Foto zmiany

Losowy album

Zostań współautorem !

Napisz do nas


Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam
stat4u

Społeczny Komitet Obchodów


400 lecia wsi Nienadówka
powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie


** ** **


Blisko 30 lat temu grupa ludzi z Nienadówki zaczęła myśleć o przygotowaniach do wielkiego święta, tym świętem miało być 400 lecie ich miejscowości. Główne obchody odbyły się w maju 1995 roku. Nie było mi dane być bezpośrednim uczestnikiem, obchodów 400 - lecia wsi, ale po latach trafiło do mnie sporo dokumentów i materiałów z okresu przygotowań do tego święta. Pokaźna ich część jest już na stronie przedstawiona, inne na to czekają, jeszcze inne, być może dopiero do mnie dotrą. Materiał pokazuje ogrom włożonej pracy, grupy ludzi nazywających siebie Społecznym Komitetem Obchodów 400 - lecia. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że nie było wtedy jeszcze internetu, telefonii komórkowej, to naprawdę czapki z głów. Polecam.

Jubileusz 400 lecia wsi Nienadówka to jak wszyscy się już zgodzili "umowny jubileusz", bo nikt nie jest w stanie potwierdzić daty, kiedy kilkunastu gospodarzy zamieszkało w tej okolicy i postanowiło też nadać temu miejscu nazwę Nienadówka. Dlaczego właśnie taką?

Do wielu teorii dorzuciłbym jeszcze jedną, tę o przesiedleńcach ze wsi Nienadowa. Właścicielami tych terenów jak wiadomo z dokumentów, byli różni wielmożowie i często ich włości przechodziły z rąk do rąk. Któryś z nich pozyskując teren dzisiejszej Nienadówki, by ożywić ją rolniczo, osiedlił "swoich" znających się na rolnictwie chłopów z Nienadowej. Puszczańskie tereny były słabo zaludnione, być może nad przecinającymi puszczę strumykami pomieszkiwali wspominani u nas bartnicy, "smolaki czy Jaćwingi", którym jednak daleko było do nazywania swoich rozrzuconych siedzib wsią. Koloniści z Nienadowej byli bardziej "światowi". Nienadowa będąc wówczas przedmieściem Dubiecka była już wspominana w 1441 roku, jej mieszkańcy godząc się na przesiedlenie, gdzieś w nieznane strony mogli mieć swoje życzenia. Jednym z nich mogło być, by ich nowa miejscowość, którą na pamiątkę starej nazwali, zdrobniale Nienadówką, miała swój kościółek, bądź cerkiew.

Wiek XVI to wiek zawirowań religijnych na naszych terenach, nie ominęły one też rodu Pileckich i Stadnickich, którzy mieli przez kilkadziesiąt lat związek z wyznaniem protestanckim. Czy te kilkadziesiąt lat od czasu wybudowania "kościółka modrzewiowego" w 1567 roku, a erygowaniem parafii 14 września 1601 r. i do zawitania pierwszego proboszcza ks. Stanisława Woszczyńskiego w roku 1603, nie przyczyniły się właśnie te zawirowania protestanckie, "możnych panów"? W tamtych czasach to od takich wielmożów, a nie od biskupów zależało, gdzie i jaki ksiądz był instalowany, bo to oni utrzymywali parafię ze swoich nadań. Będąc protestantami, nie mieli żadnych powodów, by instalować i utrzymywać księdza na parafii rzymsko katolickiej.

Kiedy nowe prądy religijne przeminęły, "kościółek modrzewiowy" mógł być doskonałym miejscem, gdzie tak znakomity i zasłużony ród, jak Pileccy, mógł wrócić znów na łono rzymskiej wiary. Tym też możemy wytłumaczyć sobie obecność samego arcybiskupa lwowskiego Jana Dymitra Solikowskiego, dla którego taki powrót miał również niebagatelne znaczenie.

