Osobowość Roku - 2022

Nienadówka 1980 - wystawa

Foto zmiany

Losowy album


Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam

Antoni  Ożóg ps.  „Beton”


Ś.†P. Antoni Ożóg
odszedł na wieczną służbę
Smutna wiadomość nadeszła z Nienadówki. Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dziś w nocy odszedłł na wieczną służbę Ś.†P. Antoni Ożóg ps. „Beton” - Żołnierz Armii Krajowej.
Z głębokim smutkiem żegnamy Antoniego Ożoga, urodzonego 2 kwietnia 1922 roku w Nienadówce, ostatniego żyjącego żołnierza miejscowych struktur Armii Krajowej, uczestnika akcji dywersyjnych w czasie II wojny światowej, człowieka odważnego, wiernego Ojczyźnie i swoim wartościom.

Po wojnie prowadził gospodarstwo rolne i tartak, otoczony szacunkiem sąsiadów oraz miłością licznej rodziny. Dożył 103 lat, pozostając świadkiem historii i strażnikiem pamięci walki o wolną Polskę.

Pozostanie w naszej pamięci jako wzór patriotyzmu, pracowitości i pokory wobec życia.
powiększ zdjęcie

powiększ zdjęcie

Wspomnienie o Antonim Ożogu, ps. „Beton”


2 kwietnia 1922 roku w Nienadówce, w rodzinie Marcina Ożoga i Anny z domu Nowińskiej (po pierwszym mężu Chorzępa), przyszedł na świat Antoni Ożóg - człowiek, którego życie stało się częścią historii wsi, regionu i Polski. Wychowany w rodzinie o silnych tradycjach patriotycznych, od młodości był świadkiem i uczestnikiem dramatycznych wydarzeń XX wieku.

W czasie II wojny światowej wstąpił do Armii Krajowej, przyjmując pseudonim „Beton”. Jego najbliższymi towarzyszami konspiracyjnej działalności byli Jan Piela, Jan Krzanowski, Józef Śliż i Edward Chorzępa. Spotykali się na szkoleniach organizowanych u Jana Pieli, prowadzonych przez Józefa Śliża - żołnierza z przedwojennym doświadczeniem wojskowym.

Brał udział w akcjach dywersyjnych, z których zapamiętał szczególnie dwie. Pierwsza miała miejsce w Nienadówce Górnej, gdy niemiecki okupant planował konfiskatę bydła. Antoni wraz z kilkoma AK-owcami powstrzymał akcję, nakazując gospodarzom zabrać zwierzęta z powrotem i skutecznie odprawiając urzędników z niczym. Druga to nocne zniszczenie tartaku w Turzy – ważnego punktu przerobu drewna dla Niemców. Oddział AK zdemontował i unieszkodliwił wszystkie kluczowe urządzenia, a obiekt został podpalony.

Pod koniec okupacji, gdy ogłoszono „Akcję Burza”, wraz z innymi odebrał broń ze składu uzbrojenia u Buczaków. Jednak represje NKWD szybko położyły kres dalszej działalności. Wielu żołnierzy podziemia aresztowano lub zabito. Antoni wspominał również rozmowę z Ludwikiem Śliżem, który namawiał go do udziału w „Akcji Burza” i marszu na pomoc powstańczej Warszawie. Odmówił - jak się okazało, słusznie przeczuwał tragiczny finał, bo niemal całe zgrupowanie AK zostało rozbite i pojmane przez Rosjan w lesie Trzebuskim.

Po wojnie Antoni wrócił do życia codziennego. Prowadził gospodarstwo rolne i własny tartak. Był człowiekiem pracowitym, cieszącym się szacunkiem sąsiadów. Doczekał się licznej rodziny - dwóch synów, dwóch córek, szesnaściorga wnucząt i dwadzieściorga dwojga prawnucząt.

