyckiej Marchii, które było samodzielną operacją polskiego wojska, przyczyniło się do skrócenia czasu walk aliantów z Niemcami we Włoszech. Uczestnikiem tych walk byli urodzeni w Nienadówce:
    - 1 maja 1912 roku p. por. Stanisław Krudos
    - 26 lipca 1903 roku, starszy strzelec Cisło Marcin.


  • 19 lipca 1912 roku urodził się w Nienadówce Franciszek Chorzępa - Poeta, fotograf, żołnierz AK, społecznik.




  • 27 lipca 1945 roku w Passaic, w stanie New Jersey, urodził się Paul Bryan Janeczko - znany amerykański poeta, pisarz, antolog oraz nauczyciel języka angielskiego na poziomie college'u, laureat wielu prestiżowych nagród literackich.
    Paul Bryan Janeczko to postać niezwykła, której korzenie rodzinne sięgają naszej Nienadówki. Pradziadek Paula - Walenty Smolak - jako chłopiec opuścił rodzinne strony wraz z rodzicami, w poszukiwaniu lepszego życia. Ich nowym domem stały się Podhorce, miejscowość położona niedaleko Tomaszowa Lubelskiego. Rodzina Smolaków należała do licznej grupy osadników z Nienadówki i okolic - wspomnianej już wcześniej w materiale „Siostrzana wieś - Nowa Wieś”.


  • 28 lipca 1914 roku. Nienadówka - początek I wojny światowej. Rok 1914 przyniósł wybuch wielkiej wojny światowej – tej, o której marzyli politycy i wieszczowie narodowi, od ponad stu lat modlący się o powrót niepodległości Polski. Zanim jednak upragniona wolność nadeszła, przez cztery długie lata trwała bezlitosna rzeź narodów na wszystkich frontach Europy. Wojna pochłonęła miliony istnień ludzkich, obracała w ruinę miasta i wsie - nie omijając również takich miejsc jak nasza Nienadówka.


SIERPIEŃ
  • 1 sierpnia 1944 roku rozpoczęła się Akcja „Burza” i wybuch Powstania Warszawskiego. Oddajmy cześć jego uczestnikom i ofiarom. Poznajmy te wydarzenia przez pryzmat wspomnień ludzi, urodzonych i związanych z Nienadówką.

                   Pomoc pułkownika - Relacja Jana Bolesława Ożoga z Nienadówki
                   Konspiracja i partyzantka - Jan Bolesław Ożóg
                   Wyzwolenie, jego blaski i cienie - Walenty Nowak
                   Na pomoc powstańcom Warszawy. Edward Chorzępa
                   S. Ambroża - Nowak, urodzona - 10.10.1920 r. Nienadówka. Pseudonim konspiracyjny - "Siostra Ambrozja" zginęła - Powstanie Warszawskie: ul. Mickiewicza 34, na punkcie opatrunkowym nr 115 data i miejsce śmierci - 31.08.1944 Warszawa.

  • 11 sierpnia 1933 w Rzeszowie urodził się polski reżyser, teoretyk teatru, pedagog oraz twórca oryginalnej metody aktorskiej. Uznawany za jednego z największych reformatorów teatru XX wieku. Mało kto z miejscowych pamięta dziś, że w dzieciństwie Grotowski spędził wojenne lata w Nienadówce. Poniżej przytaczamy fragmenty wspomnień jego brata, prof. Kazimierza Grotowskiego, dotyczące tego okresu:

    Jesienią 1940 roku Matka dostała posadę nauczycielki we wsi Nienadówka, około 20 kilometrów na północ od Rzeszowa. Zamieszkaliśmy w niedużej izbie, wyposażonej w piec kuchenny, u gospodarza Franciszka Ożoga. Ożogowie mieli dużo dzieci: Zosię, Weronikę, Hankę, Helę, Staszkę, syna Jasia i najmłodszą Anielkę. Byli wzorową rodziną. W ich starym, niedużym domu spotkaliśmy się z życzliwością i znaleźliśmy schronienie na cały czas wojny.