Nam dziś pozostało tylko gdybanie i świętowanie, blisko 30 lat temu w roku 1995, mieszkańcy postanowili urządzić sobie taką właśnie okrągłą rocznicę powstania wsi. Jak bardzo była, to data umowna i niezobowiązująca, pokazały uroczystości, które odbyły się w 2011 roku. 16 lat minęło a Nienadówka obchodziła kolejny umowny jubileusz, tym razem 450 lecie parafii. Przykro to pisać, ale ani jeden z tych jubileuszy mało ma raczej wspólnego ze stanem faktycznym.
powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie


** ** **


Pełny skład SKO - 400, podaję za "Gońcem Nienadowskim", obok zamieszczam protokół obecności na jednym z wielu zebrań, to odbyło się niespełna miesiąc przed obchodami, 20 kwietnia 1995 roku.

  • Winiarski Edward - przewodniczący
  • Ciupak Władysław - sekretarz
  • Cisło Helena - członek
  • Biernat Genowefa - członek
  • Biernat Franciszek - członek
  • Jarosz Stanisław - członek
  • Janik Ludwik - członek
  • Mazur Genowefa - członek
  • Motyl Jan - członek
  • Noworól Tadeusz - członek
  • Ożóg Jan - członek
  • Ożóg Tadeusz - członek
  • Putyło Kazimiera - członek
  • Rumak Zofia - członek
  • Sroczyk Aniela - członek
  • Stasiak Zofia - członek
  • Szczygieł Ludwik - członek
  • Ks. Zarych Mieczysław - członek


powiększ zdjęcie


** ** **


Korespondencja prowadzona przez Edwarda Winiarskiego w imieniu SKO z różnymi podmiotami, które mogły wspomóc i wzbogacić obchody jubileuszowe w Nienadówce. W pierwszym z 25 X 1995 roku SKO zwraca się do zarządu ZBoWiD o udostępnienie mających być w ich posiadaniu, maszynopisów z pracami: "Akcja Burza" - J.B. Ożoga i "Pamiętne owe dni" - dr Kazimierza Skowrońskiego.

Drugie pismo, tym razem do Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie dotyczy zaginionej pracy magisterskiej p. E. Pikuły, pt. "Tradycje Folklorystyczne wsi Nienadówka". Praca raczej nie dotarła do adresatów prośby, nigdzie się z takim opracowaniem nie spokałem, ale napewno to ciekawa pozycja, którą chętnie bym przedstawił na stronie.

powiększ zdjęcie

25 X 1993

powiększ zdjęcie

1 XII 1993



** ** **


Dwa rachunki wystawione za druk dwóch numerów "Jednodniówki Okazjonalnej SPO 400lecia wsi Nienadówka". Pierwszy numer Gońca Nienadowskiego z 1994 roku przedstawiał SKO i jego zamierzenia co do obchodów jubileuszu. W drugim numerze Gońca Nienadowskiego, który ukazał się na miesiąc przed obchodami, zawarto m.in. program obchodów i podziękowania, np. (..) pragnącemu zachować anonimowość fundatorowi tablicy upamiętniającej Obchody 400-lecia, która z tej okazji wmurowana zostanie we fronton kościoła parafialnego.(..)

powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie


** ** **


Rachunek za druk tomiku Wiersze o Nienadówce wydanego staraniem "SKObchodów 400 lecia Wsi Nienadówka".

Opracowanie graficzne tomiku jest autorstwa artysty grafika Stanisława Ożoga pochodzącego z Nienadówki.
powiększ zdjęcie


** ** **


Ciekawa pozycja ze zbioru dokumentów, mianowicie prawie kompletny (brak załączników) protokół z zebrania Społecznego Komitetu Obchodów 400 - lecia wsi Nienadówka odbytego w dniu 30 października 1994 roku. Na zebraniu było poruszone kilka ciekawych tematów, wszystkie one są mi mniej więcej znane i były poruszane na stronie. Jest jednak jedna uwaga, która mnie zaciekawiła szczególnie, mianowicie sprawa posiadania przez jedną z mieszkanek Nienadówki dzbana, który miał pochodzić z czasów króla Jana III Sobieskiego. Ktoś, coś, może wyjaśnić jak się ta historia zakończyła ?

