Foto zmiany

Losowy album

Zostań współautorem !

Napisz do nas


Nasze Statystyki Odwiedzin
Hasło - sprawdzam
stat4u

Parafia Nienadówka w okresie probostwa ks. Edwarda Stępka 1952 - 1986


mgr Małgorzata Mikus

Składam serdeczne podziękowania
Ks. dr hab. prof. UR Stanisławowi Nabywańcowi
za okazaną życzliwość, rozumienie, pomoc oraz cenne uwagi
przekazywane w trakcie przygotowywania niniejszej pracy.



SPIS TREŚCI:

Bibliografia

4

Spis fotografii

9

Wstęp

10

Rozdział 1. Rys historyczny wsi i parafii Nienadówka w latach 1561-1952

12

                   1.1. Powstanie i rozwój wsi oraz parafii 0d 1561 do 1935 r.

12

                   1.2. Parafia Nienadówka za probostwa ks. Michała Bednarskiego 1935-1952

20

Rozdział 2. Biografia ks. Edwarda Stępka do 1952 r

31

                   2.1. Środowisko rodzinne i dzieciństwo oraz okres edukacji szkolnej

31

                   2.2. Studia i formacja seminaryjna

33

                   2.3. Posługa kapłańska do chwili objęcia probostwa w Nienadówce

39

Rozdział 3. Działalność ks. Edwarda Stępka w parafii Nienadówka w latach 1952-1986

42

                   3.1. Nominacja i objęcie probostwa

42

                   3.2. Działalność duszpasterska oraz pozaduszpasterska

43

                   3.3. Ksiądz Stępek w pamięci parafian

63

Zakończenie

67

                   Aneks

70

                   Kalendarium ważniejszych wydarzeń z życia parafii

82






BIBLIOGRAFIA


I. Źródła
A. Źródła Archiwalne
1. Archiwum Parafii Nienadówka

[Ks. Michał Bednarski], Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce, T. I, Od 1935 do 1962 r.; T. II, Od 1962 do 1968 r.
Orzeczenie w sprawie utraty gruntu, Urząd do Spraw Wyznań, Nr RK. - 6020/134/65, Warszawa 11 stycznia 1966 r.
J. Stefański (ks.), Z Archiwum parafii w Nienadówce, mps, bmw. 2005.

2. Archiwum Parafii Krościenko Wyżne

Liber baptisatorum Parafii Krościenko Wyżne, sygn. 7/1918.
Status animarum dla wioski Iskrzynia, b. sygn.
Księga ochrzczonych, Świadectwo chrztu, sygn. 7/1918.

3. Archiwum Domu Generalnego Sióstr Służebniczek NMP (Starowiejskich) w Starej Wsi

E. Korobij (s), Z Archiwum Starej Wsi, mps, Przemyśl-Prałkowce 1994, b. sygn.

4. Archiwum Archidiecezjalne w Przemyślu

AAPr, Akta Personalne Księży, Teczka Parafii Nienadówka. Tabela służbowa ks. przywileju noszenia rokiety i mantoletu, nr 3421/73.

5. Archiwum Metropolitarnego Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu

Katalog alumnów 1936-1945, Wykaz przedmiotów w języku łacińskim z karty nauczania ks. Edwarda Stępka, sygn. K-14, s. 35, nr 90.

6. Archiwum Szkoły Podstawowej nr 2 w Nienadówce

[Ludwik Szczygieł], Kronika Szkoły Podstawowej Nr 2 w Nienadówce Górnej od 1959 do 1985 r., b. sygn.

7. Instytut Pamięci Narodowej w Rzeszowie

Teczka parafii Nienadówka, Rejestr Gruntów gminy Nienadówka, sygn. IPN-Rz- 61/87.

B. Relacje Ustne

Wywiad z Leonorą Szmyd, córką Stanisława Stępka brata ks. Edwarda z dnia 26 X 2009 r., przeprowadzony w Iskrzyni.

Wywiad z ks. Mieczysławem Zarychem z dnia 14 I 2010 r., przeprowadzony w Nienadówce.

Wywiad z Marią Nawój z dnia 6 V 2010 r., przeprowadzony w Nienadówce.
Wywiad z Danutą Błaż (s), z dnia 21 V 2010 r., przeprowadzony w Nienadówce.
Wywiad z ks. Kazimierzem Markiem z dnia 22 V 2010 r., przeprowadzony w Zagorzycach Górnych.
Wywiad z ks. Tadeuszem Pikorem z dnia 21 V 2010 r., przeprowadzony w Golcowej.
Wywiad z ks. Stanisławem Ożogiem z dnia 22 V 2010 r., przeprowadzony w Przemyślu.
Wywiad z ks. Józefem Stanowskim z dnia 24 V 2010 r., przeprowadzony w Rzeszowie.
Wywiad z ks. Edwardem Ożogiem z dnia 25 V 2010 r., przeprowadzony w Lipnicy.
Wywiad z ks. Tadeuszem Wołoszem z dnia 25 V 2010 r., przeprowadzony w Chmielniku.
Wywiad z ks. Andrzejem Sołtysem z dnia 26 V 2010 r., przeprowadzony w Rzeszowie.

C. Źródła Drukowane

Acta actorum, causa rum, erectionum, fundatorum [...] Pawła Piaseckiego z Piaseczna, z roku MDCXL Quinto (1645).
Z historii Seminarium Duchownego w Przemyślu, „Kronika Diecezji Przemyskiej”, R. 40:1947, z. 5-7, s. 84.
Schematismus dioecesis rit. lat. Premisiliensis pro anno Domini 1930, Premisliae 1930, s.144.

II. Opracowania

Bogaczewicz A. S,

Czterdzieści lat temu... Milenium Chrztu Polski na Dolnym Śląsku, Katowice 1996 r.

Chromy B.,

Kamień i marzenie, Kraków 2005 r.

Gajewski E.,

Brama Pamięci, „Nowiny”, Nr 76 z 30-31 III 1985 r., s.14.

Grodziński S.,

W Królestwie Galicji i Londomerii, Kraków 1976 r.

Nieć J.,

Rzeszowskie za Sasów. Szkic historyczny, Rzeszów 1938 r.

Niemiec J., (ks.)

Przemyskie Seminarium Duchowne w Brzozowie 1939-1946, „Studia Rzeszowskie”, T. 4:1997, s. 63-90.

Janik L.,

Tajne nauczanie w okresie II wojny światowej na terenie Sokołowszczyzny, „Rocznik Sokołowski”, Nr 2:2000, s. 149-152.

Kurtyka J.,

Osadnictwo średniowieczne. Początki osady i miasta, w: Dzieje Rzeszowa, t. 1, red. F. Kiryk, Rzeszów 1994, s. 97-166. Prawem i Lewem. Obyczaje na Czerwonej Rusi w I poł. XVII w., t. 2, Wojny Prywatne, wyd. 6, Kraków 1960, s. 280-281.

Łoziński W.,

Prawem i Lewem. Obyczaje na Czerwonej Rusi w I poł. XVII w., t. 2, Wojny Prywatne, wyd. 6, Kraków 1960, s. 280-281.

Pelczar M. (ks.),

Sześćset lat doli i niedoli Krościenka Wyżnego i Iskrzyni 1350-1950, Krościenko Wyżne 1997.

Rąb J.,

Nienadówka, w: Parafie diecezji przemyskiej, Iwonicz Zdrój 1989, s. 45-50.

Winiarski E.,

Nienadówka — rys historyczny, „Rocznik Sokołowski”, Nr 3:2001, s. 146-156.

Winiarski E.,

Wojna i okupacja w Nienadówce, „Rocznik Sokołowski”, Nr 4:2002, s. 71-88.

Winiarski E.,

Kasa Stefczyka w Nienadówce, „Rocznik Sokołowski”, Nr 6:2004, s. 155-163. Losy nienadowskiej AK, „Przegląd Kolbuszowski”, Nr 47 z XII 1995 r., s. 12.

Winiarski E.,

70 lat ochronki SS. Służebniczek w Nienadówce, „Źródło Diecezji Rzeszowskiej”, Nr 49:1995, s. 25.

Winiarski E.,

Nienadowski Diabeł, „Gazeta w Rzeszowie”, z 24 XII 1995 r.

Winiarski E.,

Pierwszy kościół w Nienadówce, „Źródło Diecezji Rzeszowskiej”, Nr 1:1996, s. 20.

Winiarski E.,

Ks. Ludwik Bukała Dziekan Nienadówki, „Źródło Diecezji Rzeszowskiej”, Nr 4 z281 1996 r., s. 18.

Winiarski E.,

Pamięci Ks. Edwarda Stępka, „Nowiny” z4 IX 1996r. s. 10.

Winiarski E.,

Pacyfikacja Nienadówki, „Nowiny”, Nr 118 z 19 VI 1996 r., s. 6.

Winiarski E.,

Kasa Stefczyka w - Nienadówce, „Nowiny”, Nr 163 z 22 VIII 1996 r., s. 7.

Winiarski E.,

Pieta z Nienadówki, „Nowiny”, Nr 244 z 17 XII 1996 r., s.12.

Winiarski E.,

Nienadowska „Brama Pamięci”, „Nowiny”, Nr 11 z 16 I 1997r.,s. 15.

Winiarski E.,

Ks. Michał Bednarski — proboszcz nienadowski, „Nowiny”, Nr 131 z 8 VII 1997 r., s. 12.

Winiarski E.,

Po pedagogicznej misji, „Nowiny”, z 17 IV 1997 r., s. 16.

Winiarski E.,

Krótka historia Nienadowskiej parafii, „Źródło Diecezji Rzeszowskiej”, Nr 1:1997 t.,5..20.

Winiarski E.,

Tragiczny dzień Nienadówki, „Super Nowości”, Nr 132 z 9 VII 2003 r., s. 18.

Winiarski E.,

Ks. Edward Stępek — wspomnienie 1918- 1986, „Gazeta Wyborcza”, Rzeszów, z 24-25 I 2004 r., s.24.

Winiarski E.,

Ksiądz Edward Stępek — proboszcz nienadowski, „Nadwisłocze”, Nr 3-4:2004, s. 35.

Wierzbicki K.,

Pomiędzy modus vivendi a konfliktem. Kościół katolicki w Polsce 1956-1958, „Nowy Dziennik” z 14 IX 2009 r., s. 15.

Wołczański J., (ks.)

„Ksiądz Szczepan Szydelski (1872-1967) polityk i działacz społeczny” „Premislia Christiana”, T. 4:1992, s. 51- 114.

IV. Strony internetowe

www.diecezja.rzeszow.pl 15 XII 2009 r.
www.nienadowka.ehost.pl 10 I 2010 r.
www.chromy.art.pl, 22 II 2010 r.
www.Lwow.com.pl, 7 V 2010 r.

strzałka do góry




SPIS FOTOGRAFII WYKORZYSTANYCH W PRACY:


Fot. 1.

Ks. Michał Bednarski

21

Fot. 2.

E. Stępek z mamą Anną i siostrami Teklą i Marią

31

Fot. 3.

Młody Edward Stępek jako uczeń gimnazjum w 1934 r.

32

Fot. 4.

Rodzinny dom ks E. Stępka, stan obecny.

33

Fot. 5.

Ksiądz E. Stępek w towarzystwie biskupa oraz kolegów z Seminarium, stojąc od lewej drugi

37

Fot. 6.

Ksiądz E. Stępek jako ksiądz wikariusz.

39

Fot. 7.

Ksiądz E. Stępek proboszcz parafii Nienadówka, od lewej i ks. Edward Ożóg

42

Fot. 8.

Dzwon kościelny w Nienadówce

44

Fot. 9.

Figura z lewej strony nawy Kościoła w Nienadówce

45

Fot. 10.

Nienadowska „Pieta"

45

Fot. 11.

Figura z lewej strony nawy Kościoła

49

Fot. 12.

Budowa nowej szkoły w Nienadówce

50

Fot. 13.

Dzieci ze Szkoły Podstawowej Nr 2 w Nienadówce

51

Fot. 14.