    Trzydzieści pięć lat później Jerzy Grotowski powrócił do Rzeszowa i Nienadówki z ekipą amerykańskiej telewizji, która realizowała film o jego dzieciństwie.
    Jerzy Grotowski - reżyser.
    Kazimierz Grotowski - profesor.
    Emilia Grotowska z Kozłowskich - okupacyjna nauczycielka.
    Nienadówka `80 - Film o dzieciństwie Jerzego Grotowskiego
    Projekcja filmu Nienadówka`80

  • 12 siernia 1888 r., zmarła rażona piorunem, Katarzyna Chorzępa urodzona 25 października 1865r. Była córką Józefa Chorzępy i Małgorzaty z domu Depka, rodzina zamieszkiwała pod nr. domu 109. "Gazeta Narodowa" z 12 września,. ukazująca się we Lwowie, nazwała ją "Pastuszką z Nienadówki"

  • 13-25 sierpnia 1920 r. - Bitwa Warszawska, była kluczowym starciem wojny polsko-bolszewickiej. Wojska polskie, pod dowództwem Józefa Piłsudskiego, wykonały niespodziewane uderzenie znad Wieprza, rozbijając siły Michaiła Tuchaczewskiego i ratując młode państwo polskie przed klęską. Zwycięstwo to, określane często „Cudem nad Wisłą”, było efektem świetnie przygotowanej strategii i odwagi żołnierzy.

    Bitwa Warszawska (1920) – wspomnienie Michała Tasiora z Nienadówki
    Michał Tasior, urodzony w 1900 r. w Nienadówce, trafił w 1919 r. do armii gen. Lucjana Żeligowskiego. Służył w ułanach, brał udział w walkach na Ukrainie i nad Berezyną. Za obronę okradanej ludności został skazany na karną służbę, z której uciekł, lecz ostatecznie powrócił do oddziału. W sierpniu 1920 r. wraz z Armią Wielkopolską dotarł na przedpola Warszawy, gdzie uczestniczył w decydującym starciu z bolszewikami. Wspominał doskonałe maskowanie wojsk, osobistą inspekcję Piłsudskiego i rozkaz otwarcia ognia, po którym - jak mówił - „wyglądało to jak koniec świata”. Podkreślał, że zwycięstwo nie było cudem, lecz wynikiem mistrzowskiej strategii. Po wojnie wrócił do rodzinnej wsi, gdzie zapisał się w pamięci mieszkańców jako uczynny człowiek i barwny gawędziarz.

    W Bitwie Warszawskiej w roku 1920, brał udział również Ks. Tomasz Walenia. Podczas walk z bolszewikami był kapelanem wojskowym, a już po II wojnie światowej posługiwał w parafii Nienadówka jako wikariusz.

  • 15 sierpnia - data o głębokiej symbolice. W tym dniu Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. To także dzień, który w historii parafii Nienadówka ma swój szczególny wymiar. W sierpniu 1884 roku ks. Antoni Momidłowski, jako proboszcz, rozpoczął pracę nad swoim pierwszym dziełem duszpasterskim. We wstępie do książki O pożywieniu, mieszkaniu i ubiorze zwrócił się do parafian słowami:

    Człowiek, jak każde stworzenie żyjące, podlega rozmaitym wpływom, które z zewnątrz na niego oddziaływają. Wpływy te mogą być zbawienne lub szkodliwe. Wpływy zbawienne oddziaływają dobrze na człowieka, co objawia się zdrowiem i czerstwością; wpływy zaś szkodliwe powodują stan, który nazywamy chorobą.

    Dziś ks. Antoni Momidłowski w pamięci parafian jest już jedynie jednym z wielu dawnych duszpasterzy - a nawet jednym z tych, o których niemal zapomniano. Trudno to zrozumieć, zwłaszcza że jego drugim, wielkim dziełem jest obecny kościół parafialny, który podjął się wybudować u schyłku życia. Była to praca, którą można nazwać ukoronowaniem jego posługi.

    Ks. Momidłowski zmarł 8 lutego 1901 roku i spoczął na nowo założonym przez siebie cmentarzu parafialnym w Nienadówce - jako pierwszy proboszcz pochowany w tym miejscu. Wcześniej cmentarz znajdował się wokół kościoła. Na obecnym cmentarzu spoczywają również jego rodzice oraz bliscy krewni. Niestety, do naszych czasów zachowała się tylko jedna rodzinna mogiła - grób jego siostry Anny z Momidłowskich i szwagra Ludwika Praszyla.

