Splendor miłości
Miłość jest większa
od śpiewu aniołów
wiary wyklęczanej
nadziei na zmartwychwstanie
Ponad modlitwy błagalne
nocami szeptane
ponad pieśni chwały
Miłość na kolanach
zbiera łzy zranionego
pod skrzydłami ciszy
zamieszkała
opatruje rany
podnosi
taka wielka i taka mała
Niezłomna
pokorna i wdzięczna
przewin nie pamięta
i dlatego
jest największa
|
Kochaj mnie
Szaty smutku opłukane w miłosierdziu
skreślone moje przewiny
Teraz mnie prowadź
ścieżką nadziei
kędy chodzą błogosławieni
Pokorni
sprawiedliwi
miłosierni
Teraz mnie noś na Swoim ramieniu
jak własność nabytą na zawsze
opieczętowaną
drogocenną
I nie zapominaj mnie wołać po imieniu
gdy ciemność nadejdzie
i kochaj mnie Panie po swojemu
co postanowisz niechaj będzie
|