Ks. Edward Stępek koncelebruje Mszę Św.

53

Fot. 15.

Procesja z udziałem ks. Edwarda Stępka

56

Fot. 16.

Ks. Edward Stępek ze swoją podopieczną

58

Fot. 17.

Bronisław Chromy — twórca „Drzwi Pamięci” w Nienadówce

60

Fot. 18.

Nienadowska „Brama Pamięci”

61

Fot. 19.

Ks. Edward Stępek wśród parafian

64

strzałka do góry




WSTĘP


Pisząc tę pracę miałam na celu wnikliwe przedstawienie parafii Nienadówka w okresie probostwa ks. E. Stępka w latach 1952-1986, jak też, a może nawet przede wszystkim osobę ks. Stępka, jako duszpasterza tej parafii. Wspomniałam też początki jej powstania. Decydując się na ten temat pracy miałam na uwadze też to, iż o parafii Nienadówka i ks. Stępku nie ukazały się, jak dotąd, żadne szersze publikacje. Były to jedynie drobne artykuły w gazetach regionalnych. Na wybór ten, miały też wpływ moje własne zainteresowania związane z historią parafii i osobą ks. E. Stępka.

Na niniejszą pracę składają się trzy rozdziały. Pierwszy rozdział potraktowany został, jako antecedencje do tematu omawianego w pracy. Głównym wątkiem tego rozdziału jest rys historyczny wsi i parafii Nienadówka, który obejmuje lata 1561- 1952. Przedstawiłam w nim następujące aspekty: powstanie i rozwój wsi do połowy XX wieku, powstanie i rozwój parafii do czasów proboszczowania ks. Michała Bednarskiego oraz opisałam parafię Nienadówka za probostwa ks. Michała Bednarskiego. Wspomniałam też postać ks. Szczepana Szydelskiego i jego zasługi w pracy duszpasterskiej i w zakresie oświaty na terenie gminy Sokołów Małopolski.

Drugi rozdział pracy dotyczy bezpośrednio biografii ks. Edwarda Stępka. Opisuję w nim środowisko rodzinne i dzieciństwo. Okres edukacji szkolnej, jak również trudny okres studiów oraz formację seminaryjną. W rozdziale tym przedstawiam również pierwszy okres posługi kapłańskiej tuż po otrzymaniu święceń kapłańskich, która obejmuje okres do objęcia probostwa w Nienadówce.

W rozdziale trzecim przedstawiłam działalność ks. Stępka w parafii Nienadówka w latach 1952-1986, czyli okres od objęcia funkcji proboszcza do jego śmierci. Omówiłam w nim następujące aspekty: nominacja i objęcie probostwa, działalność duszpasterską oraz poza duszpasterska działalność ks. Stępka, jak również starałam się wiernie przedstawić ks. Stępka we wspomnieniach parafian.

Materiał źródłowy, na którym opieram swoją pracę nie jest w pełni zadowalający. Gdyż z okresu jego dzieciństwa oraz edukacji szkolnej nie zachowały się żadne źródła dokumentujące ten okres. Aby w rzetelny sposób przedstawić ten czas oparłam się, więc na relacjach najbliższych członków rodziny ks. Stępka. Jeśli chodzi o okres studiów seminaryjnych oraz pierwsze placówki, w których pracował już jako ksiądz, to dostępny materiał źródłowy pozwala na dobre i rzetelne przedstawienie tego okresu. Zdecydowanie najlepiej udokumentowany okres z życia ks. E. Stępka to lata 1952-1986.

Przeprowadziłam szereg relacji ustnych: z wychowankami ks. Stępka ks. Andrzejem Sołtysem, ks. Edwardem Ożóg, ks. Tadeuszem Pikor, ks. Stanisławem Ożóg, Marią Nawój, współpracownikami m. in z ks. Kazimierzem Marek, ks. Józefem Stanowskim, ks. Mieczysławem Zarychem jak też z najbliższą rodzina. Materiał, który udało mi się w ten sposób pozyskać posłużył mi do rzetelnego przedstawienia okres dzieciństwa i pracy duszpasterskiej oraz ostatnich lat życia. Z relacji tych dowiedziałam się, jakie miał pozytywne i negatywne strony charakteru, jak był odbierany przez parafian.

Wiedzę źródłową poszerzają artykuły prasowe, które ukazywały się w gazetach regionalnych takich jak: „Nowiny”, „Źródło”, „Super Nowości”, „Gazeta Wyborcza” czy „Nadwisłocze”. Korzystałam również z literatury historycznej oraz artykułów zawartych w opracowaniach. Opierałam się główni na artykułach Edwarda Winiarskiego publikowanych w „Rocznikach Sokołowskich” Nr 3, 4, 6 i gazetach regionalnych. Pozyskiwałam też informacje ze stron internetowych dotyczące parafii Nienadówka.

Wszystkie fotografie zawarte w pracy pochodzą z moich prywatnych zbiorów lub ze stron internetowych, których wykaz przedstawiłam w bibliografii.

strzałka do góry




I. RYS HISTORYCZNY WSI I PARAFII NIENADÓWKA W LATACH 1561-1952


1.1. Powstanie i rozwój wsi oraz parafii od 1561 do 1935 roku

      Nienadówka, to wieś w Polsce położona w województwie podkarpackim, w powiecie rzeszowskim, w gminie Sokołów Małopolski.

      Historycznie wieś powstała w 1561 r., kiedy to miejscowi bartnicy wybudowali w pobliżu drogi z Rzeszowa do Sandomierza kościół z drewna modrzewiowego „,z wieżą spiczastą, odwróconą ku zachodowi”1. Generalnie jednak trudno jest ustalić, skąd wzięli się pierwsi mieszkańcy tych terenów, a były to ogromne lasy puszczy sandomierskiej, które w XIV i XV w; były terenami łowieckimi oraz źródłem materiału budowlanego. Chodziło tu głównie o zasiedlenie tych terenów państwa polskiego, należących do rubieży, polskim elementem ludnościowym. Poświadczyć o tym może fakt przekazania tych terenów puszczy, przez króla Kazimierza Wielkiego Janowi Pakosławicowi ze Stróżysk w 1354 r., w zamian za zasługi oddane królowi w sprawie Tatarów. Otrzymał on tereny od Dąbrowy w woj. sandomierskim, po Czudec i Leżajsk, i właśnie w skład tych ziem wchodziły tereny dzisiejszej Nienadówki2.

      W średniowieczu władcy polscy osiedlali tu ludzi wziętych do niewoli w czasie wojen z Turkami i Tatarami3. Natomiast 14 IV 1595 r. abp lwowski Jan Dymitr Solikowski dokonał konsekracji kościoła nienadowskiego nadając mu tytuł św. Bartłomieja Apostoła4. Szczególnie czczonego na Wschodzie, w obrządku prawosławnym; co w pewien sposób może potwierdzać tezę o pochodzeniu ludzi tu mieszkających. Pod podłogą, na środku kościoła znajdował się obszerny grobowiec, w którym pochowani byli kapłani i szlachetni pryncypałowie5. W 1601 r., ufundowano wyposażenie nienadowskiej parafii przez Krzysztofa Kostkę i jego żonę Annę z Pilczy. Akt erekcyjny został wydany w Łące 14 IX 1601 r.6 Dwa lata później na nową parafię przybył pierwszy proboszcz nienadowski ks. Stanisław Woszczyński.

      Probostwo nienadowskie aktem tym otrzymało obszar obejmujący m. in. 1,5 łanu pola, wolny przemiał zboża we młynie oraz pozwolenie na pobieranie drzewa z lasu dominium zarówno dla celów budowlanych jak i opałowych, a także swobodny wypas bydła. Dokument określał nazwiskami sąsiadów oraz granice majętności. Łany plebańskie od północy graniczyły z gruntami dworskimi w Trzebusce, na południu dochodziły zaś do samego Cisowca, aż pod Stobiernę”.

      Fundatorzy parafii zastrzegli sobie prawo patronatu oraz prawo przydzielania proboszcza dla siebie i swoich następców. Ponadto zobowiązywano każdego proboszcza do odprawiania dwóch Mszy św. w tygodniu: jedną za duszę grzeszników i drugą — za zmarłych fundatorów parafii. Postanowiono to w tekście aktu erekcyjnego, że zarządca parafii będzie do tego zobowiązany pod karą wieczystej klątwy. Obowiązek ten zmienił dopiero w 1714 r., biskup przemyski Jan Kazimierz Bokum — od tej pory za fundatorów parafii należy odprawiać jedną Mszę św. w ciągu roku8.

      W 1608 r., wsią wstrząsnęły napady i grabieże najemników tzw. „Diabła Łańcuckiego” Stanisława Stadnickiego, który rywalizował o wpływy ze starostą Leżajska Łukaszem Opalińskim. Opaliński zdobył jego rezydencję w Łańcucie wraz z samym miastem w roku 1608. Władca Łańcuta jednak zrobił odwet zdobywając rezydencję wraz z miastem Leżajsk. Ostatecznie pod Tarnawcem, gdzie zgromadzono 6000 ludzi 4 VIII 1610 r., przegrał wojnę z Opalińskim. Zginął w odwrocie po bitwie pod Tarnowcem, a wraz nim około pół tysiąca jego żołnierzy9. Legenda głosi, że odrąbaną głowę „Diabła” przywiózł do Lublina jeden z zalotników pięknej panny Reginy Żegocianki, by serce jej zdobyć i obnosił tę głowę zatkniętą na drzewcu po Lublinie10.

      W parafii w roku 1638 odbyła się wizytacja biskupia w Nienadówce. Ogólna liczba parafian wyniosła 843, w tym Nienadówka — 600, Krzywe — 63, część Trzebosi — 40, część Trzebuski — 70, część Medyni — 70. Do parafii należały, oprócz Nienadówki, następujące miejscowości: Stobierna-Krzywe, Trzeboś wraz z częścią Medyni, część Trzebuski. Z upływem czasu utworzyły one własne wspólnoty parafialne: Stobierna (1789), Trzeboś (1795), Trzebuska (1988)''. Nowym dziekanem został ks. Adam Podgórny z Sokołowa”. Jednak w 1630 r. nastąpiła reorganizacja i zniesiono dekanat sokołowski a w jego miejsce powołano leżajski. W 1639 r., zmarł proboszcz ks. Stanisław Woszczyński, zaś jego miejsce zajął ks. Jakub Solechowicz, instalowany w parafii 11 III 1639 r., o czym wspominają wyciągi z akt wizytacji parafii z 1645 r.

      W latach 1655-1656 miały miejsce najazdy tatarskie, których skutkiem było znaczne spustoszenie wsi Nienadówka oraz całej parafii. Natomiast w 1748 r., miało miejsce bardzo ważne wydarzenie dla historii wsi, książę Franciszek Lubomirski sprzedał dominium sokołowskie — w tym i samą Nienadówkę — Franciszkowi Grabińskiemu za 625 tys. florenów13. Później te dobra odziedziczył po zmarłym bezpotomnie stryju Benedykt Grabiński.

      W obrębie parafii Nienadówka, nie było Żydów. Przy kościele byli zatrudnieni: organista i zakrystianin, którzy nie pobierali opłat za swoją pracę. Kościół znajdował się w dobrym stanie. Parafia posiadała bibliotekę parafialną, a także funkcjonowała szkoła — choć nie posiadała budynku, a lekcje odbywały się w kościele.

      W XIX w. miało miejsce ważne wydarzenie dla mieszkańców wsi, w maju 1848 r., nastąpiło oficjalne zniesienie pańszczyzny, a „Manifest” cesarza Franciszka Józefa I odczytał z ambony ks. Józef Padwiński. W praktyce owa wolność oznaczała jedynie koniec czasów feudalizmu i przejście do ustroju kapitalistycznego. Nie poprawiła się, więc sytuacja mieszkańców Galicji, gdzie z głodu zdarzały się nawet wypadki kanibalizmu14. Również podczas powstania styczniowego czynny udział brali mieszkańcy Nienadówki m. in. flisak nazwiskiem Kus. Natomiast w 1872 r., zamontowano do kościoła nowe organy, zakupione w fabryce przez braci Riegerów w Jegerndorf, w miejsce zniszczonej „zębem” czasu pozytywki. W 1875 r. związało się w Nienadówce Apostolstwo Modlitwy Arcybractwo Najświętszego Serca Jezusa i Bractwo Najświętszej Rodziny15.