    Dzieło O pożywieniu, mieszkaniu i ubiorze przetrwało dzięki pasji i zaangażowaniu kolekcjonera pamiątek Wojciecha Ożoga, znanego jako Gazetnik. Znaczna część jego kolekcji trafiła - za sprawą syna Gazetnika, Józefa Ożoga - do Towarzystwa Regionalnego Ziemi Rzeszowskiej. Ten niezwykły dar i wspaniałą pamiątkę udało mi się pozyskać dzięki waszej hojności i ponownie udostępnić go mieszkańcom Nienadówki.

  • 15 sierpnia 1937 roku, w Święto Czynu Chłopskiego, ogłoszono dziesięciodniowy strajk chłopski - symbol gniewu wsi wobec sanacji. Z Nienadówki wyruszył marsz na Kolbuszową pod wodzą Jana Drapały, brutalnie rozbity przez policję. W akcjach oporu kluczową rolę odegrali młodzi działacze „Wici”. Strajk kosztował życie 44 chłopów, 5 tysięcy trafiło do aresztów, setki gospodarstw spacyfikowano. Po wojnie pamięć tych wydarzeń sprawiła, że obietnice reformy rolnej brzmiały dla chłopów wiarygodnie - bo pamiętali przedwojenną pogardę i niesprawiedliwość.

  • 16 sierpnia 2015 roku przeżywszy 57 lat, zmarł Edward Winiarski.
    Edward Winiarski (1959–2015) - dziennikarz, działacz społeczny, historyk, poeta i publicysta. Urodził się 22 lutego 1959 r. w Sokołowie Małopolskim, całe życie związany był z Nienadówką Górną. Absolwent Akademii Rolniczej w Krakowie, studiował także filozofię i prawo.

    Pracował m.in. jako dyrektor Zespołowego Gospodarstwa Rolnego w Tyczynie, był przewodniczącym Rady Miejskiej w Sokołowie Małopolskim (1998–2002). Aktywnie angażował się w życie lokalne, przewodniczył Komitetowi Obchodów 400-lecia Nienadówki.

    Od lat 90. publikował w prasie regionalnej i ogólnopolskiej, autor książek i tomików fraszek, laureat konkursów literackich. Z pasją opisywał historię Nienadówki i jej mieszkańców. Zmarł 16 sierpnia 2015 r., pochowany na cmentarzu parafialnym w Nienadówce.

  • 19 sierpnia 1944 roku zginął starszy strzelec Marcin Cisło, rodem z Nienadówki. Jego szlak bojowy zakończył się pod Monte Casino, spoczął we włoskiej ziemi na cmentarzu w Loreto.

  • 22. sierpnia b. r. odbyła się w miasteczku Sokołowie piękna uroczystość setnej rocznicy urodzin poety Juliusza Słowackiego, a to staraniem młodzieży ze szkół wyższych i miejscowych osób inteligentnych. Myślałem, że ktoś zdolniejszym piórem niż moje, uroczystość tę dla gazetki naszej opisze, ale kiedy dotąd nikt tego nie uczynił, ja choć spóźniony nieco, jej opis przesyłam.

    Tymi słowami rozpoczyna swój opis obchodów rocznicy Słowackiego w Sokołowie w gazecie "Wieniec - Pszczółka", Wojciech Ożóg z Nienadówki. prenumerator tejże gazety od lat 33.

  • 27 sierpnia 1914 roku decyzją austriackiego wodza naczelnego arcyksięcia Fryderyka oraz Naczelnej Komendy Armii powołano do życia Legion Zachodni w Krakowie i Legion Wschodni we Lwowie. Jednostki te stanowić miały jako Legiony Polskie wsparcie dla sił habsburskich walczących w I wojnie światowej.


WRZESIEŃ

  • 2 września 1960 r., miała miejsce premiera filmu Krzyżacy – polskiego barwnego filmu historycznego w reżyserii Aleksandra Forda, opartego na powieści Henryka Sienkiewicza pod tym samym tytułem. W filmie tym jako statysta brał udział p. Czesław Ożóg z Nienadówki odbywający wówczas służbę wojskową.

  • 8 września 1894 r. w Nienadówce, urodziła się Aniela Jabłońska , córka Jana Nowaka i Agnieszki z Pikorów. Ukończyła Seminarium Nauczycielskie w Rzeszowie. Egzamin dojrzałości zdała 7 III 1916 r. w Rudniku, Egzamin Kwalifikacyjny 9 II 1926 r. przed Komisją Egzam. w Rzeszowie w Seminarium Naucz. Męskim.