Był najstarszym mieszkańcem Nienadówki i ostatnim żyjącym żołnierzem miejscowej Armii Krajowej. W ostatnich latach życia obchodził w gronie najbliższych wyjątkowe jubileusze - setne, 101. 102. i 103 urodziny. Podczas uroczystości życzono mu „150 lat, bo sto to za mało” - i było to wyrazem uznania dla jego siły, hartu ducha i niezwykłej historii.

Śmierć Antoniego Ożoga zamknęła ważny rozdział w dziejach Nienadówki. Odszedł człowiek prostolinijny, odważny, wierny swoim wartościom. Pozostała po nim pamięć - w opowieściach, wspomnieniach, rodzinnych fotografiach i w historii, którą współtworzył.

Cześć jego pamięci.



żołnierz AK, ps. BETON
wspomina swoich najbliższych towarzyszy konspiracji i walk AK:

Spotykali się na szkoleniach u Jana Pieli, szkolenia te prowadził Józef Śliż, który miał przedwojenne doświadczenie wojskowe. Brali udział w różnych akcjach dywersyjnych m.in. uniemożliwili konfiskację bydła w Nienadówce Górnej. Antoni wspomina:

Przyjechali jakiś urzędnik z pomocnikami, wszyscy Oni byli polakami. Miejscem spędu był plac w Nienadówce Górnej, to tam gospodarze mieli przyprowadzić swoje bydło. Urzędnik miał je klasyfikować i decydować, które miało być zabrane na potrzeby okupanta. Do tego jednak nie doszło, zjawiło się kilku AK-owców, w tym Antoni Ożóg i kazali gospodarzom zabierać swoje bydło z powrotem, urzędnikowi kazali pocałować krowę w d.... tz. pod ogon. Urzędnicy odjechali z niczym.

Inną zapamiętaną akcją było zniszczenie tartaku w Turzy. Niemcy masowo wycinali w okolicy las. Drzewo cięli na deski w tym tartaku, a deski wywozili. Pod osłoną nocy oddział AK, w tym Antoni, tartak zniszczył, porozkręcano i zdemontowano wszystkie ważne urządzenia, ostatecznie go podpalając.

Kiedy kończyła się okupacja niemiecka i pojawili się Rosjanie, Józef Śliż kazał im iść do Buczaków, gdzie był skład amunicji po broń. Broń tą odebrali, ale o jakichkolwiek akcjach mowy już nie było, represje NKWD zbierały żniwo. Zginął Janek Buczak inni zostali aresztowani. We wspomnieniach Antoniego przewija się również osławiona "Akcja Burza". Jak wiemy na pomoc powstańczej Warszawy wyruszyło dwóch AK-owców z Nienadówki Edward Chorzępa i Ludwik Śliż. Ludwik namawiał Antoniego na udział w akcji, jednak ten odmówił jakby przeczuwając, że nie ma szans na jej powodzenie. Ludwik Śliż zjawił się u Niego później i opowiedział mu o pojmaniu przez Rosjan całego zgrupowania AK w lesie Trzebuskim. Opowiedział im o tym jak udało mu się wraz z Edwardem Chorzępą umknąć stamtąd najprawdopodobniej przed śmiercią. Dokładny opis tych wydarzeń możemy poznać właśnie we wspomnieniach Edwarda Chorzępy.


powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie


w dniu urodzin


Jubilat na "102"

Niech dzień tak zacnego jubileuszu będzie dla Pana okazją do spotkań w miłej atmosferze, niech będzie okazją do wspomnień i niech sprawi Panu radość. Szanowny Jubilacie, życzymy Panu wszelkiej życiowej pomyślności, niech każda chwila będzie dla Pana źródłem szczęścia i niech upływa w spokoju i zdrowiu.

