Bitwa pod Nienadówką, stoczona 8 października 1914 roku i zapamiętana lokalnie jako „bitwa na plebańskich polach”, była jednym z licznych epizodów I wojny światowej, które
rozegrały się na ziemi rzeszowskiej. Choć miała charakter lokalny, na trwałe wpisała się w dzieje miejscowości, pozostawiając po sobie ślady, które z biegiem lat niemal całkowicie
zatarły się w zbiorowej pamięci.
Z okresu wielkiej wojny zachowało się jednak kilka przekazów i wspomnień. W opracowaniu Zarys dziejów Nienadówki do 1937 roku czytamy, że wojska austro-węgierskie zarekwirowały dwa dzwony kościelne - największy, zakupiony
u Hilzera, oraz mniejszy, pęknięty, lecz zabytkowy, pochodzący prawdopodobnie z 1638 roku. Wojska rosyjskie zabrały natomiast z kościoła duży, ozdobny dywan. Autor wspomina
również o niewielkiej potyczce wojsk rosyjskich i austriackich, do której doszło na polach plebańskich, w pobliżu szosy.
O „bitwie na plebańskich polach” pisał także Jan B.
Ożóg w pracy Zarys dziejów Nienadówki - historia
prawdziwa, lokując jednak to wydarzenie w roku 1915. Według jego relacji, gdy w 1915 roku armia austro-węgierska rozpoczęła odwrót na południe w wyniku rosyjskiego
kontrataku spod Lublina, na szosie od strony Sokołowa pojawiły się oddziały obu walczących armii. Na polach plebańskich miało wówczas dojść do krwawej potyczki, w której poległo
kilku rosyjskich żołnierzy. Artyleria rosyjska ostrzelała wieś, lecz - jak podaje autor - obyło się bez większych zniszczeń i pożarów. Śladami tego epizodu miały pozostać jedynie
leje po pociskach, m.in. w ogrodzie Bartłomieja Nowińskiego.
Pojawia się tu jednak istotna zagadka historyczna. Bitwa z 8 października 1914 roku znajduje potwierdzenie w źródłach wojskowych i parafialnych, natomiast kontratak wojsk
rosyjskich faktycznie miał miejsce w roku 1915, kiedy to Rosjanie zajęli Rzeszów. Jan B. Ożóg, urodzony w 1913 roku i mieszkający z rodziną w starej organistówce nieopodal miejsca walk, znał te wydarzenia zapewne z
rodzinnych przekazów i relacji naocznych świadków. Nie można zatem wykluczyć, że zawierucha wojenna przetoczyła się przez Nienadówkę dwukrotnie - w 1914 i ponownie w 1915
roku.
Walki 8 pażdziernika 1914 roku toczyły się na polach oraz w zabudowaniach wsi, z udziałem wojsk austro-węgierskich - w tym oddziałów Deutschmeistera - oraz armii rosyjskiej.
Starcie pociągnęło za sobą ofiary śmiertelne. Polegli żołnierze oraz ci, którzy zmarli w wyniku odniesionych ran i chorób, zostali pochowani na cmentarzu parafialnym w Nienadówce.
|