powiększ zdjęcie

30 X 1994

powiększ zdjęcie

30 X 1994



** ** **


Umowa zawarta 20 września 1994 roku. Gmina Sokołów Młp. przeznacza kwotę pięciu ówczesnych milionów złotych, Społecznemu Komitetowi Obchodów, które ten miał przeznaczyć na wydanie „Monografii Nienadówki”. W ostatnim punkcie jest postawiony warunek, że jeżeli. Środki nie zostaną wykorzystane do 15 grudnia 1994 roku, wrócą na powrót do budżetu gminy. Z tego, co wiem wydanie „Monografii Nienadówki”, nie doszło do skutku.

powiększ zdjęcie

20 IX 1994

powiększ zdjęcie

31 XII 1994



** ** **


Pismo datowane jest na 25 sierpnia 1994 roku. SKO dziękuje w nim i informuje UW wydział Kultury Sportu i Turystyki o zmianie wydatkowania pozyskanej kwoty, pierwotnie przeznaczonej na wydanie „Historii Nienadówki” na publikację folderu o Nienadówce.

powiększ zdjęcie

25 VIII 1994



** ** **


Pismo datowane na 11 listopada 1994 rok. SKO informuje w nim UW wydział Kultury Sportu i Turystyki o wydatkowaniu kwoty pięciu milionów złotych, kwota ta została przekazana na konto zakładu Poligrafii Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie. Suma ta miała być potraktowana jako zapłata za wykonanie komputerowego składu tekstu książki, w piśmie nazwanej „Historia Nienadówki”. Ciekawe jak potoczyła się dalej sprawa wydania tej pozycji.
powiększ zdjęcie

15 XI 1994

powiększ zdjęcie

15 XI 1994



** ** **


Pismo do Archiwum Państwowego w Krakowie o umożliwienie wglądu do zespołów archiwalnych celem pozyskania materiałów dotyczących wsi Nienadówka.

Drugie pismo utrzymane w podobnym tonie skierowane było do Biblioteki Jagielońskiej w Krakowie.
powiększ zdjęcie

7 XII 1994

powiększ zdjęcie

24 I 1995



** ** **


Pismo do Dyrekcji VAN PUR w Rzeszowie informujące i zapraszające na mające się odbyć dwa festyny z okazji 400 - lecia Nienadówki.

Informacja od Zarządu Rzeszowskiej Spółdzielni Mleczarskiej w Trzebownisku, o przyznaniu wsparcia obchodów jubileuszowych kwotą 500 zł.
powiększ zdjęcie

7 XII 1994

powiększ zdjęcie

23 III 1995



** ** **


Zaświadczenie wydane dla sponsora obchodów p. Edwarda Ożoga, właściciela Hurtowni Artykułów Spożywczych, który wsparł jubileuszowe obchody kwotą 1000 zł. (10 milionów starych złotych)
powiększ zdjęcie

16 V 1995



** ** **


Kolejna ciekawa informacja, pismo z 18 stycznia 1995 roku skierowane Dyrekcji Okręgu Poczty Polskiej w Krakowie. SKO zwraca się z prośbą o sporządzenie datownika okolicznościowego z okazji Dostojnego Jubileuszu, do pisma był załączony projekt graficzny. Jeżeli taki datownik powstał, a przetrwał gdzieś w rodzinnych pamiątkach, byłby ciekawym elementem pamiątkowym, który chętnie by pewno zobaczyli i młodsi, którzy zaglądną na nasza stronę. Dotyczy to również samego projektu, o ile gdzieś takowy przetrwał.

Pismo do niejakiego Juliana Wiącka z Raniżowa, w którym SKO upomina się o zwrot wypożyczonej przez niego, kroniki szkolnej prowadzonej systematycznie od roku 1920 przez kierownika szkoły Stanisława Marczyka, kapitana WP i Legionisty pierwszej wojny światowej. Kroniki tej jednak nie odzyskano, wielka to strata, szkoda, że ktoś zezwolił na takie wypożyczenie i szkoda, że ktoś nie próbował sprawy odzyskania doprowadzić do końca.
powiększ zdjęcie

18 I 1995

powiększ zdjęcie

15 IV 1994



** ** **


Artykuł "400 lat Nienadówki - Okolice poety" autorstwa Krzysztofa Szeligi, który ukazał się w Nowinach rzeszowskich w dn. 12 maj 1995r.