      Przeprowadzony w 1880 r., spis ludności na dzień 31 grudnia tego roku wykazał, że wieś Nienadówka liczyła w tamtym czasie 1451 mieszkańców. Efektem szybkiego rozwoju wsi było założenie w 1884 r., Kółka Rolniczego, którego przewodniczącym został ks. Antoni Momidłowski. Tragicznym wydarzeniem dla samej wsi, był wielki pożar który nawiedził ją w 1890 r., i zadał wiele strat materialnych mieszkańcom.

      Natomiast pięć lat później 24 VII 1895 r., nastąpiło położenie kamienia węgielnego pod budowę nowego kościoła. Kolatorem tego przedsięwzięcia został właściciel dominium sokołowskiego Jan Zamoyski16. Elementy drewniane ze starego kościoła, posłużyły do wybudowania cegielni parafialnej, służącej do wypalania cegły na budowę nowego kościoła. Prace szły bardzo szybko i dwa lata później odbyło się jego poświęcenie nowej świątyni podczas odpustu parafialnego, a konsekracji dokonał w dniu 2 VII 1901 r. bp Karol Józef Fischer, sufragan przemyski, pozostawiając stary tytuł kościoła17. Świątynię zaprojektował Franiszek Stążkiewicz z Rzeszowa, a budowę prowadził Karol Nikodemowicz z Głogowa Małopolskiego18.

      Trzynawowa wzniesiona z czerwonej cegły z otynkowanymi przyporami świątynia posiada cztery ołtarze. W głównym ołtarzu znajduje się figura św. Bartłomieja; boczne: Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Bożej Różańcowej, oraz Matki Bożej Bolesnej, autorstwa Andrzeja Lenika z Krosna19.

      W jednym z ołtarzy znajduje się w oryginalnych, barokowych, złoconych ramach „Nienadowska Pieta” obraz przedstawiający Matkę Bożą Bolesną z ciałem Jezusa na kolanach. Według przekazów obraz ten ofiarował król Jan III Sobieski, wracając przez Nienadówkę z odsieczy wiedeńskiej w 1683 r. Obraz był prawdopodobnie częścią nastawą ołtarza polowego i wędrował z wojskiem, mogą o tym świadczyć otwory na drążki w ramie obrazu. Chociaż nie potwierdzają tego żadne istniejące dokumenty historyczne, wśród ludzi opinia jest jednoznaczna. Warto wspomnieć, że ramy te służyły podczas koronacji łaskami słynącego obrazu Matki Bożej w Leżajsku. Cennym zabytkiem jest również obraz olejny z postacią św. Hieronima.

      Nienadówka zasłynęła na całym świecie wydarzeniami, które miały miejsce w latach 1897-1898, kiedy to miały miejsce zjawiska mediumistyczne u Chorzępów, z których relacje prasowe obiegły cały kraj oraz zagranicę20. Powodem takiego zainteresowania nieznaną szerzej miejscowością sokołowskiego dominium była ledwie dwunastoletnia córka miejscowego gospodarza Jędrzeja Chorzępy, Anna. Prasa nadała jej przydomek „Łusapia z Nienadówki”21. Dziecko to w okresie kilkunastu miesięcy ostatnich lat XIX w. było obiektem oddziaływań jakiś tajemniczych sił, które szybko zostały przez lud uznane, jako sprawki samego diabła. Istnieje przekonanie, iż dzięki działaniu licznych księży przybywających do domu Chorzępów córka wyzdrowiała.

      8 II 1901 r., mieszkańcy Nienadówki stracili bardzo ważną osobę, która dużo zrobiła dla rozwoju wsi oraz parafii, zmarł Antoni Momidłowski, proboszcz nienadowski, duszpasterz i społecznik, który zasłynął szeroko, jako ogrodnik i lekarz- amator. Jego następcą został ks. Ludwik Bukała22.

      W 1905 r., ks. Ludwik Bukała odremontował plebanię, organistówkę oraz budynki gospodarcze. Kolejne remonty odbyły się w następujących latach: pomalowano wnętrze w 1922 r., a w 1958 r., polichromię wykonał znany artysta, prof. Wacław Taranczewski23. Zmarłych parafian grzebano natomiast na placu przykościelnym.

      W 1906 r., ostatni właściciel dóbr sokołowskich hrabia Władysław J. Zamoyski sprzedał je spółce Wiener und Bloch. Nabywcy szybko rozparcelowali wszystkie folwarki, same grunty dworskie wraz z zabudowaniami wykupili miejscowi gospodarze.

      Ważnym wydarzeniem w życiu wsi było powstanie Kasy Stefczyka w Nienadówce, która założona została z inicjatywy miejscowego proboszcza, ks. Ludwika Bukały. Dnia 13 IX 1909 r., odbyło się zebranie założycielskie i zarazem I Walne Zgromadzenie Spółki Oszczędności i Pożyczek w Nienadówce24. Udział w niej wziął m.in. delegat Biura Patronatu dla Spółek Oszczędności i pożyczek przy Wydziale Krajowym we Lwowie, Józef Ciembroniewicz. Zebranie otworzył ks. Bukała, który został następnie wybrany przewodniczącym. Protokołował Jakub Pieńczak, kierownik miejscowej szkoły. Natomiast deklarację założycielską spółki podpisało 44 mieszkańców Nienadówki, wpłacając jednocześnie 216 koron udziału. Uchwalono statut i wybrano siedmioosobowy Zarząd, przewodnictwo powierzając ks. L. Bukale, natomiast obowiązki kasjera objął J. Pieńczak25.

      Odnośnie pożyczek, to aprobatę uzyskały następujące rozwiązania: kwota pożyczki udzielona jednemu członkowi Spółki nie mogła przekraczać 500 K. W drodze wyjątku mógł Zarząd za zgodą Rady Nadzorczej przyznać pożyczkę do wysokości 800 K. Przyjęto również stopy oprocentowania 5% od wkładów oszczędnościowych i 6-5 % od pożyczek w kasie26.

      16 X 1909 r.. Sąd Obwodowy w Rzeszowie wpisał do rejestru handlowego Spółkę Oszczędności i Pożyczek, stowarzyszenie z nieograniczoną poręką w Nienadówce27. W miarę rozwoju Spółki przystępować zaczęli również do niej mieszkańcy innych wiosek, których wybierano także do składu nowych władz.

      Natomiast w 1912 r., założono w Nienadówce Straż Pożarną, której celem była ochrona oraz ratowanie życia oraz mienia ludzkiego mieszkańców wsi.

      Na terenach Nienadówki również rozgrywały się wydarzenia I wojny światowej, miało to miejsce w 1915 r. gdzie na polach plebańskich obok szosy miała miejsce potyczka wojsk rosyjskich z Austriakami. Również w wojnie polsko- bolszewickiej, udział wzięło ok. 10 mieszkańców Nienadówki. Wielu z nich odznaczało się w bitewnych zmaganiach na przedpolach warszawskich m.in. pod Radzyminem i Ossowcem.

      W okresie międzywojennym wieś Nienadówka nadal szybko się rozwijała, czego efektem było m. in. utworzenie dekanatu sokołowskiego, na którego czele stanął ks. L. Bukała28, założono również w 1924 r., Spółdzielnię Mleczarską.

      Z biegiem lat następowały również zmiany w Spółce Kasy m. in. zmiany kadrowe oraz zmienił się jej charakter instytucjonalny. W roku 1924 po zmianie statutu przemianowano Spółkę Oszczędności i Pożyczek na Kasę Stefczyka, spółdzielnię z nieograniczoną odpowiedzialnością. Przedmiot, cel działania oraz władze nie uległy zmianie. Udział członka wynosił 10 zł. i miał być wypłacany gotówką od razu albo ratami kwartalnymi w ciągu roku. Jedne członek mógł mieć większą liczbę udziałów29.

      Najbardziej pomyślny okres dla Kasy Stefczyka w Nienadówce, to czasy 20- lecia międzywojennego. Członkowie Kasy jeździli na krajowe zjazdy spółdzielni oszczędnościowo-pożyczkowych oraz podnosili swoje kwalifikacje na różnych specjalistycznych kursach.

      6 VII 1926 r., powstał w Nienadówce dom Sióstr Służebniczek NMP ze Starej Wsi. Michał Ożóg — właściciel 17 morgowego gospodarstwa w Nienadówce, postanowił część swego majątku pięć morgów pola i dom ofiarować na ochronkę30. Sam zamieszkał w Koninie, gdzie kupił sobie folwark. W grudniu 1924 r., doświadczony chorobą raka, oświadczył tę swoją wolę w obecności proboszcza ks. L. Bukały i kilku przedstawicieli wsi, z zaznaczeniem, by ochronkę prowadziły siostry zakonne ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej ze Starej Wsi. W zamian żądałby siostry, które obejmą ochronkę, postarały się, co roku o odprawienie sześciu mszy św. za fundatora i jego rodzinę31. Po śmierci M. Ożoga w 1925 r., proboszcz ks. Bukała oraz krewni fundatora zwrócili się z prośbą do przełożonej generalnej wymienionego Zgromadzenia, m. Eleonory Jankiewicz, o przyjęcie fundacji. 23 VIII 1926 r., przybyły do Nienadówki dwie pierwsze siostry; siostra Bernarda Zawalska, wyznaczona na przełożoną i siostra Urszula Wiktor, późniejsza długoletnia misjonarka w Afryce32. Zamieszkały ofiarowany przez M. Ożoga dom, który następnego dnia, 24 sierpnia, proboszcz ks. Bukała poświęcił z przeznaczeniem na ochronkę. Budynek był murowany, ale stary, zawilgocony i zagrzybiony, nie bardzo nadawał się na mieszkanie. Już w październiku 1927 r., Helena Hermanowa ofiarowała siostrom 1000 dolarów na wybudowanie nowego domu33. W tymże roku Jan Ożóg z Wiśniowej pochodzący z Nienadówki, zapisał dla sióstr trzy ary lasu. W 1928 r., stanął nowy, drewniany dom dla sióstr. Poświęcił go w maju 1929 r. bp Józef Fischer, przy okazji wizytacji w parafii. Dom przetrwał 40 lat34.

      Siostry, wkrótce po przybyciu do Nienadówki, podjęły właściwe sobie obowiązki; prowadzenie ochronki dla dzieci przedszkolnych, pomoc chorym i biednym, opieka nad miejscowym kościołem — troska o estetykę ołtarza, o bieliznę i paramenty kościelne. Podjęcie pracy nad dziećmi przedszkolnymi w ochronce było zasadniczym celem sprowadzenia sióstr. Rozpoczęły ją* od maja 1927 r. i kontynuowały bez przerwy, nawet w latach wojny i okupacji niemieckiej, do 1950 r. Natomiast 1 II 1950 r., decyzją Kuratorium Okręgu Szkolnego w Rzeszowie, ochronka została zamknięta35.

      Ochronka zwłaszcza w okresie międzywojennym, była też miejscem spotkań modlitewnych i religijno-rozrywkowych młodzieży żeńskiej przynależącej do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Oprócz formalnych spotkań siostry urządzały z dziewczętami jasełka i różne przedstawienia religijne, patriotyczne, akademie z racji takich uroczystości jak; Niepokalane Poczęcie, Chrystusa Króla z racji opłatka, dożynek i innych okoliczności. Kronika domu w 1936 r., odnotowuje, że w opłatku zorganizowanym przez siostry z dziewczętami ze Stowarzyszenia cała wieś wzięła czynny udział36, Po wojnie takie możliwości zanikły na skutek sytuacji politycznej.

      Jak pisze ks. L. Bukała w „Krótkiej historii parafii Nienadówka”, parafia posiadała 40 ha, 94 ary gruntu oraz 13 ha i 78 arów lasu w Turzy. Schematyzm diecezji przemyskiej z 1930 r., podaje liczbę 2409 wiernych w parafii Nienadówka oraz liczbę 72 Żydów37.