  • 9 września 1942 r., zamordowany został Adam Nowak lat 38. Był więźniem obozu koncentracyjnego Auschwitz o nr. 29602, jego dane odnalazłem na Listach ofiar obozów III Rzeszy.

  • 10 września 1939 r., w niedzielę, ok. godziny 11-tej pojawił się w Nienadówce pierwszy niemiecki żołnierz na wojskowym motocyklu. Jechał wolno z Rzeszowa w kierunku Sokołowa. Po południu około 1-szej godziny przybył do Nienadówki drugi motocykl. Prowadzący go żołnierz zatrzymał się na wysokości mostu i nawet wdał się w rozmowę z mieszkańcami, którzy gromadkami zbierali się przy szosie. Tak więc pierwsze spotkanie z okupacyjną armią niemiecką odbyło się w Nienadówce bez incydentów, w całkiem poprawnej atmosferze.

  • 11 września 1914 roku, w rodzinie Szymona Ożoga i Agnieszki z d. Rzeźwicka, urodziła się Anna. Anna Ożóg, imię i nazwisko bardzo popularne w Nienadówce, ale jeżeli napiszę, Hanka Miguśka - Krawcowa, większość będzie wiedziała o kim mowa. Prócz szycia Anna pisała wiersze, które sięzachowały i które wam przekazujemy.

  • 14 września 1601 r., podpisany został akt rekcyjny parafii Nienadówka. Fundatorem parafii była dziedziczka sokołowskiego dominium Anna z Pilczy, wraz ze swoim mężem Krzysztofem Kostką.

  • 16 września 1986 r. proboszczem parafii w Nienadówce został mianowany ks. Mieczysław Zarych - kapłan urodzony w Bliznem, święcenia przyjął w 1956 r., a przez 20 lat kierował parafią w Baryczy. W Nienadówce dokończył budowę domu parafialnego, odnowił kościół i plebanię, wprowadził szereg usprawnień, a jego posługa przypadła na czas ważnych jubileuszy parafialnych.

  • 24 września 1914 roku w rodzinie Franciszka Jodłowskiego i Agnieszki z d. Nowak, urodziła się Wiktoria. Jej pierwszego męża zamordowali hitlerowcy, 21 czerwca 1943 roku podczas pacyfikacji Nienadówki.


PAŹDZIERNIK

  • 3 października 1890 r., Wielki pożar wydarzył się w Nienadówce Dolnej, pożar ten wybuchł na szczęście popołudniową porą, kiedy to zwierzęta i mieszkańcy byli poza gospodarstwami. W pożarze zginęło tylko jedno dziecko. Stanisław Ożóg opisał tragedię ludzi, ofiarność tych, którzy ruszyli z pomocą, ale i bierne zachowanie części sąsiadów w liście, który ukazał się w niedzielnym wydaniu gazety "Wieniec - Pszczółka", dnia 19 października 1890 roku.

  • 8 października 1914 r., miała miejsce Bitwa pod Nienadówką, zapamiętana lokalnie jako „bitwa na plebańskich polach”, była jednym z licznych epizodów I wojny światowej, które rozegrały się na ziemi rzeszowskiej. Choć miała charakter lokalny, na trwałe wpisała się w dzieje miejscowości, pozostawiając po sobie ślady, które z biegiem lat niemal całkowicie zatarły się w zbiorowej pamięci.

    Walki toczyły się na polach oraz w zabudowaniach wsi, z udziałem wojsk austro-węgierskich - w tym oddziałów Deutschmeistera - oraz armii rosyjskiej. Starcie pociągnęło za sobą ofiary śmiertelne. Polegli i zmarli wskutek odniesionych ran żołnierze zostali pochowani na cmentarzu parafialnym w Nienadówce, jednak miejsca ich mogił nie przetrwały do naszych czasów.

    W bitwie pod Nienadówką zginęło bądź zmarło w wyniku odniesionych ran sześciu żołnierzy. Ich śmierć została odnotowana w księgach parafialnych miejscowej parafii, które stanowią dziś jedyne źródło wiedzy o ich losach. Zawarte w nich zapisy obejmują nazwiska, narodowości oraz wyznanie poległych.