400 lat NIENADÓWKI

Okolice poety

Niegdyś, w dolinie strumienia, nad którym rozpościera się obecnie Nienadówka (gm. Sokołów Młp. woj. rzeszowskie) szumiały leśne olbrzymy, sędziwe sosny, jodły, modrzewie, dęby, buki i graby. Tylko niekiedy knieje rozbrzmiewały okrzykami łowców i ujadaniem psów. W tej puszczy którą dużo później nazwano Sandomierską, z upodobaniem polował król Kazimierz Wielki. W Przyszowie, nie opodal najdzikszych ostępów, miał on swój myśliwski zamek. Wedle legendy i tradycji, gospodarny ten monarcha polecił wytyczyć i wyrąbać w tutejszych kniejach drogę, która wiodła z Rzeszowa w kierunku Lublina.

Przy tej właśnie drodze, ale znacznie później, bo w XVI w. powstała Nienadówka. Obecnie nienadowianie obchodzą czterechsetlecie swojej wsi. Rocznica ta jest cokolwiek umowna. Rzeczywiście 14 kwietnia 1595 r. arcybiskup lwowski Jan Dymitr Solikowski konsekrował kościół w Nienadówce, ale świątynia została wybudowana 28 lat wcześniej, w 1587 r. Z tegoż samego roku datowany jest dokument, w którym Jan Pilecki, dworzanin króla Zygmunta Augusta występuje jako właściciel Łąki, Stobiernej, Sokołowa, Nienadówki, Trzebosi, Łukawca i Palikówki. Nienadówka musiała więc powstać jeszcze wcześniej, jeśli w 1567 r. była już jedną ze wsi dóbr Pileckich, którzy swoją siedzibę mieli w Łące.
powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie
Mogliby też nienadowianie obchodzić swoje czterechset lecie w r. 2001, bo dopiero w 1661 r. córka i spadkobierczyni Jana Pileckiego Anna oraz jej mąż Krzysztof Kostka ufundowali i uposażyli parafię w Nienadówce.

Przez wieki Nienadówka powiązana była rozlicznymi więzami z pobliskim Sokołowem Małopolskim, dla którego prawa miejskie wyjednał Jan Pilecki u Zygmunta Augusta w 1569 r.

Włości sokołowskie, których Nienadówka była częścią, w przeciągu stuleci należały do wybitnych magnackich rodów, Pileckich, Kosików i Branickich, to pierwsze nazwiska w Rzeczypospolitej w XVI, XVII oraz XVIII stuleciu. Później przyszli Grabińscy, a po nich ich liczni spadkobiercy.

Przez stulecia niewiele się tutaj zmieniało, ludzie z pokolenia na pokolenie żyli tak samo, dopiero w XIX stuleciu nastąpiły wielkie zmiany, zniesiona została w 1848 r. pańszczyzna i nastąpiło uwłaszczenie rolników na ziemi, którą uprawiali. Powstała pierwsza szkoła, w przyszłości pierwszy szczebel do awansu.

Nienadowianie, pracowici i wytrwali, żyli ubogo, uprawiali niezbyt urodzajne grunty. Świat ich wyznaczały granice wsi. Otwarcie nastąpiło dopiero wskutek emigracji do Stanów Zjednoczonych, która nasiliła się bardzo w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ub. wieku.

Przez kilka wieków istnienia Nienadówki, na kartach dokumentów dotyczących tej wsi, przewijają się te same nazwiska, najczęściej spotyka się Ożogów, Nowaków, Chorzępów, Szczygłów, Motyli i innych.

Wygląd tej wsi zmieniły dochody z uprawy truskawek, która rozwinęła się tutaj na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. W słoneczne, letnie dni nad Nienadówką unosi się aromatyczny zapach truskawek, które tu się zbiera. Za pieniądze z truskawek wieś się przebudowała z drewnianej na murowaną, wypiękniała. Prawie w każdym gospodarstwie jest ciągnik. Jak wszyscy rolnicy, nienadowianie z trudem przystosowują się, do wolnego rynku. Są we wsi ludzie przedsiębiorczy i energiczni, którzy założyli mleczarnię, żeby przetwarzać mleko sprzedawane przez tutejszych rolników.