1.2. Parafia Nienadówka w okresie proboszczowania ks. Michała Bednarskiego 1935-1952

      10 IV 1935 r., ordynariusz przemyski bp Franciszek Barda mianował na probostwo nienadowskie ks. Michała Bednarskiego. Czas jego pasterzowania przypadła na trudne czasy, lata wojny i okupacji oraz rzeczywistości powojennej, wymagające niezwykłego hartu ducha i odporności psychicznej.

      Ks. Michał Bednarski pochodził z Wysokiej Łańcuckiej. Urodził się 4 VI 1887, święcenia kapłańskie otrzymał w Przemyślu w roku 1919. Pierwszą jego placówką duszpasterską, była parafia Grodzisko Dolne, gdzie był wikariuszem, skąd został skierowany do Bud Łańcuckich na stanowisko ekspozyta. Ksiądz Bednarski był proboszczem w Budach Łańcuckich do roku 1934, a następnie proboszczem w Krzemienicy, skąd przybył do Nienadówki38. Okres jego pasterzowania przypada na lata wojny i okupacji. Tragizm tych czasów przedstawia skrupulatnie prowadzona przez proboszcza „Kronika”. Pod datą 22 X 1939 r., zanotował: „Po południu przybył do Nienadówki niemiecki oddział łączności. Na plebani było: 43 konie, 18 szeregowych i 13 oficerów. Odjechali 23 X.1939 r., w południe”, a zapisek z 23 IV 1941 r., relacjonuje: „W południe przybył do Nienadówki oddział przeciwpancerny. Na plebani zamieszkało 10 oficerów i ośmiu szeregowych. Zajęli plebanię, nawet spiżarkę musiałem opuścić.39

Fot. 2. Ks. Michał Bednarski
Źródło: www.budy.przemysl.opoka.org.pl

      Pierwszy przedsięwzięciem proboszcza była budowa plebanii. Parafianie opodatkowali się specjalnie na ten cel, z tych pieniędzy zakupiono materiały. Budynek był gotowy jesienią 1938 r., a poświęcono go w dzień parafialnego odpustu na św. Bartłomieja — 24 VIII 1939 r.

      Ksiądz L. Bukała był przełożonym Zarządu Kasy w Kasie Stefczyka do 17 V 1935 r., kiedy to w związku z przejściem na probostwo w Sokołowie Małopolskim ustąpił z władz zajmowanego stanowiska w Kasie. Przewodnictwo Kasy objął na krótko Wojciech Kołodziej, a zastępcą jego został Józef Chorzępa. 11 VI 1938 r., doszło do kolejnych zmian, a skład, który wtedy powstał przetrwał aż do rozwiązania Spółki. Do władz weszli Wojciech Ciupak i lgnacy Ożóg z Trzebuski, a przewodnictwo objął Karol Robak. Pod jego kierownictwem, tuż przed wybuchem II wojny światowej, nastąpił najbardziej burzliwy okres w działalności Kasy Stefczyka. Ukierunkowano się zwłaszcza na działanie wspierające budownictwo wiejskie oraz poczyniono ważne inwestycje. Kasa świadczyła również wiele na cele społeczne, tuż przed samą wojną przystąpiła do spółdzielni żeglarskiej, wnosząc wkład w wysokości 100 zł. oraz skredytowała pożyczkę przeciwlotniczą, również kwotą 100 zł.40 Również 1938 r., Kasa Stefczyka w Nienadówce została jednym z laureatów ogólnopolskiego konkursu oszczędnościowego, uzyskując premię w wysokości 50 zł.41 Ostatnie Walne Zebranie Spółdzielni przed wojną miało miejsce 19 III 1939 r., udział w nim wzięło 113 członków, natomiast suma czystego zysku wynosił 70 zł. 35 gr.

      Druga wojna światowa wybuchła 1 IX 1939 r., w piątek, o godzinie 4.45. Jednak nastroje wywołane jej zbliżaniem się udzieliły się społeczności nienadowskiej już w poprzedzający to wydarzenie poniedziałek, 28 sierpnia, gdy ogłoszono mobilizację rezerwistów. Kilku młodych mężczyzn z wioski udało się wówczas na wezwanie do wyznaczonych punktów zbornych.42

      7 IX 1939 r. w godzinach popołudniowych lotnictwo niemieckie zbombardowało Nienadówkę i całą okolicę. Trzy bomby eksplodowały na gruncie plebańskim, w pobliżu kościoła. Oprócz głębokich lejów po wybuchach, nie wyrządziły jednak większych szkód. Ksiądz Bednarski zaznacza z goryczą w swojej „Kronice”, że w tamtych trudnych dniach opuściła go cała służba: „Z pomocą Bożą jednak ścierpiało się wszystko".43

      Gdy emocje trochę opadały i nastąpiło nieco większe rozeznanie w wytworzonej działaniami wojennymi sytuacji, uciekinierzy nienadowscy zaczęli wracać do domów. 10 IX 1939 r., pojawili się w Nienadówce pierwsi żołnierze niemieccy, w Kronice odnotowano: „Na plebanii kwaterowało 111 koni, 93 szeregowców i sześciu oficerów na pokojach. Zaraz w pierwszy dzień zabrali proboszczowi wszystek owies i dwie fury siana. Kwaterowali do 6 października. Probostwo uległo całkowitemu zniszczeniu44, Przez całą okupację różne niemieckie formacje wojskowe „gościły” często na plebanii i w obejściu probostwa. Z tego powodu ks. Bednarski przeżył liczne chwile grozy.

      Przez Nienadówkę szosą z Rzeszowa do Sokołowa dniem i nocą jechały niemieckie auta ciężarowe z różnym sprzętem. Cały ten liczny tabor kierował się nad San. Sytuacja ta trwała nieprzerwanie do 13 września. Począwszy od połowy września ruch ustał i na szosie w okolicy Nienadówki zapanował względny spokój.

      Wkrótce jednak Niemcy dobrze zadomowili się w Nienadówce. Na placu szkolnym, tuż przy szosie wybudowano baraki drewniane dla zakwaterowania żołnierzy, zaś w jego głębi murowane pomieszczenie magazynu na żywność oraz kuchnię polową, — które rozebrano dopiero latem 1994 r. Od tej pory permanentnie przybywało do Nienadówki wojsko niemieckie.45

      Przed II wojną światową funkcjonowały we wsi Nienadówka Środkowa szkoły Il-go stopnia z najwyższą klasą szóstą, do której dzieci uczęszczały dwa lata, aby wypełnić siedmioletni obowiązek szkolny, uczyło tam czworo lub pięcioro nauczycieli. Szkoła ta była koedukacyjną tzn. chłopcy i dziewczęta uczyli się razem. Również Żydzi uczęszczali do tej szkoły, ale przed lekcjami religii opuszczali klasę. Nauczyciele cieszyli się dużym autorytetem i poważaniem, ceniono ich za pracę społeczna np. w Kasie Stefczyka, udzielali porad, pomagali w pisaniu próśb i innych pism urzędowych.46

      Sytuacja w szkole była bardzo trudna, dzieci były biedne, a wyposażenie szkoły słabe. Dopiero tuż przed wybuchem II wojny światowej sytuacja materialna zaczęła się poprawić na korzyść uczniów oraz szkoły. Tę stopniową poprawę w oświacie przerwała agresja Niemiec na Polskę.

      Naukę w szkole w Nienadówce rozpoczęto dopiero 23 X 1939 r., jednak wkrótce zajęcia uległy zawieszeniu, gdyż 4 listopada policja niemiecka aresztowała nauczycieli z całej okolicy. Niedługo po tym wydarzeniu kierownicy szkół otrzymali od władz okupacyjnych rozporządzenie, by odebrać od dzieci wszystkie podręczniki szkolne. Odtąd nauka odbywała się bez książek. Obok oficjalnego nauczania w kraju zorganizowane było przez AK i ZNP tajne nauczanie tzw. komplety w zakresie wyższych klas szkoły powszechnej — publicznej oraz w zakresie szkoły średniej. Duży wkład w organizację oraz prowadzenie zajęć miał prof. Adam Winogrodzki (ze Lwowa), który zorganizował tajne komplety w Sokołowie oraz nauczał ich w swoim mieszkaniu, do którego przychodziły dzieci m. in. z Nienadówki. Uczył historii, geografii, matematyki, język niemieckiego, francuskiego i łacińskiego. Wprowadzeniu tajnych kompletów pomagali mu: Modest Bielewiecki (nauczyciel z Trzebuski) i Danuta Golojuchówna z Sokołowa.47

      Dla zapewnienia narzuconego przez siebie porządku władze niemieckie utworzyły instytucję tzw. zakładników. Sołtys zobowiązany był wyznaczyć 10 gospodarzy na okres 15 dni. Odpowiadać mieli w owym okresie za porządek i respektowanie przez mieszkańców wsi zarządzeń i poleceń władz.48 Proboszcz ciężko przeżył również fakt wydania przez władze niemieckie zakazu odprawiania Pasterki w 1939 r.

      Wczesną wiosną 1940 r., ukazało się zarządzenie, by mieszkańcy wsi dostarczyli bydło na wyżywienie armii. Sołtys wyznaczać miał co 14 dni 10 krów do odstawienia na tzw. kontyngent. Zarządzenia te wydatnie pogorszyły sytuację ekonomiczną oraz życiową mieszkańców wsi. Z rozkazu władz niemieckich porozbijano we wsiach wszystkie żarna, a o mąkę było bardzo trudno. Natychmiast też wzrosły ceny wszystkich produktów, a pieniądze straciły swą wartość i zastąpił je handel wymienny.49

      Oprócz siły pociągowej do taborów, Niemcy zaczęli odczuwać brak rąk do pracy. Dlatego szybko uruchomiono na szeroka skalę rekrutację młodzieży do wyjazdu na roboty do Rzeszy. Kampania ta wyposażona była we wszystkie elementy marketingowe od ulotek po duże plakaty rozwieszane na płotach wsi.50 Niestety dla okupanta odzew był niewielki.

      W styczniu 1941 r., rozpisano w Nienadówce nowy kontyngent zbożowy oraz zewidencjonowano konie, bydło oraz sanie. W tym samym roku, w lipcu, wojsko niemieckie opuściło ostatecznie Nienadówkę i udało się w kierunku Tomaszowa Lubelskiego na granicę niemiecko-rosyjską. Przemarsz wojsk niemieckich przez wieś trwał do 8 maja, co odnotował w swojej „Kronice” ks. Bednarski „Przez całą noc szło wojsko niemieckie wśród śpiewów i muzyki oraz stale idą wojska w kierunku Sokołowa.51 W tym samym czasie rozpoczęły się regularne łapanki, trwające z małymi przerwami do wiosny 1944 r., akcje te nastawione były głównie na łapanie młodzieży, a zakres oraz ich intensywność wskazywały na wielki wysiłek, jaki podjęła Rzesza niemiecka szykując się do wojny z Rosją. W związku z tą sytuacją młodzi ludzie w Nienadówce zaczęli prowadzić ukryty, na pół konspiracyjny tryb życia. Unikali pojawiania się w miejscach publicznych, jak również przebywania za dnia oraz nocowania w domach. Spowodowało to zmianę decyzji władz okupacyjnych, na roboty brano tylko ochotników.

      Z początkiem grudnia 1941 r., w Nienadówce wystąpiła epidemia tyfusu plamistego, od tego miesiąca przerwano naukę w szkołach, a władze okupacyjne zabroniły również odprawiania nabożeństw w kościele. W skutek tej choroby zmarło we wsi 22 osoby.52 Również z ciężkim sercem ks. Bednarski oglądał konfiskatę dzwonów kościelnych, które należało dostarczyć do Rzeszowa.