  • 10 października 1915 r., tę datę możemy uznać jako tę kiedy ustąpiła zaraza - dezynteria, która gnębiła wieś od września 1914 roku. W ciągu jej trwania na przestrzeni 13 miesięcy śmierć poniosło 45 osób, jej ostatnią ofiarą był czteroletni Józef Kubas.

    Pamięć o tych 45 mieszkańcach, którzy w latach 1914-1915 zmarli w Nienadówce z powodu dezynterii, pozostaje częścią historii tej ziemi i jej mieszkańców. Byli bezbronnymi ofiarami choroby, wojny i czasu, w którym przyszło im żyć - czasu niedostatku, lęku i codziennej walki o przetrwanie. W ciszy parafialnych ksiąg zapisane zostały ich imiona, wiek i data śmierci, lecz za każdym z tych zapisów kryje się ludzkie życie, tak często przerwane zbyt wcześnie. Niech ten zapis będzie formą hołdu i pamięci dla zmarłych mieszkańców Nienadówki - ofiar epidemii i Wielkiej Wojny, których los na zawsze wpisał się w dzieje wsi.

  • 10 października 2007 r. zmarła przeżywszy 84 lata Janina Pietryga - „Każaczka”. Była postacią rozpoznawalną - znali ją nie tylko mieszkańcy, ale i przyjezdni. Wyróżniała się swoją obecnością, sposobem bycia i codzienną wędrówką przez wieś. Dla jednych mogła być osobą niezrozumiałą, dla innych - symbolem losu ludzi zapomnianych i prostych, a zarazem na swój sposób niezwykłych.

  • 15 października 1990 r. została reaktywowana Caritas Polska. Wkrótce zaczęły powstawać parafialne zespoły Caritas, wtym w parafii Nienadówka.

  • 22 pażdziernik 1976 r. - zmarł Józef Rzeźwicki. Starszy ogniomistrz Józef Rzeźwicki, został odznaczony "Krzyżem Zasługi" (1938). Za udział w walkach pod Monte Cassino (1944) i odniesione rany, odznaczony został orderem Virtuti Militari, najwyższym polskim odznaczeniem wojennym, nadawanym za wybitne zasługi bojowe.



LISTOPAD
  • 03 listopada, myśliwi obchodzą doroczne święto swojego patrona św. Huberta. Hubertus to szczególnie ważny dzień dla myśliwych, jeźdźców i leśników. Tego dnia odbywa się wspomnienie świętego Huberta.

  • 15 listopada 1924 roku urodziła się w Nienadówce Helena Chomko z d. Drapała - poetka ludowa - żołnierz AK.

  • 17 listopada 1943 r., hitlerowcy rozstrzelali dwóch mieszkańców Trzebuski: 65. letniego Andrzeja Ciupaka oraz jego 25. letniego syna Leona. Powodem rozstrzelania był nielegalny ubój, który Niemcy odkryli w ich gospodarstwie.

  • 20 listopada 2025 r., zmarła Genowefa Biernat - kobieta, dzięki której Nienadówka wyglądała i żyła inaczej, lepiej, mądrzej. Odeszła od nas osoba, której nazwisko w naszej wsi nie było tylko nazwiskiem, ale synonimem społecznikostwa, pracowitości i odpowiedzialności za innych.

    Przez wiele lat stała na czele Koła Gospodyń Wiejskich i współpracowała z Kółkiem Rolniczym, ucząc, że wieś może być nowoczesna, ale wierna swoim korzeniom. Organizowała kursy, spotkania, wyjazdy, pomagała wprowadzać nowe metody w gospodarstwach, troszczyła się o to, by w Nienadówce działo się coś więcej niż tylko codzienna praca. Dzięki takim ludziom jak Ona nasze domy były nie tylko zbudowane z cegły i drewna, ale również z wzajemnej życzliwości i współpracy.

  • 23 listopada 1944 r., został zastrzelony przez NKWD, żołnierz podziemia, Jan Buczak ps. Kloc

  • 27 listopada 1934 r., zmarł Wojciech Ożóg "Gazetnik" działacz społeczny prenumerator i korespondent pism, m.in. "Wieniec-Pszczółka"


GRUDZIEŃ
  • 5 grudnia 2021 roku, przeżywszy 91 lat zmarła Stefania Kuter. Zmarła była człowiekiem, o wielkiej życzliwości i wesołym usposobieniu, w pamięci naszej, dzięki materiałowi o niej, pozostanie jako - wesoła prababcia.