Współcześnie, najznamienitszym obywatelem rodem z Nienadówki był zmarły w 1991 r. poeta Jan Bolesław Ożóg. Po wojnie osiadł on w Krakowie, ale strony rodzinne zawsze były mu bliskie.

KRZYSZTOF SZELIGA



Jan B. Ożóg "KLOC"


NKWD - nie zapomnę. Kapral Jan Buczak, pseudo „Kloc" - tego także nie zapomnę.

Czarną nocą znad Wisłoka zjechała sołdacka do wsi ciężarówka. Otoczyli dom, gdzie spał po zwózce marchwi.

Wyskoczył przez okno w ramiona jabłoni, lecz seria z pepeszy przeszyła mu piersi jak piła.

W drugą noc pod północ trumna stanęła w chałupie na ławie pośród gromnic i babskich litanii za zmarłych.

Jeszcze raz się pojawiła ciężarówka. Wyskoczyło czterech w zielonych mundurach. i wieko z trzaskiem opadło na trupa.

Trumnę wytaskali na przyczepę.

Pogrzebu nie było, pusty dół cmentarny grabarz o świcie zasypał.

Ślad po Klocu został w pamięci bezbronnych obłoków.
1969
powiększ zdjęcie
Wiersz pochodzi z nie opublikowanego tomu Jana B. Ożoga pt. „Ziemia wojenna”, na który składają się utwory tuż powojenne i późniejsze, o zdecydowanej wymowie antykomunistycznej.
Oryginalny maszynopis wspomnianego tomu, wraz z odręcznymi poprawkami i uzupełnieniami poety, stanowi obecnie własność archiwalną Marka Pękali, który wiersz podał do druku.


** ** **


Artykuł "Rocznica umowna lecz przełomowa" autorstwa Edwarda Winiarskiego, który ukazał się w Kurierze Sokołowskim w maju 1995r. Zdjęcia są skanami z gazety i chętnie bym je zamienił na oryginalne jeżeli ktoś takie posiada.

ROCZNICA UMOWNA LECZ PRZEŁOWOWA


Pisząc o obchodach 400-lecia Nienadówki red. Krzysztof Szeliga ("Okolice poety", Nowiny z 12 maja 1995 r.) słusznie zauważył, że data 14 IV 1595 r., przyjęta jako początek Nienadówki jest "cokolwiek umowna". Istotnie, tak jest. I nie stanowi to żadnego wyjątku, a niemal regułę postępowania w podobnych przypadkach. Odległy o setki lat czas zakładania osad, nadawania im nazw najczęściej ustala się właśnie w drodze powiększ zdjęcie
umowy. Przeważnie z tego względu, że trudno jest wobec braku dokumentów (szczególnie w przypadku wsi i małych miasteczek) uchwycić rzeczywisty moment powstania miejscowości.

Obiera się więc pierwszą potwierdzoną historycznymi źródłami datę, albo nawet tę dalszą, ale najbardziej doniosłą dla tradycji środowiska lub procesu jego rozwoju na przestrzeni dziejów. Przechodząc jakby do porządku dziennego nad tym, że faktycznie to miejscowość owa jest o wiele dziesiątek lat starsza. Rzecz dotyczy - o dziwo - nie tylko osad wiejskich, miasteczek i miast, ale nawet całych organizmów państwowych!

Czyż bowiem Państwo Polskie zaczyna się od 966 r.? Oczywiste, że w jakimś kształcie istniało ono o wiele wcześniej, trudno powiedzieć jak długo. Za jego początek przyjęto jednak datę wielkiego przełomu 966 r., przyjęcia przez władcę Mieszka I Chrztu, co wprowadzało jego księstwo w rodzinę suwerennych wspólnot chrześcijańskich.

Podobnie rzecz ma się i w przypadku Nienadówki. Nie zaistniała ona bynajmniej 14 IV 1595 roku. Jest osadą znacznie wcześniejszą. Wszak, gdy w roku 1561 (67) miejscowi bartnicy wybudowali tu modrzewiowy kościół, to już wówczas musiało istnieć tu prężne środowisko, skoro mogło pozwolić sobie (w tamtym czasie i warunkach) na tak poważne przedsięwzięcie. Fakt ów podkreślają dziś wszyscy badacze przeszłości, z rodakiem Janem Bolesławem na czele.