      Jeśli natomiast chodzi o sprawę sytuacji Żydów, to społeczność nienadowska generalnie ze współczuciem odnosiła się do ich losu. Wielu gospodarzy, narażając swoje życie udzielało im pomocy. Jednak trafiały się wyjątki, że niektórzy na cudzym nieszczęściu zapragnęli się wzbogacać np. ograbiano przechowywanych Żydów, a następnie wydawano ich w ręce Niemców.53 Były to jednak zdarzenia sporadyczne.

      Rok 1942 był czasem zawiązywania się struktur organizacji konspiracyjnej. Sprzyjała temu sytuacja na froncie, gdzie niezwyciężona armia niemiecka zaczęła ponosić porażki. W Nienadówce, mimo zakazu władz, sporo osób posiadało odbiorniki radiowe i słuchali audycji radia BBC z Londynu, przez co posiadali rozeznanie w sytuacji na frontach. Obwód AK „Kefir” zorganizował kpt. Wojciech Chorzępa ps. „Bawół”, „Roland”, objął on funkcję kwatermistrza obwodu, którą pełnił do końca wojny. Natomiast organizacją palcówki na terenie wsi Nienadówka zajęli się Józef Guzenda oraz Jan Nowicki, wkrótce do konspiracji przystąpiła większość mieszkańców wsi.54

      Kasa Stefczyka stanowiła jedyną z niewielu przedwojennych instytucji, których działalność nie została zakazana przez okupanta. Jednak warunki jej funkcjonowania stały się nadzwyczaj trudne. Zaświadcza o tym częstotliwości organizowania zebrań statutowych jak też nader uboga treść protokołów z tych zebrań, które zdołano zebrać.55 21 VI 1942 r., odbyło się jedyne w czasie okupacji Walne Zgromadzenie członków, kolejne miało miejsce dopiero 1 XII 1946 r. Na zebranie stawiło się wówczas tylko 15 członków.56

      Kolejny rok wojenno-okupacyjnej rzeczywistości, 1943 r., zaznaczył się wyraźnym rozwojem konspiracyjnej działalności. Front wschodni zaczął się powoli załamywać, a Niemcy ponosili klęskę za klęską. Na terenie wsi zaczęły działać dwa komplety tajnego nauczania: przygotowujący uczestników do egzaminów z siódmej klasy powszechnej, oraz na poziomie gimnazjum.57 Również w samej Nienadówce były prowadzone dwa tajne komplety. W pierwszej grupie było siedmiu, a w drugiej 11 chłopców. Wszyscy oni byli członkami AK. Przygotowywali się do egzaminu z zakresu klasy siódmej. Nauczycielami ich byli: J. Guzenda, Karol Robak oraz Ludwik Janik.58 Egzamin z zakresu klasy siódmej odbył się w 1943 r., w niedzielę w mieszkaniu Ludwika Janika, natomiast egzamin maturalny odbył się 20 VI 1943 r. Uczestniczyło w nim 18 osób, a egzaminatorem był prof. Gabriel Brzęk, ps. „Dewajtis”.59

      W Nienadówce również prowadzono zajęcia z zakresu szkoły średniej, nauczanie prowadził student Politechniki Lwowskiej Jan Nowiński, członek AK, który jednak początkiem 1944 r., został aresztowany przez Gestapo i zginął w Buchenwaldzie. Na jego zajęcia uczęszczał Kazimierz Grotowski, który w okresie wojny mieszkał w Nienadówce wraz ze swą matką — późniejszy głośny twórca teatru eksperymentalnego.60 Nauka odbywała się w budynkach gospodarzy nienadowskich m.in. Jakuba Ożoga, Jana Drapały czy Andrzeja Chorzępy.

      Ostatecznie egzamin z końcowych klas licealnych młodzież ta zdawała już po wypędzeniu Niemców. W skład komisji weszli m.in. prof. Adam Winogrodzki, ks. Szczepan Szydelski, ks. Alfons Chmielowiec. Do egzaminu przystąpiło 20 osób, które pomyślnie go zakończyły i otrzymały świadectwa ukończenia poszczególnych klas licealnych.

      Ksiądz Szczepan Szydelski urodził się 25 XII 1872 r. w Sokołowie Małopolskim. Był synem Łukasza i Franciszki Koziarz. Relacje archiwalne wskazują na dualizm nazwiska rodu Szydelski vel Koziarz. Szczepan był piątym dzieckiem i jedynym chłopcem. Zamieszkiwali w domu nr 496. Ojciec kultywował tradycje rodowego rzemiosła, posiadał własny warsztat garncarski. Szczepan ukończył z odznaczeniem szkołę ludową i zdał egzamin do Rzeszowskiego gimnazjum im. Stanisława Konarskiego w sierpniu 1884 r.61 Podczas studiów teologicznych we Lwowie nauczył się umiłowania dla Polskiej historii i szacunku dla kultury innych narodów. Świecenia kapłańskie otrzymał we Lwowie 21 V 1896 r. Był doktorem teologii, profesorem teologii fundamentalnej i historii religii, pełnił funkcję kierownika zakładu teologii fundamentalnej, wykładał patrologię, dziekan w roku 1919-1920 i 1920-1921, członek przybrany Towarzystwa Naukowego we Lwowie.62 Gdy wybuchła druga wojny światowa ks. Szydelski wykładał na Wydziale Teologii we Lwowie. 29 X 1939 r., nadeszła z Kijowa decyzja o likwidacji fakultetu i zmianie imienia uczelni. Ksiądz Szydelski pozbawiony katedry i obawiając się aresztowania postanowił wyjechać. Piątego listopada opuścił Lwów i udał się do Przemyśla. Spędził tam ponad dwa miesiące oczekując na przepustkę graniczną. Po długim oczekiwaniu otrzymał dokument uprawniający do przekroczenia granicy na Sanie i 9 I 1940 r., znalazł się w niemieckiej strefie okupacyjnej. Po pięciodniowej kwarantannie dotarł do Rzeszowa, a stamtąd do Sokołowa.63 Zamieszkał u starszej niezamężnej siostry, prowadzącej gospodarstwo. Bieda i ubóstwo siostry zmusiły go do pracy fizycznej w polu. Angażował się w pracę duszpasterską, opieką otoczył kościół Świętego Ducha w Sokołowie. Powołał do życia komitet czuwający nad administracją dobrami materialnymi. Z funduszy ks. Szydelskiego i składek kościelnych naprawiono organy, sprowadzono stacje drogi krzyżowej. Z jego inicjatywy powstała ochronka pod opieką Sióstr Służebniczek NMP. Początkiem lipca 1944 r., sprowadził kilka zakonnic ze Starej Wsi. Zajęły się one akcją wychowawczą i opiekuńczą w parafii.

      Pozbawiony biblioteki i kontaktów naukowych nie mógł prowadzić żadnej pracy naukowej, ale długoletnie doświadczenie pedagogiczne wykorzystał na stanowisku nauczyciela języka łacińskiego w miejscowym liceum, w latach 1944- 1946. Przez pewien czas pełnił funkcję dyrektora szkoły. Zaproszono go do objęcia wykładów w lwowskim Seminarium Duchownym zorganizowanym w Kalwarii Zebrzydowskiej. Do wyjazdu namawiał ks. Szydelskiego ks. prof. Jan Stępa wiosną 1946 r. Wtedy już 74-letni profesor zgodził się przyjąć nowe obowiązki. Zawsze życzliwy i pogodny, pełen zadowolenia ze swego losu nigdy nie narzekał na ciężkie warunki tułaczki. W Sokołowie pozostał do końca sierpnia 1946 r.64 Związany sakramentem kapłaństwa z Kościołem katolickim, usiłował swoje zadania obywatelskie pełnić w oparciu o przesłanki religijne. Wyznawał: „Działałem zawsze w przekonaniu, że spełniam tylko mój obowiązek codzienny. Nie szło mi o honory, nie szukałem w pierwszym rzędzie moich korzyści. Kierowałem się myślą, że mam pracować dla chwały. Bożej i dla pożytku bliźnich, i zdaje mi się, że tym celom pozostawałem wierny przez całe moje życie.65 Pod koniec życia spotykały go dowody uznania 20 IV 1952 r. zorganizowano w Nysie obchody 40-lecia pracy naukowej profesora, 4 II 1956 r. przyznano mu prałaturę papieską, 21 V 1956 r. obchodził jubileusz 60-lecia święceń kapłańskich, 1957 r. pełnił okresowo funkcje rektorskie. Innym dowodem szacunku dla kapłana była wizyta podsekretarza stanu Stolicy Apostolskiej ks. Agostino Casaroli, wraz z bp. F. Jopem 95-letniemu ks. Szydelskiemu 19 III 1967 r., w Nysie. Zmarł 28 XI 1967 r., w nyskim seminarium w 71 roku kapłaństwa.66

      Bardzo trudnym wydarzeniem w dziejach wsi, była krwawa pacyfikacja, która miała miejsce 21 VI. 1943 r. Niemcy nie mieli formalnego powodu dla jej przeprowadzenia, ponieważ wieś nie dostarczyła żadnego pretekstu dla okupanta. Niemcy nie pojawili się we wsi przypadkowo, zarówno czas ich przybycia, jak również przedsięwzięte środki zabezpieczenia terenu wskazują, że była to akcja z premedytacja zaplanowana. Pacyfikacji wsi dokonała zmotoryzowana kompania policji niemieckiej pod dowództwem Obersturmfiihrera SS Herberta Knauera, która właśnie w czerwcu 1943 r., przybyła do Sokołowa.67 Podczas tej akcji zginęło ośmiu mieszkańców a 14 zostało wywiezionych do obozów zagłady.68 Sołtysowi kazano pogrzebać zmarłych na nienadowskim cmentarzu we wspólnym grobie, a całą wieś wezwano do absolutnego posłuszeństwa wobec okupanta. Podkreślenia wymaga fakt, ze sprawcy owego mordu przed odjazdem publicznie ogłosili, że zastrzelili „bandytów”. Nazwiska pomordowanych podczas tej akcji pacyfikacyjnej zostały uwiecznione na okolicznościowej tablicy, która została wmurowana we front miejscowego kościoła parafialnego w połowie lat 70. XX w. Samych sprawców mordu nie udało się ustalić.69 Cały rok 1944, upłynął w Nienadówce pod znakiem ciągłych łapanek, o czym świadczą krótkie zapiski ks. Bednarskiego w „Kronice”.

      Ksiądz również naraził się organizacji konspiracyjnej, po tym jak znalazł w kościele amunicję karabinową ukrytą pod stopniem jednego z ołtarzy. Proboszcz bardzo negatywnie zareagował na ten fakt, zdawał sobie, bowiem sprawę, jakie konsekwencje poniosłaby parafia, mieszkańcy Nienadówki, budynek kościoła, jak i sam, ks. Proboszcz w przypadku wykrycia przez Niemców tej amunicji karabinowej. Ksiądz Bednarski nakazał złożyć organiście przyrzeczenie i na piśmie oświadczyć, że czyn tego rodzaju więcej się nie powtórzy, jednak organista A. Drajewicz nie wykonał tego polecenia.70 Skutkiem tego konfliktu było dotkliwe pobicie księdza przez nieznanych sprawców, prawdopodobnie byli to przedstawiciele organizacji konspiracyjnej.

      Mimo tych wszystkich trudnych momentów ks. Bednarski starał się prowadzić normalną działalność duszpasterską. W dniach od 19 do 21 III 1944 r., przeprowadził w Nienadówce jedyne w sokołowskim dekanacie rekolekcje w okresie okupacyjnym.71 Nadal inwestował w kościół, wstawiono nowe konfesjonały, ufundowano liczne feretrony, parę ornatów i nową bieliznę liturgiczną.

