Lionel - nienadowianin z wyboru, dał się poznać jako dobry duch naszej strony, współpracował z nami przy tworzeniu cyklu artykułów Rodzina Nowaków z Kalwarii, pięknie też opisał swoje
dwie podróże do Nienadówki w l. 70.tych XX w. Był wielkim miłośnikiem historii lokalnej, udzielał się w stowarzyszeniach poświęconych tej tematyce. Interesował się Polską, był
bardzo dumny ze swojego pochodzenia, działał w polskich stowarzyszeniach.
Tym samym składamy wyrazy współczucia i żalu całej Rodzinie.
Au revoir Lionel.
Redakcja.
|