Dlaczego więc datę 14 IV 1595 r. obrano za tę, od której liczy się Jubileusz 400-lecia? Z paru względów. Po pierwsze: tego dnia konsekrowany był pierwszy nienadowski kościół. Obrzęd ten przeprowadził sam arcybiskup lwowski Jan Dymitr Solikowski, postać sławna w historii Kościoła w Polsce, jak i naszej narodowej powszechnej historii. Fakt osobistego przybycia arcybiskupa do osady w środku puszczańskiej głuszy, odległej sporo od Lwowa, stanowi na owe czasy wydarzenie bez precedensu. Zauważyć wypada, że do chwili obecnej, do dziś dnia jest to, jedyny arcybiskup goszczący w Nienadówce. Po Nim, na przestrzeni lat, bywało tu wielu biskupów, lecz stopa drugiego arcybiskupa nienadowskiej ziemi nie dotknęła, I zapewne - długo nie dotknie...

Po drugie: z chwilą konsekracji nienadowskiego kościoła przez tak zacnego Dostojnika, z gruntu odmieniony został los tej puszczańskiej osady. Albowiem do tej pory jej mieszkańcy szukali religijnej posługi u obcych, przekazy wspominają o Łące, gdzie znajdowała się siedziba rodu Pileckich, pierwszych właścicieli Sokołowszczyzny (w tym i Nienadówki). Od tego czasu role się odwróciły: to do Nienadówki poczęli podążać mieszkańcy sąsiednich osad: z Trzebosi, Trzebuski, części Stobiernej i Medyni. Dzięki temu właśnie Nienadówka wyrosła na drugi po Sokołowie wiodący ośrodek w tym regionie... >

I stan taki trwał całe wieki. Bo Trzeboś np. samodzielną parafią stała się dopiero 200 lat temu (1795 r.), zaś Trzebuska zaledwie kilkanaście lat temu. Do chwili obecnej zaś trwa ten zapoczątkowany przed wiekami związek. Wiejski Ośrodek Zdrowia w Nienadówce ma pod swoją opieką nie tylko Nienadowian, ale mieszkańców Trzebuski oraz części Trzebosi, podobnie placówka pocztowa czy kółko rolnicze.

Dzisiejsza pozycja i prężność Nienadówki ma swoje korzenie w przytoczonym już po wielokroć wiekopomnym wydarzeniu sprzed 400 laty. Dlatego jest ono doniosłe na tyle, że odlicza czas Jubileuszu.

Edward Winiarski



powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

Foto: Kurier Sokołowski (maj 1995)



** ** **


Artykuł "Parafia Nienadówka ma 400 lat" autorstwa Edwarda Winiarskiego, który ukazał się w piśmie diecezji rzeszowskiej - Zwiastowanie w 1995r. Zdjęcia są skanami z gazety i chętnie bym je zamienił na oryginalne jeżeli ktoś takie posiada.

PARAFIA NIENADÓWKA MA 400 LAT

ZWIASTOWANIE - Pismo Diecezji Rzeszowskiej R.1 (1995) Nr.3

W dniach 30 IV - 14 V 1995 r. trwały uroczystości jubileuszowe ob- chodów 400-lecia parafii Nienadówka. Wszak dokładnie przed czterema wiekami, 14 kwietnia 1595 r, konsekrowano tu pierwszy kościół, wybudowany przez miejscowych bartników w sercu Sandomierskiej Puszczy. Aktu konsekracji dokonał sam arcybiskup lwowski Jan Dymitr Solikowski, nadając pierwszej nienadowskiej świątyni patrona w osobie św. Bartłomieja, Apostoła.

Obchody jubileuszowe zainaugurowano w niedzielę 30 kwietnia 1995 r. uroczystą sumą w kościele parafialnym, którego budowę rozpoczęto sto lat temu. Przed głównym ołtarzem zgromadziła się Straż Pożarna w pełnej mundurowej gali, z własnym pocztem sztandarowym, za nią bardzo licznie zebrali się mieszkańcy wioski, a także rzesze przybyłych Gości.

