Remont
Moja ulubiona kapliczka, kiedy mieszkałem w Nienadówce nazywali ją "czerwona". Tak była pomalowana w latach 70.tych XXw. Zawsze ktoś o nią dbał, malował, ubierał i śpiewał w
majowe wieczory. Była schronieniem dla zrabowanych pieniędzy w czasie okupacji, a czasem przystankiem dla powracających do domów, zamroczonych alkoholem mężów zbyt krewkich żon.
Wydawało się, że była obiektem, o który dba tylko okoliczna ludność, byli jednak i ludzie poza wsią, którym kapliczka nie była obca. Może nie było remontów, dbania państwa o
obiekty sakralne, ale przynajmniej tworzono ciekawą dokumentację. Zamieszczam dwa powiększone zdjęcia kapliczki z tamtego okresu,dokumentacja jest z lat 60. tych XX w., zdjęcia
jednak pochodzą z dwóch okresów, na jednym jest tylko płotek drewniany, na drugim furtka osadzona jest na betonowych słupkach. Pierwsze zdjęcie musi być dużo starsze, jak widać
przeprowadzono spory remont, górna część straciła pierwotny wygląd, remontujący poszedł na łatwiznę i znikła schodkowa konstrukcja podwyższenia dachu. Zmieniły się również
wyraźnie zaznaczone kolumny po obu stronach drzwi, po remoncie znikła ich górna, dość skomplikowana część.
|