Foto zmiany

Losowy album

Zostań współautorem !

Napisz do nas


Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam
stat4u

Stefania Chorzępa


trzecia stulatka w Nienadówce Dolnej.
 Nie często zdarza się, aby tradycyjnie śpiewane "sto lat", w sekwencji życzeń zmieniano na lat "dwieście". My na przestrzeni ostatnich kilku lat robimy to dosyć często. Dziś tj. 1 stycznia 2023 roku, pani Stefania Chorzępa obchodzi Jubileusz swoich setnych urodzin.

Z okazji tak pięknego Jubileuszu serdecznie gratulujemy oraz przekazujemy wyrazy najwyższego szacunku. Niech każda chwila będzie dla Pani źródłem szczęścia i upływa w radości wśród najbliższych!


Stefania urodziła się 1 stycznia 1923 roku w sąsiedniej wsi Trzeboś, była pierwszą córką Anieli i Józefa Nowak. Jej rodzice zajmowali się rolnictwem, mieszkali w domu pod nr. 441. Stefania była najstarszą z ich czterech córek, po niej urodziły się jeszcze Helena, Stanisława i Władysława. Obecnie, prócz Stefanii, żyje jeszcze najmłodsza Władysława. Stefania ukończyła 4 klasy szkoły w Trzebosi, może to się wydawać mało, ale w czasach kiedy nawet te najmniejsze dziecięce ręce były potrzebne do pracy w polu, czy przy obrządku zwierząt domowych, nie każde dziecko we wsi, kończyło i tyle.


powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

Młodość Stefanii upływała pracowicie, była też pełna strachu. Okupacja niemiecka, zwłaszcza wrzesień 1939 roku, przelot samolotów, które bombardowały i ostrzeliwały pobliski Sokołów wryły się w pamięć nie tylko jej. Jednak wszystkie te tragiczne wydarzenia nie mogły być powodem do zaniechania pracy w polu. Jeśli nadchodziło zagrożenie kryła się po rządkach i zbożu, razem z pracującą rodziną.

powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

 W późniejszych rozmowach ze Stefanią, jej córka Helena odniosła wrażenie, że podczas niemieckiej okupacji, Stefania czuła się jakby mniej zagrożona osobiście, niż w czasie tuż po wyzwoleniu Nienadówki przez żołnierzy Armii Czerwonej. Przed Niemcami ludzie się kryli w strachu przed wywózką na roboty do Rzeszy, po "wyzwoleniu", szerzące się pogłoski o kradzieżach i gwałtach powodowały, że często razem z siostrami w najgorętszym
okresie, z tych powodów, chodziły przez pola nocować do położonej na uboczu Trzebosi Podlas. Nocowały u rodziny Kosak, rano szły prosto w pole do roboty.

powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

Po wojnie i powrocie w rodzinne strony Stefania Nowak i Jan Chorzępa planują ślub. Czas po wojenny to jednak czas trudny, Stefania postanawia wyjechać na zarobek. Podejmuje pracę jak wiele innych dziewcząt z okolicy na gospodarstwo rolnym gdzieś na Pomorzu. Tam daje się poznać jako zręczna i pracowita osoba, zostaje zauważona i doceniona przez przełożonych. Właściciel gospodarstwa namawia ją, by została tam na stałe. Stefania Nowak powraca jednak do siebie na wieś i 15 maja 1947 roku, wychodzi za mą. Mężem zostaje Jan Chorzępa z Nienadówki. Ślub biorą 15 maja 1947 roku w Trzebosi, po weselu zamieszkują w Nienadówce Dolnej, gdzie Stefania Chorzępa mieszka do dziś. powiększ zdjęcie

Tu muszę się wtrącić do tego co zapamiętała i przekazała rodzina, Stefania Nowak jak można wywnioskować z opisów poczynionych na zdjęciach, przebywała na "robotach" w Rzeszy. Na tym zdjęciu, opisanym przez rodzinę, jako "narzeczeństwo" opis na odwrocie sugeruje, że Stefania Nowak była w latach 1943 -1945, robotnikiem rolnym w miejscowości Kiełp, gm. Starogród, pow. Chełmno. Tereny te po 1939 roku, zostały wcielone do III Rzeszy. Tam też jak mi się wydaje poznała bliżej Jana Chorzępę z Nienadówki, który również przebywał tam na "robotach".

powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

Wkrótce rodzina Chorzępów powiększa się o urodzonego w marcu 1948 roku Edwarda i urodzoną w lutym 1950 roku Helenę. Stefania Chorzępa zajmuje się dziećmi, domem, dużo pracuje, gospodarstwo wymaga dużego nakładu sił. Pola uprawne są rozrzucone w trzech kawałkach, a gleby słabe i nieurodzajne. Wszystko to odbija się na jej zdrowiu, po pobycie w szpitalu, by podreperować swoje zdrowie wyjeżdża do siostry i matki, które mieszkają w Dzierżoniowie na dolnym śląsku. Wydawało się, że z dala od domu była większa szansa, że odpocznie i nabierze sił. W roku 1960 powraca do Nienadówki, do męża i dzieci, do "harówy" na gospodarce. powiększ zdjęcie

powiększ zdjęcie W 1962 roku rodzi syna Józefa. Z rodziną mieszka też teściowa Stefanii Chorzępa, w młodości jak wiele innych "panien z Nienadówki" jeździła na zarobek do Danii. Stefania Chorzępa opiekuje się nią i dochowuje do śmierci. Dni Stefanii Chorzępa upływają na nieustannej pracy i modlitwie, to osoba bardzo religijna, życzliwa i pomocna każdemu w potrzebie.


powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

Lata 60 i 70 XX wieku były okresem wyjazdów na tzw. sezony do cukrowni, sezon zaczynał się późną jesienią i trwał do wiosny. Wielu z Nienadówki korzystało z takiej możliwości dorobienia trochę grosza przez zimę, na gospodarce i tak w tym okresie roboty nie było. Dla męża Stefanii Jana Chorzępy, czy innych np. Jana Drozda, Marii Prucnal, Juliana Prucnala czy Karola Lichoty z córkami, mała gminna miejscowość, Łagiewniki na dolnym śląsku, stawała się miejscem zamieszkania, a tutejszy kościół i cukrownia przez klika miesięcy w roku, miejscem pracy i wytchnieniem w modlitwie. Dla kilku osób ta miejscowość została też miejscem do zamieszkało już na stałe.

powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

Niezwykle ciężkim dla niej rokiem był 1999, początkiem sierpnia zmarł, mając 51 lat, jej syn Edward, 26 dni później, młodszy syn Józef. Obaj mieli problemy krążeniowe.

powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

Stefania Chorzępa cierpiała bez słowa skargi pogrążona w modlitwie. W 2004 roku umiera jej mąż, Jan Chorzępa.

powiększ zdjęcie powiększ zdjęcie

Siostry, z domu Nowak


Tegoroczna Jubilatka mieszka wraz ze swoją córką Heleną, która otacza ją staranną opieką i życzliwością, razem ze swoją rodziną. Większość czasu spędza w łóżku, zachowuje jednak względną trzeźwość umysłu, choć pamięć działa już wybiórczo. Stefania Chorzępa prócz trójki dzieci, doczekała się jednego wnuka, pięć wnuczek i dziesięcioro prawnucząt.

Polecam Album pozostałych zdjęć przekazanych przez rodzinę.



Nie mogło zabraknąć życzeń dla szanownej Jubilatki ze strony władz gminnych. Dn. 4 stycznia, z niecodzienną wizytą, zjawił się Burmistrz Andrzej Ożóg, który razem z Rafałem Krakowskim - Kierownikiem KRUS złożyli pani Stefanii serdeczne życzenia urodzinowe. Zdjęcie poniżej pochodzi ze strony UGiM w Sokołowie Młp.
powiększ zdjęcie


Antonina Krzanowska
Bogusław Stępień

Comments: 0

About | Privacy Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013