Najświętszą ofiarę koncelebrowali księża-rodacy, których z Nienadówki wyszło kilkunastu. Po nabożeństwie odbył się przemarsz korowodem z udziałem orkiestry do Domu Sportowca, gdzie po akademii oficjalnej odbyły się gminne zawody strażackie o puchar gospodarzy wioski. W następne dni zorganizowano konkurs recytatorski poezji nienadowskiej rodaka Jana Bolesława Ożoga, zawody sportowe, turniej tenisa stołowego, uroczystą jubileuszową wieczornicę w dniu 3-cim Maja.

Od 6 do 12 maja trwały w Nienadówce misje parafialne. Nauki głosiło trzech ojców-misjonarzy:
powiększ zdjęcie
Franciszek Boguń, Jan Rydzik, Michał Józefczyk. Zaś uroczystości centralne obchodów 400-lecia odbyły się 14 maja br. Owej niedzieli, mimo niezbyt sprzyjającej pogody do Nienadówki garnęły tłumy ludzi z sąsiedztwa, zwłaszcza z miejscowości, które w przeszłości należały do nienadowskiej parafii, jak Trzebuska, Trzeboś, część Stobiernej. Od rana witano przybywających zewsząd Gości.

O godzinie 10.55 przybył najbardziej dostojny z nich: J. E. ks. biskup Kazimierz Górny, Biskup Rzeszowski. Ordynariusza diecezji powitał u bram nienadowskiej świątyni ks. proboszcz. Mieczysław Zarych i przedstawiciel Społecznego Komitetu Obchodów. Ceremonię tę powtórzono jeszcze u stóp ołtarza, z udziałem dzieci i młodzieży. Główny celebrans jubileuszowej uroczystości wprowadzony został do kościoła w towarzystwie orkiestry i zespołu folklorystycznego, przy wtórze pieśni „Błękitne rozwińmy sztandary”. Na wejście chór parafialny zaintonował uroczyście hymn „Gaude Mater”.

W trakcie Mszy św. płomienną homilię, o historycznych i patriotycznych nienadowskich akcentach wygłosił ks. prałat Walenty Bal, dziekan rzeszowski. Na zakończenie ks. biskup ordynariusz poświęcił pamiątkową tablicę, wmurowaną z tej okazji we fronton kościoła. Następnie odbył się przemarsz zaproszonych gości, zasłużonych dla nienadowskiej społeczności do Domu Sportowca na wspólny obiad i okolicznościowe spotkanie, w trakcie którego wygłoszono referaty na temat historii i współczesności Nienadówki, zaś zespół folklorystyczny zaprezentował widowisko obrzędowe pt. „Wesele Nienadowskie”. Spektakl ten powtórzono wieczorem dla licznie zgromadzonych mieszkańców, rodaków przybyłych ze wszystkich stron kraju, oraz z dalekiej Ameryki.


powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

Foto: Kurier Sokołowski (maj 1995)



Z okazji jubileuszy, staraniem organizatorów obchodów, wydano szereg publikacji: dwa numery pisma okazjonalnego „Goniec Nienadowski”, okolicznościowe koperty, pocztówkę z widokiem obecnego kościoła, folder historyczno-informacyjny o Nienadówce, oraz tomik pt. „Wioska rodzinna”, zawierający wybór wierszy nienadowskich twórców z J. B. Ożogiem na czele, poświęconych rodzinnej miejscowości. W przygotowaniu jest monografia pt. „Historia Nienadówki”. Może uda się wydać ją na przypadający 24 sierpnia odpust parafialny?

Edward Winiarski



** ** **


Okolicznościowe - pocztówka i koperta wydane z okazji 400 lecia wsi Nienadówka

powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie


powiększ zdjęcie


Jeżeli ktoś posiada pamiątki z tych obchodów, zdjęcia, pocztówki, wspomnienia, dokumenty czy cokolwiek innego, a zechciałby się podzielić tym z innymi, to zapraszam do kontaktu. Szkoda by było zaprzepaścić je bezpowrotnie.

przyg. Bogusław Stępień

Comments: 0

About | Privacy Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013