  • 7 grudnia 1904 roku, Jan Kanty hr. Zamoyski, od swego wuja Stanisława Kostki hr. Zamoyskiego, otrzymał album ze zdjęciami przez niego wykonanymi. Co przedstawiają?

    Wizyty we dworze Jana Władysława hr. Zamoyskiego (1849-1923) zwanego „Janio/Jańciem” i Stanisława Kostki hr. Zamoyskiego w Trzebusce (pod Sokołowem Małopolskim), administrowanym przez P. Roztworowskiego. Na fotografiach występuje także późniejszy właściciel dworu w Trzebusce Jan Nowak. Życie w okolicy, w Nienadówce na Trzebusce i w Sokołowie. Jest rok 1904, Jaśnie wielmożny pan Stanisław Zamojski, fotografuje rodzinne włości, by stworzyć z nich album, który po 118 latach, częściowo mogę wam przedstawić poniżej. Te zdjęcia po raz pierwszy są przedstawiane szerzej w Nienadówce, dlatego pewnie będą chętnie przeglądane, zwłaszcza przez rodzinę wymienionego Jana Nowaka, mylnie na niektórych zdjęciach opisanego imieniem Jakub. Prócz dzierżawcy Jana Nowak, późniejszego nabywcę dworu w Trzebusce, jest też wymienione kilku innych pracowników folwarku, stangretów, stajennych, parobków i ich dzieci. Zdjęcia poniżej zostały wykonane w Nienadówce, pokusiłem się o mały opis niektórych z nich, o próbę ich umiejscowienia. Zdjęcia mają swój numer, będzie łatwiej jeżeli ktoś zechciałby dołożyć coś od siebie. Zapraszam do zabawy i miłego oglądania.

  • 11 grudnia 1947 r. urodziła się Bartłomowicz Stanisława. Lekarka z Mielca, m.in. kierowała Przychodnią Zakładową Mieleckiego Przedsiębiorstwa Budowlanego, Ośrodkiem Zdrowia w Gawłuszowicach i Poradnią Rejonową Nr 5 na Osiedlu Lotników w Mielcu, prowadząc też Poradnię Chorób Tarczycy przy tej przychodni. Uczestniczyła w pracach przygotowawczych do tworzenia Izb Lekarskich.

  • 15 grudnia 1943 roku w Sokołowie Małopolskim gestapo dokonało egzekucji dziesięciu zakładników. Wśród rozstrzelanych znalazło się trzech mieszkańców Nienadówki. Zostali oni zatrzymani w ramach represji okupanta wobec nasilającej się działalności konspiracyjnej w regionie. Wszyscy ponieśli śmierć jako zakładnicy i zostali pochowani w zbiorowej mogile na cmentarzu w Sokołowie Małopolskim. Tragiczne wydarzenia z grudnia 1943 roku na trwałe zapisały się w pamięci lokalnej społeczności.
                   Jan Chorzępa
                   Skoczylas Franciszek
                   Depka Jan

  • 17 grudnia 1942 r. gestapo aresztowało urodzonego w Nienadówce ks. Jana Gielarowskiego za pomoc udzielaną ludności żydowskiej. Po uwięzieniu w Jarosławiu i Tarnowie został deportowany do KL Auschwitz, gdzie w marcu 1943 r. poniósł śmierć.

  • 19 grudnia 1965 r. - Mija kolejna rocznica otwarcia Spółdzielni Zdrowia w Nienadówce - placówki, która od połowy lat 60. XX wieku stała się ważnym elementem życia lokalnej społeczności. Ośrodek powstał dzięki oddolnej inicjatywie mieszkańców, ich pracy społecznej oraz zaangażowaniu lokalnych działaczy, na czele ze Stanisławem Nowakiem. Uroczyście otwarty 19 grudnia 1965 roku, był jednym z pierwszych tego typu ośrodków zdrowia w ówczesnym powiecie kolbuszowskim i przez lata zapewniał podstawową opiekę medyczną kolejnym pokoleniom mieszkańców Nienadówki i okolic.
Comments: 0

About | Privacy Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013