      Wspierał również działalność „ochronki”, którą prowadziły siostry służebniczki. Dzieci do ochronki uczęszczało zwykle 40-60. Były to jednak okresy wzmożonej frekwencji, podczas okupacji niemieckiej, od 1943 r., i zaraz po wojnie, kiedy to w ochronce zorganizowane zostało dożywianie z dotacji Opieki Społecznej. W 1943 r., 90 dzieci uczęszczało do ochronki, a w 1946-120, tak, że powstała konieczność utworzenia dwóch oddziałów.72 Oprócz prowadzenia zwyczajnych zajęć przedszkolnych i religijnego wychowania dzieci, siostry urządzały z nimi różne przedstawienia, imprezy i występy. Przerwę w pracy nad dziećmi ochronkowymi wykorzystywały siostry na prowadzenie 3-miesięcznych kursów kroju i szycia dla dziewcząt. Podczas okupacji prowadzenie kursów stało się niemożliwe z braku materiałów. Po wojnie wznowiły siostry praktykę prowadzenia kursów, ale odbyły się one tylko w 1946 i 1947r.73 Później nie miały już możliwości formalnych.

      30 VI 1944 r., wyjechało z Nienadówki wojsko niemieckie, które kwaterowało na plebanii i barakach na placu szkolnym. Natomiast 25 lipca, w godzinach przedpołudniowych oddziały sowieckie podeszły pod Sokołów, gęsto ostrzeliwując miasteczko. Stacjonujący tam Niemcy zaczęli szybką ewakuację, „.(...) ostatni niemiecki motocykl ' z dwoma żołnierzami był widziany w Nienadówce wieczorem obok domu Jackowej (...).74 Tak zakończyła się trwająca niemal pięć lat okupacja niemiecka w Nienadówce, a w środę 26 lipca przybyły do wsi wojska sowieckie.

      Również w czasach po wyzwoleniu nie miał łatwego życia. Sowieci zabrali z probostwa parę koni, pozbawiając gospodarstwo siły pociągowej, zaś w 1948 r., kolbuszowskie UB prowadziło przeciw proboszczowi śledztwo m. in. w sprawie stawiania oporu zarządzeniom władz szkolnych w sprawie usunięcia z sal lekcyjnych symboli religijnych. W toku śledztwa nie udowodniono tych podejrzeń, więc zmieniono zarzut na postawę germanofilską w czasie okupacji, za którą proboszcz został odznaczony specjalnym odznaczeniem — co oczywiście było nie prawdą.75

      "Te wszystkie wojenno-okupacyjne przejścia w dużym stopniu pogorszyły stan zdrowia proboszcza, że 17 VI 1952 r. zdecydował się złożyć rezygnację z piastowanego urzędu. Dalszą część swojego życia spędził na plebanii w Nienadówce, jako rezydent. Zmarł 23 XI 1972 r. i spoczywa na miejscowym cmentarzu parafialnym.76





   1 E. Winiarski, Nienadówka — rys historyczny, „Rocznik Sokołowski”, Nr 3:2001, s. 146.
   2 Kurtyka J. Osadnictwo średniowieczne. Początki osady i miasta, w: Dzieje Rzeszowa,
     t. 1, red. F. Kiryk, Rzeszów 1994, s. 156.
   3 E. Winiarski, Nienadówka — rys historyczny, s.147.
   4 www.diecezja.rzeszow.pl 15 XII 2009 r.
   5 E. Winiarski, Pierwszy kościół w Nienadówce, „Źródło Diecezji Rzeszowskiej”,
     Nr 1:1996, s.25.
   6 Tenże, Nienadówka — rys historyczny, s. 146.
   7 Tenże, Krótka historia Nienadowskiej parafii, „Źródło Diecezji Rzeszowskiej”,
     Nr 7:1997,s. 30.
   8 Tamże.
   9 W. Łoziński, Prawem i Lewem, Obyczaje na Czerwonej Rusi w I poł. XVII w., T. II, Wojny
     Prywatne, wyd. 6, Kraków 1960, s. 280-281.
   10 Tamże, s. 528.
   11 www.diecezja.rzeszow.pl, 10 I 2010 r.
   12 E. Winiarski, Nienadówka — rys historyczny, s. 147.
   13 J. Nieć, Rzeszowskie za Sasów. Szkic historyczny, Rzeszów 1938, s. 20-21.
   14 S. Grodziński, W Królestwie Galicji i Lodomerii, Kraków 1976, s. 198-200.
   15 J. Rąb, Nienadówka. Parafie diecezji przemyskiej, Iwonicz Zdrój 1989, s. 45.
   16 E. Winiarski, Krótka historia Nienadowskiej parafii, s. 31.
   17 www.diecezja.rzeszow.pl, 10 I 2010 r.
   18 E. Winiarski, Nienadówka — rys historyczny, s. 150.
   19 www.nienadowka.chost.pl, 10 I 2010 r.
   20 E. Winiarski, Nienadowski Diabeł, „Gazeta w Rzeszowie”, z 24 XII 1995 r., s. 14.
   21 Tamże.
   22 Tenże, Nienadówka — rys historyczny, „Rocznik Sokołowski”, Nr 3:2001, s. 151.
   23 Tenże, Ks. Ludwik Bukała — Dziekan Nienadówki, „Źródło Diecezji Rzeszowskiej”,
     Nr 4:1996, s. 30.
   24 E. Winiarski, Kasa Stefczyka w Nienadówce, „Rocznik Sokołowski”, Nr 6:2004, s. 155.
   25 Tenże, Kasa Stefczyka w Nienadówce, „Nowiny”, Nr 163 z 22 VIII 1996 r. s. 7.
   26 Tenże, Kasa Stefczyka w Nienadówce, „Rocznik Sokołowski”, Nr 6:2004, s. 157.
   27 Tenże, Kasa Stefczyka w Nienadówce, „Nowiny”, s. 7.
   28 Tenże, Nienadówka — rys historyczny, s. 147.
   29 E. Winiarski, Kasa Stefczyka w Nienadówce, s. 159.
   29 Archiwum Domu Generalnego Sióstr Służebniczek NMP (Starowiejskich) w Starej Wsi,
      E. Korobij (s), Z Archiwum Starej Wsi, mps, Przemyśl-Prałkowce 1994, b. sygn, s. 1.
   30 Tamże.
   31 Tamże.
   32 Tamże.
   33 E. Winiarski E., 70 lat ochronki SS. Służebniczek w Nienadówce,
     „Źródło Diecezji Rzeszowskiej”, Nr 49:1995, s. 25.
   34 Tamże.
   35 Tamże.
   36 Archiwum Domu Generalnego Sióstr Służebniczek NMP (Starowiejskich) w Starej Wsi,
      E. Korobij (s), Z Archiwum Starej Wsi, mps, Przemyśl-Prałkowce 1994, b. sygn, s. 3.
   37 Schematismus dioecesis rit. lat. Premisiliensis, pro anno Domini 1930, Premisliae 1930,
      s. 144.
   38 E. Winiarski, Ks. Michał Bednarski — proboszcz nienadowski, „Nowiny”,
      Nr 131 z 8 VII 1997 r.. s. 12.
   39 Tenże, Nienadówka-Rys Historyczny Parafii, „Rocznik Sokołowski”, Nr 3:2001, s. 156.
   40 E Winiarski, Kasa Stefczyka w Nienadówce, „Rocznik Sokołowski”, Nr 6:2004, s. 162.
   41 Tamże.
   42 Tenże, Wojna i okupacja w Nienadówce, „Rocznik Sokołowski”, Nr 2:2002, s. 71.
   43 Tamże, s. 71.
   44 Tenże, Ks. Michał Bednarski — proboszcz nienadowski, , „Nowiny”, Nr 131 z8 VII
       1997 r. s. 12.
   45 Tenże, Wojna i okupacja w Nienadówce, s. 72.
   46 L. Janik, Tajne nauczanie w okresie II wojny światowej na terenie Sokołowszczyzny,
      „Rocznik Sokołowski”, Nr 2:2000, s. 149.
   47 Tamże, s. 150.
   48 E. Winiarski, Wojna i okupacja w Nienadówce, s. 74.
   49 Tamże, s. 75.
   50 Tamże, s. 76.
   51 Tamże, s. 79.
   52 Tamże, s. 80.
   53 Tamże, s. 81.
   54 Tenże, Losy nienadowskiej AK, „Przegląd Kolbuszowski”, Nr 47:1995, s. 12.
   55 Tenże, Kasa Stefczyka w Nienadówce, s. 163.
   56 Tenże, Kasa Stefczyka w Nienadówce, „Nowiny”, Nr 163 z 22 VIII 1996 r., s. 7.
   57 Tenże, Po pedagogicznej misji, „Nowiny”, z 17 IV 1997 r., s. 16.
   58 Tamże.
   59 L. Janik, Tajne nauczanie w okresie Il wojny światowej na terenie Sokołowszczyzny,
       "Rocznik Sokołowski”, Nr 2:2002, s. 151.
   60 Tamże, s. 81.
   61 Wołczański J. (ks.), Ksiądz Szczepan Szydelski (1872-1967) polityk i działacz społeczny,
      „Premislia Christiana”, T. 4:1992, s. 51.
   62 www.Lwow.com.pl, 7 V 2010.
   63 Wołczański J., (ks.), Ksiądz Szczepan Szydelski s. 80.
   64 Tamże, s. 81.
   65 Tamże, s. 113.
   66 Tamże, s. 85.
   67 E. Winiarski , Wojna i okupacja w Nienadówce, „Rocznik Sokołowski”, Nr 4:2000, s. 88.
   68 Tenże, Pacyfikacja Nienadówki, „Nowiny”, Nr 118 z 19 VI 1996 r., s. 6.
   69 Tenże, Tragiczny dzień Nienadówki, „Super Nowości”, Nr 132 z 9 VII 2003 r., s. 18.
   71 Tenże, Wojna i okupacja w Nienadówce, s. 88.
   72 Tenże, Ks. Michał Bednarski — proboszcz nienadowski, s. 12.
   73 Tenże, 70 at ochronki SS. Służebniczek w Nienadówce, „Źródło Diecezji Rzeszowskiej”,
       Nr 49:1995, s. 31.
   74 Tenże, Wojna i okupacja w Nienadówce, s. 94.
   75 Tenże, Nienadówka — rys historyczny, s. 157.
   76 Tenże, Ks. Michał Bednarski — proboszcz nienadowski, s. 12.

strzałka do góry




ROZDZIAŁ II. BIOGRAFIA KSIĘDZA EDWARDA STĘPKA DO 1952 r


2.1. Środowisko rodzinne i dzieciństwo oraz okres edukacji szkolnej

      Ksiądz Edward Stępek urodził się 18 IV 1918 r. w Iskrzyni, parafia Krościenko Wyżne.1 Jego ojcem był Paweł Stępek, syn Józefa i Tekli Ekiert urodzony 29 III 1878 r., zmarły 1 IV 1948 r., natomiast matką była Anna z domu Szmyt, córka Jana i Marii Kielar urodzona 31 X 1885 r., zmarła 21 III 1969 r. Oboje zawarli ślub w 28 IX 1903 r. Mieszkali w Iskrzyni w domu nr 58.2

Fot. 2. Edward Stępek z mamą Anną i siostrami Teklą (od lewej) i Marią.
Źródło: Zbiory prywatne

      Edward miał piątkę rodzeństwa; siostry Teklę oraz Marię urodzone w 1909 r. i 1911 r., oraz braci Stanisława, Józefa i Jana urodzonych kolejno w latach 1905 i 1914 oraz 1926 r.3 Rodzice Edwarda byli rolnikami i utrzymywali się z pracy na roli.4

      Edward został ochrzczony w Krościenku Wyżnym 21 IV 1918 r., nadano mu wówczas imiona Edward i Wojciech.5

      Edward Stępek do szkoły powszechnej uczęszczał w Iskrzyni oraz Haczowie, po ukończeniu, których kontynuował dalsze kształcenie w gimnazjum w Nowym Sączu.6

Fot. 3. Młody Edward Stępek jako uczeń gimnazjum w 1934r.
Źródło: Zbiory prywatne

      Rozwój ruchowy i fizyczny oraz umysłowy Edwarda przebiegał bardzo dobrze, był dzieckiem aktywnym, chętnie pomagającym rodzicom na roli oraz dobrze się uczącym. Zarówno w szkole powszechnej jak i w gimnazjum, nie miał problemów z nauką, która przychodziła mu z łatwością. Michał Szuber dyrektor szkoły w Haczowie w latach 1924-1940, bardzo go chwalił, ponieważ był pilnym uczniem.7 Był dzieckiem inteligentnym chcącym poznawać życie i lubiącym naukę, czego zresztą nie ukrywał ani przed rodzicami ani rówieśnikami.

