administratora parafii Michałówka koło Radymna, a od 1 grudnia 1934 r. został jej proboszczem. Ożywił życie religijne i społeczne parafii, m.in. poprzez zorganizowanie struktur
Akcji Katolickiej, której rozwój przerwał wybuch II wojny światowej.
We wrześniu 1939 r. Michałówka znalazła się w sowieckiej strefie okupacyjnej. Ks. Gielarowski podjął wówczas działania zmierzające do ratowania parafian przed deportacjami na
Sybir. Po agresji niemieckiej na Związek Sowiecki w czerwcu 1941 r. zdecydował się na jeszcze bardziej ryzykowną formę pomocy - ratowanie ludności żydowskiej. Wystawiał fałszywe
metryki chrztu oraz ukrywał Żydów na plebanii. W działaniach tych pomagali mu pracownicy kościelni, proboszcz z sąsiedniej parafii oraz miejscowy sołtys Sokołowski. Co najmniej
jedna z osób przez niego ukrywanych przeżyła wojnę.
Po zawarciu tzw. traktatu o granicy i przyjaźni między III Rzeszą a ZSRR 28 września 1939 r. ustalono granicę państwową m.in. wzdłuż Sanu. Michałówka znalazła się w pasie
przygranicznym. Na początku 1940 r. rozpoczęto przymusowe przesiedlenia mieszkańców wsi do Duńkowic, Ożomli Małej (powiat Jaworów) oraz Palikrowów (powiat Brody), co doprowadziło
do zerwania dotychczasowych więzi społecznych. Zimą 1940 r., w ramach „oczyszczania” pasa granicznego, rozebrano wszystkie budynki mieszkalne i gospodarcze; kościół zamieniono na
stajnię, a plebanię na siedzibę strażnicy NKWD. Ks. Jan Gielarowski zamieszkał wówczas w Duńkowicach.
|
Write a comment