|
Rokrocznie wiosną zewsząd nadchodzą alarmujące wieści o szkodach, jakie wyrządzają wrony i gawrony. Oto co do nas pisze Walenty Nowak, rolnik z
Nienadówki, w pow. kolbuszowskim.
"Gospodaruję przeszło 30 lat, ale takiej szkody ze strony gawronów nigdy dotychczas nie doznałem. Niszczyły mi najczęściej koński ząb, dojrzewający mak,
ale zasiewy zbóż jarych stały spokojnie. Obecnie dały się poznać jako szkodniki gorsze wielekroć razy od dzików.
W sobotę, tj. 28 bm., zasiałem owies na obszarze 7 arów, a za dwie godziny po dokonaniu tej czynności moje pole zostało przekopane, dziobami gawronów na
głębokość 4 cm i ziarno owsa znikło z ziemi. Takich faktów nie notowano u
|