      Sakrament bierzmowania przyjął 23 V 1928 r., z rąk bp Anatola Nowaka w swojej parafii, w Krościenku Wyżnym. Podczas ceremonii bierzmowania nadano mu imię Jan.8

Fot. 4. Rodzinny dom ks. Edwarda Stępka stan obecny
Źródło: Zbiory prywatne

      Egzaminy dojrzałości zdał w szkole w Nowym Sączu 1937 r., z wynikiem dobrym, co otworzyło mu drogę do Seminarium Duchownego w Przemyślu. Od dzieciństwa, bowiem interesował się sprawami kościelno-duchowymi, czym znacznie wyróżniał się od swoich rówieśników.

2.2. Studia i formacja seminaryjna

      W październiku 1938 r. Edward Stępek rozpoczął pierwszy rok studiów teologiczno-filozoficznych w Seminarium Duchownym w Przemyślu. Był postawnym mężczyzną zawsze elegancki, zadbany w czasie studiów mówiono do niego „piękna Kazia.9

      Seminarium zostało erygowane 6 II 1687 r.10, przez bpa Jana Zbąskiego. Początkowo kształciło się w nim tylko kilku kleryków, a seminarium prowadzili księża misjonarze. Program nauki nastawiony był na zdobywanie wiadomości i umiejętności praktycznych. W ciągu swego 260-letniego istnienia Seminarium przechodziło bardzo wiele trudności i groźnych chwil. Klerycy kilkakrotnie musieli opuszczać seminarium, które zajmowali obcy. Jeden z takich najdłuższych okresów wygnania dotyczy kasaty Józefa II. Okres ten trwał blisko 40 lat, od 1 XI 1783 do 25 XI 1819 r.11

      Wakacje 1939 r., ks. Stępek spędził w rodzinnej wsi. Wobec groźby wybuchu wojny, końcem sierpnia 1939 r., do seminarium zostali wezwani alumni IV roku teologii. Biskup ordynariusz Franciszek Barda zdecydował się wcześniej dopuścić ich do święceń kapłańskich. Nie sprzyjały temu zewnętrzne okoliczności. W chwili ogłoszenia powszechnej mobilizacji, władze państwowe utworzyły w budynku seminaryjnym koszary dla wojska. W obliczu wybuchu wojny, bp Barda 2 września udzielił posług subdiakonatu 26 zebranym alumnom, kilka dni później 9 września, wyświęcił ich na diakonów, a 10 września udzielił wszystkim święceń prezbiteria w katedrze przemyskiej.12

      Gdy pamiętnego dnia 1 IX 1939 r., wybuchła II wojna światowa, kleryk Edward, wraz ze swoim bratem Józefem, przyłączył się do udających się na wschód uciekinierów. Dotarł aż w okolice Tarnopola, jednak dalsza wędrówka okazał się nie możliwa z powodu agresji radzieckiej 17 IX 1939 r.13 Wszyscy uciekinierzy znaleźli się w potrzasku między dwiema armiami. Kleryk Stępek i jego brat postanowili wrócić do Iskrzyni. Przybyli tam pod koniec września, gdy ustały działania wojenne.14

      W październiku 1939 r., nie wznowiono zajęć w przemyskim seminarium. Miasto zostało podzielone granicą na Sanie. Wschodnią część okupowali Rosjanie, a zachodnią Niemcy. Wojna odbiła się bardzo dotkliwie na działalności Seminarium, wyrządzając niepowetowane szkody moralne, personalne i materialne. Za San do niemieckiej strefy okupacyjnej, przeniósł się biskup ordynariusz F, Barda, całą opiekę nad Seminarium przejął ks. wice rektor Władysław Matyka. Pod okupacją sowiecką pozostali również: sufragan przemyski bp Wojciech Tomaka zarządzający z woli ordynariusza tą częścią diecezji profesorowie Seminarium ks. dr Jan Kwolek, ks. dr Julian Ataman, ks. dr Michał Jastrzębski i ks. Wojciech Lewkowicz. Już w pierwszych miesiącach wojny budynek seminaryjny został ograbiony z urządzeń wewnętrznych, zniszczono freski prof. Jana Henryka Rosena poprzez zabielenie ich wapnem, zniszczono bibliotekę oraz kaplicę.15 9 XII 1939 r., gmach seminaryjny zajęło wojsko sowieckie, tworząc tam szkołę oficerską. Co chwilę zmieniali się jego lokatorzy, a każde zajęcie gmachu pociągało za sobą coraz większe zniszczenia. W czasie samych działań wojennych w budynek uderzyło kilka pocisków.

      Dopiero wiosną 1940 r., ordynariusz przemyski bp Franciszek Barda wezwał kleryków do kontynuowania studiów w ośrodku duszpasterskim „Anatolówka” pod Brzozowem.16 Odbyło się to bez zgody okupanta, co mogło pociągnąć za sobą surowe konsekwencje. Od maja 1940 do lipca 1945 r., zajęcia odbywały się z małymi przerwami świątecznymi. Również z powodu braku miejsc nie wszyscy naraz mogli w nich uczestniczyć tak, więc kursy wymieniały się, co kilka miesięcy.17

      Otwarcie Seminarium, początkowo nielegalne, połączone było z dużym niebezpieczeństwem i wymagało odwagi ze strony dwudziestu przełożonych oraz alumnów.18 Mimo trudności i niebezpieczeństwa wyszło z Seminarium w Brzozowie 93 kapłanów, w tym siedmiu z obcych diecezji. Wraz z przedłużaniem się niemieckiej okupacji Seminarium groziło niebezpieczeństwo zamknięcia w wyniku braku kandydatów, gdyż obowiązywał zakaz przyjmowania nowych; jednak wraz z wycofaniem się Niemców niebezpieczeństwo to ustąpiło i na rok 1944/1945 zgłosiło się 20 kandydatów, do których dołączyło się 15 alumnów z tzw. Małego Seminarium.19

      Sytuacja materialna Seminarium była bardzo trudna. Klerycy sami przygotowywali drewno na opał i palili w piecach, wieczorami natomiast oświetlano pokoje lampami naftowymi. Była tylko jedna sala wykładowa, kuchnia oraz dwie jadalnie. Do najtrudniejszych problemów należała sprawa wyżywienia osób przebywających w seminarium. Zaopatrzenie w artykuły żywnościowe było wielką troską biskupa i przełożonych. Ordynariusz ciągle zwracał się do księży o pomoc, wzywał do regularnego płacenia seminaristicum oraz zbierania na ten cel składek kościelnych raz w miesiącu.20

      Realizowano pełny program studiów filozoficzno-teologicznych przewidzianych dla seminariów duchownych. Główna odpowiedzialność za prawidłowe funkcjonowanie zakładu spoczywała od początku na rektorze ks. dr Janie Grochowskim. Wobec braku większej ilości profesorów wykładał teologię moralną, liturgikę, prawo kanoniczne, ascetykę, historię Kościoła i uczył śpiewu kościelnego. Plan pracy ulegał jednak częstym zmianom podczas trwania poszczególnych kursów.

      Porządek dnia był jednak taki jak przed wojną. Od poniedziałku do soboty przed południem odbywały się wykłady, a popołudnia przeznaczano na studium prywatne. Tygodniowo każdy rocznik miał od 20 do 24 godzin wykładów. Ze względu na brak możliwości zatrudnienia odpowiedniej liczby profesorów i niedobór sal wykładowych niektóre roczniki miały wspólne wykłady. Szczególnie dotkliwie odczuwano brak podręczników, skryptów i zbiorów bibliotecznych, mimo starań nie udało się uzyskać potrzebnych podręczników i innych pomocy książkowych dla studentów. Gdy czwartki były wolne od nauki, wykorzystywano je, przygotowując się do pracy katechetycznej. Klerycy prowadzili wówczas lekcje religii.21

      Poziom opanowania materiału był uzależniony od warunków zewnętrznych, długości trwania kursu, możliwości zdobycia podręczników oraz zdolności alumnów. W ciągu pięciu lat funkcjonowania zdarzyły się roczniki słabiej przygotowane do egzaminów. Jednak ogólne przygotowanie i opanowanie materiału kształtowało się na dobrym poziomie, co wobec ciężkich warunków nauki i przyswajania sobie wiedzy w tak krótkim czasie, wskazuje na dużą pilność młodzieży duchownej.22

      Mimo tych trudnych warunków bytowych, kleryk Edward Stępek, udał się na dalszą naukę do Seminarium. Sytuacja jednak nie sprzyjała nauce. W obliczu zbliżającego się frontu bp Barda postanowił udzielić święceń kapłańskich klerykom piątego roku studiów. Wśród wyświęconych 24 X 1943 r., neoprezbiterów, w bazylice 00. Jezuitów w Starej Wsi, był również Edward Stępek.23 Ponieważ jednak na linii frontu sowiecko-niemieckiego nastąpiła długa stabilizacja, po odprawieniu prymicji klerycy powrócili do „Anatolówki” by kontynuować dalszą naukę. Ostatecznie zakończono ją w 1944 r. Ksiądz Stępek po zakończeniu studiów władał czterema językami: polskim, niemieckim, łaciński oraz greckim.24 Jak również posiadał szeroką wiedzę z licznych przedmiotów wykładanych podczas studiów m. in. z: prawa kanonicznego, teologii pasterskiej i moralnej, historii Kościoła, katechetyki, filozofii, liturgiki, patrologii, homiletyki, Starego i Nowego Testamentu czy etyki.25

Fot. 5. Ksiądz E. Stępek w towarzystwie bp. S. Jakiela oraz kolegów z seminarium. Siedzą od lewej: ks. Stanisław Patryn, bp Stanisław Jakiel, ks. Stanisław Sudoł; stoją od prawej: ks. Michał Gądek, ks.Stanisław Wajda, ks. Mieczyslaw Szewczyk, ks. Józef Adamczyk, ks. E. Stepek, ks. Antonii Domino.
Źródło: Zbiory prywatne

      Mimo że warunki życia i nauki były bardzo ciężkie, kapłani opuszczający seminarium byli dobrze przygotowani do posługi duszpasterskiej. Wielu z nich potwierdziło to swoją pracą pełniąc obowiązki katechetów, wikariuszy, proboszczów, dziekanów oraz organizując powojenne życie całej diecezji. Samo istnienie Seminarium w czasie okupacji miało również znaczenie dla podtrzymania idei narodowych.

      Pozwalało, bowiem żywić nadzieję w to, że trudną przyszłość, którą będzie trzeba tworzyć w nowej, narzuconej z zewnątrz i wrogiej religii rzeczywistości ustrojowej, będzie zależała do wiernych Ojczyźnie i Kościołowi Polaków. Seminarium, jako instytucja przygotowująca nowych kapłanów, obejmowała również ich wszechstronnym gddziaływanieki. Za najważniejsze należy uznać niewątpliwie przygotowanie duchowe i intelektualne. Uzupełniają je ponadto oddziaływania kulturalne i społeczne, które były inspirowane zarówno przez wychowawców jak również przez samych alumnów. Dlatego oprócz podstawowego życia duchowego odbywały się liczne spotkania społeczne oraz dyskusje intelektualne.