W roku 1922 Wielkanoc wypadała 16 kwietnia (Niedziela). Pan Antoni urodził się 2 kwietnia 1922 r., tak więc 102 urodziny i tyleż samo przeżytych Św. Wielkanocnych wśród najbliższych, kolejnych pokoleń. Tegoroczne święta spędził z tymi, którzy wkładają wiele serca w opiekę nad nim. Pan Antoni jest dziś jednym z najstarszych mieszkańców Nienadówki i ostatnim w niej żołnierzem Armii Krajowej.

powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie


101 lat
Drogiemu Jubilatowi Panu Antoniemu Ożogowi z okzaji urodzin
składamy serdeczne gratulacje, oraz najlepsze życzenia
dalszych długich lat w zdrowiu i szczęściu rodzinnym.

Pan Antoni urodził się 2 kwietnia 1922 r. w Nienadówce, jest dziś jednym z najstarszych mieszkańców Nienadówki i jedynym żyjącym żołnierzem nienadowskiej AK. Szanowny Jubilat całe życie pracował w swoim gospodarstwie rolnym i prowadzonym przez siebie tartaku. Mieszka z najbliższymi, którzy wkładają wiele serca w opiekę nad nim.


100 lat
 2 kwietnia 1922 roku, w nienadowskiej rodzinie, Marcina Ożoga i Anny z d. Nowińska, po I mężu Chorzępa, urodził się syn Antoni. Antoni jest członkiem bardzo znanej rodziny w Nienadówce, pierwszym mężem jego matki był Jan Chorzępa, żołnierz, który zginął w okopach I wojny światowej. Jego starsze rodzeństwo to, najstarsza Zofia, Franciszek Chorzępa, człowiek legenda na tej stronie, Jan Chorzępa, który zginął z rąk hitlerowskiego okupanta, jego starszą siostrą
jest pani Weronika Nowak, która nie dawno obchodziła swoje 100 – tne urodziny. Wspomnieć muszę również, najmłodszego z braci, Stanisława, zmarłego
przedwcześnie, przodującego rolnika, który za swoją postawę otrzymał Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski. W Nienadówce znany był bardziej jako, Stach Hanusin. Prócz tych, opisanych, Antoni miał jeszcze trzy siostry, Julię, Janinę i Anielę. Pan Antoni Ożóg jest dziś jednym z najstarszych mieszkańców Nienadówki i jedynym żyjącym żołnierzem, okupacyjnych struktur nienadowskiej AK.

Szanownemu Jubilatowi Antoniemu Ożóg z okazji 100–tnych urodzin, najserdeczniejsze gratulacje i życzenia kolejnych lat życia w zdrowiu, spokoju, oraz wielu radosnych chwil w gronie swoich najbliższych.

życzy: Redakcja


Jak nas poinformowano impreza z okazji 100 urodzin pana Antoniego Ożoga udała się wspaniale, szanowni goście, rodzina stawili się gromadnie, by w doskonałych humorach towarzyszyć Szanownemu Jubilatowi. W ten wyjątkowy dzień, dla pana
Antoniego biło dużo kochających i serdecznych mu serc, szczególnie tych najbliższych, dwóch synów, dwóch córek, szesnaścioro wnucząt i dwadzieścia dwoje prawnucząt. Ważnym gościem była na pewno młodsza siostra pana Antoniego, pani Janina Lepianka, zabrakło z powodu zdrowia starszej siostry, pani Weroniki Nowak, której to składaliśmy w 2019 roku życzenia z okazji jej 100 tych urodzin.

Szanowny Jubilat bawił się wyśmienicie wśród swoich gości, życzenia złożyli, przedstawiciel gminy i parafii, a zaproszona kapela ludowa KGW "Brzozoki" z Brzózy Królewskiej dziarsko odśpiewała mu: "Sto lat to za mało, sto lat to za mało, 150 by się zdało !" Rodzinie pana Antoniego dziękuję za podzielenie się z nami kilkoma zdjęciami z albumu rodzinnego, które przedstawiam poniżej.

Zdrowia panie Antoni.

powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie
powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

opr. Ela Motyl - Bogusław Stępień


About | Privacy Policy | Sitemap | Withdraw contract
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013