      Dbano również o zdrowie psychiczne młodzieży, wieczorami organizowano przechadzki, ale największą popularnością cieszyły się rozgrywki sportowe tj. piłka nożna i siatkowa. Organizowano je w sobotnie popołudnia na boisku przy willi oo. jezuitów.26

      Ksiądz Edward Stępek rzadko odwiedzał rodziców. Zawsze gdzieś się śpieszył i miał coś do załatwienia. Chętnie wysłuchiwał problemów rodzinnych oraz mieszkańców wsi. Natomiast o swoich rzadko mówił, często odpowiadał, „co ma być to będzie.27 Chętnie pomagał dzieciom z wodogłowiem w Brzozowie, jak również parafianom i kościołowi w Iskrzyni. Całkowicie nie dbał o swoje wygody. Nawet będąc już w Nienadówce spał na żelaznym łóżku, jeździł białym fiatem 126 p. Siostry na urodziny dawały mu w prezencie małe samochodziki, chcąc go w ten sposób skłonić do zakupu nowego samochodu.28 Kiedy przyjeżdżał do rodzinnego domu podczas wojny pocieszał rodzinę, a ona czuła się bezpiecznie nie bojąc się „zawieruchy" wojennej, mówili „Nic się nie stanie, bo stryjek jest z nami".29

      Był bardzo skromnym człowiekiem, troszczył się o mieszkańców wsi, gdy był klerykiem oraz w momencie, kiedy został proboszczem, w ten sam oddany sposób. Duża wagę przykładał do dobrych relacji z mieszkańcami oraz do kształcenia młodzieży.

      W 1944 r., ks. Edward Stępek znacznie podupadł na zdrowiu, czego efektem było otrzymanie przez niego urlopu zdrowotnego, który spędził w rodzinnym domu. W tym czasie pomagał mieszkańcom swojej wsi i księdzu proboszczowi w rodzinnej parafii.

2.3. Posługa kapłańska do chwili objęcia probostwa w Nienadówce

      Po odbyciu przymusowego urlopu zdrowotnego ks. Edward otrzymał skierowanie do pracy w Dydni, a następnie w Kamieniu, które jednak szybko zostały wycofane.

      W czasie wakacji 1944 r., ks. Stępka posądzono o postrzelenie Niemca. Ksiądz został aresztowany. Na szczęście dla księdza, postrzelony Niemiec wyzdrowiał i po konfrontacji przyznał, że to nie ksiądz strzelał, więc władze niemiecki zwolniły Edwarda Stępka do domu.30

Fot. 6. Ks. Edward Stępek po święceniach kapłańskich 1943 r.
Źródło: Zbiory prywatne

      W końcu ks. Edward otrzymał aplikacje do Nienadówki, którą utrzymano w mocy i młody kapłan przybył na swoją pierwszą placówkę 23 XI 1944 r., aby pomagać w pracy udręczonemu chorobą oraz przejściami wojny i okupacji proboszczowi ks. Michałowi Bednarskiemu.31 Jego przybycie zbiegło się z bardzo dramatycznym wydarzeniem, poprzedniego dnia 22 listopada sowieckie NKWD przeprowadziło w Nienadówce obławę na członków podziemia AK. W trakcie tej operacji zastrzelono dowódcę miejscowej bojówki Jana Buczaka ps. „Kloc”.32

      Mieszkańcy byli w szoku i bardzo podenerwowani całą sytuacją, ponieważ obawiali się dalszych interwencji NKWD w Nienadówce.

      Ksiądz Edward, jako wikariusz przebywał w Nienadówce trzy lata, do 1947 r. Pomagał proboszczowi we wszystkich czynnościach związanych z parafią oraz parafianami. Ważnym wydarzeniem z tego okresu było poświęcenie lokalu Spółdzielni „Zjednoczenie” 17 VII 1947 r. Podczas jego posługi w Nienadówce wokół kościoła zbudowano nowe ogrodzenie z żelaza, poprawiono fundamenty pod stodołą plebańską oraz wzmocniono filary osłabione podczas wojny. Również na samej plebanii wydzielono pokój dla księdza wikariusza.33

      Z Nienadówki ks. Stępek został przeniesiony do parafii Słocina w dekanacie rzeszowskim, w charakterze wikariusza. Przebywał tu od 1 X 1947 do 31 I 1950 r.34 Tamtejszy proboszcz ks. Jan Kobak ocenił go, jako kapłana moralnego i pobożnego, żyjącego skromnie i wypełniającego sumiennie i gorliwie swoje obowiązki w kościele i szkole. W czasie wakacji w 1948r., zdał czteroletni egzamin dla młodych kapłanów i odprawił rekolekcje kapłańskie w Seminarium Duchownym w Przemyślu.35 Ze Słociny przeniesiono go do Dukli, gdzie pracował od stycznia do sierpnia 1950 r. Kolejną jego parafią był Jedlicze, w której był wikariuszem do 16 VII 1952 r.36 Tu również cieszył się dobrą opinią, jako kapłan sumienny, wzorowy i bardzo dobrego współpracownika.37 Wobec pogarszającego się stanu zdrowia, ks. Michał Bednarski wniósł rezygnację i poprosił o oddanie administracji Nienadówki w ręce ks. Stępka. 1 VIII 1952 r., ks. Stępek powrócił, więc do Nienadówki i objął stanowisko proboszcza parafii.

      Siostra Maria z bratanicą Leonorą często odwiedzały księdza podczas wakacji oraz świąt. Wiedziały, że gosposia Salomea Pelc bardzo dba o księdza, jak matka. Często kazała mu odpoczywać.38

      W styczniu 1951 r., odbył się proces nienadowskich członków AK przed Sądem Wojskowym w Rzeszowie. Otrzymali oni najwyższy z możliwych wyroków - 15 lat pozbawienia wolności, za działalność dywersyjną przeciw państwu polskiemu.





   1 E. Winiarski, Pamięci Ks. Edwarda Stępka, „Nowiny”, z 4 IX 1996 r., s. 10.
   2 Archiwum Parafii Krościenko Wyżne, Status animarum dla wioski Iskrzynia, b. sygn.,
        s. 31.
   3 Tamże.
   4 Wywiad z Leonorą Szmyd lat 70 — bratanicą ks. E. Stępka z dnia 26 X 2009 r.,
     przeprowadzony w Krościenku Wyżnym.
   5 Archiwum Parafii Krościenko Wyżne, Księga Ochrzczonych, Świadectwo chrztu,
        sygn. 7/1918.
   6 Pelczar M. (ks.), Sześćset lat doli i niedoli Krościenka Wyżnego i Iskrzyni 1350-1950,
     Krościenko Wyżne, Kraków 1997, s. 308.
   7 Wywiad z L. Szmyd.
   8 Archiwum Parafii Krościenko Wyżne, Liber batistatorum, sygn. 7/1918.
   9 Wywiad z ks. Edwardem Ożogiem z dnia 25 V 2010 r. przeprowadzony w Lipnicy.
   10 Z historii Seminarium Duchownego w Przemyślu, „Kronika Diecezji Przemyskiej”,
      R. 40:1947, z. 5-7, s. 83.
   11 Tamże. s. 84.
   12 J. Niemiec (ks.), Przemyskie Seminarium Duchowne w Brzozowie 1939-1946,
     „Studia Rzeszowskie”, T. 4:1997, s. 63.
   13 M. Bednarski (ks.), Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce, T. I,
        Od 1935 do 1962 r., s. 139.
   14 E. Winiarski, Ks. Edward Stępek — proboszcz nienadowski, „Nadwisłocze”,
      Nr 3-4:2004, s. 35.
   15 Z historii Seminarium Duchownego w Przemyślu, „Kronika Diecezji Przemyskiej” ,
        R. 40:1947, z. 5-7, s. 84.
   16 E. Winiarski, Ks. Edward Stępek — wspomnienie 1918-1986, „Gazeta
        Wyborcza Rzeszów”, z 24-25 I 2004 r.
   17 Z historii Seminarium Duchownego w Przemyślu, „Kronika Diecezji Przemyskiej” ,
        R. 40:1947, z. 5-7, s. 85.
   18 J, Niemiec (ks.), Przemyskie Seminarium Duchowne w Brzozowie 1939-1946,
       Studia Rzeszowskie, T. 4: 1997, s. 66.
   19 Z historii Seminarium Duchownego w Przemyślu, „Kronika Diecezji Przemyskiej” ,
       R. 40:1947, z. 5-7, s. 85.
   20 Tamże, s. 71.
   21 Tamże, s. 82.
   22 Tamże, s. 83.
   23 E. Winiarski, Ks. Edward Stępek, s. 35.
   24 Archiwum Archidiecezjalne w Przemyślu, Akta Personalne Księży, Teczka Parafii
        Nienadówka. Tabela służbowa ks. Edwarda Stępka, sygn. 178, b. pag.
   25 Archiwum Metropolitarnego Wyższego Seminarium Duchowego w Przemyślu,
        Katalog alumnów 1936-1945, Wykaz przedmiotów w języku łacińskim
       z karty nauczania ks. Edwarda Stępka, sygn. K-14, s. 35.
   26 J. Niemiec (ks.), Przemyskie Seminarium Duchowne, s. 84.
   27 Wywiad z L. Szmyd.
   28 Tamże.
   29 Tamże.
   30 Tamże.
   31 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolicka parafii w Nienadówce, T. I,
        s. 140.
   32 E. Winiarski, Pamięci Ks. Edwarda Stępka, „Nowiny” z 4 IX 1996 r., s. 10.
   33 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej, T. I, s. 136.
   34 Archiwum Archidiecezjalne w Przemyślu, Akta Personalne Księży, Teczka Parafii
        Nienadówka. Tabela służbowa ks. Edwarda Stępka, sygn. 178.
   35 Tamże.
   36 E. Winiarski, Ks. Edward Stępek — proboszcz nienadowski.
   37 Archiwum Archidiecezjalnego w Przemyślu, Akta Personalne Księży, Teczka Parafii
       Nienadówka. Tabela służbowa ks. Edwarda Stępka, sygn. 178.
   38 Wywiad z L. Szmyd.

strzałka do góry




ROZDZIAŁ III. DZIAŁALNOŚĆ KS. EDWARDA STĘPKA W PARAFII NIENADÓWKA
W LATACH 1952-1986


3.1. Nominacja i objęcie probostwa

      Ksiądz Edward Stępek powrócił do Nienadówki w 1951 r., kiedy to proboszczem był jeszcze ks. Bednarski, który jednak czując, że nie podoła trudom zarządzania całą parafią, wniósł on 17 VI 1952 r., do Kurii Biskupiej w Przemyślu, pismo zawierające prośbę o zwolnienie z funkcji proboszcza, ze względu na zły stan zdrowia, wiek oraz coraz większy zakres obowiązków związanych z rozwijającą się parafią.1 Ksiądz Bednarski poruszał się już na wózku inwalidzkim i poprosił o przydzielenie ks. Stępka. Widział w nim, bowiem szacunek do osoby starszej i schorowanej. Był przekonany, że godnie go dochowa.

Obchody 25-lecia kapłaństwa ks. Edwarda Stępka
Fot. 7. Od lewej: ks. E. Stępek, ks. Edward Ożóg i ks. Stanisław Kopeć.
Źródło: Zbiory prywatne

      Kuria przychyliła się do propozycji proboszcza oraz zobowiązała prawnie każdorazowego proboszcza w Nienadówce do zapewnienia ks. Bednarskiemu wiktu oraz pokoju mieszkalnego do końca życia.2 W liście, który przesłała kuria ks. Bednarskiemu wyrażono głęboką troskę o jego stan zdrowia oraz podziękowano za dotychczasową pracę na rzecz rozwoju parafii Nienadówka, szczególnie w tak trudnych czasach II wojny światowej.

      Ks. Edward Stępek objął parafię 1 VIII 1952 r.3 Był on z kolei osiemnastym proboszczem parafii w Nienadówce.4 Po ośmiu latach proboszczowania zdał oficjalny egzamin na proboszcza i otrzymał dyplom w dniu 20-21 IV 1960 r.5 Został, więc już proboszczem w sensie kanonicznym.

      Lata 1953-1954 były też okresem wzmożonej działalności Służb Bezpieczeństwa, które bardzo mocno zaczęły walczyć z kościołem katolickim w Polsce, czego efektem były dwa duże procesy polityczne: pierwszy dotyczył Kurii Biskupiej Krakowskiej i został wytoczony 21 I 1953 r., natomiast drugi dotyczył ks. bp Czesława Kaczmarka. Oba były skierowane przeciw księżom, którzy zostali oskarżeni o szpiegostwo oraz o działanie na szkodę państwa. Wszystkie procesy odbywały przed Sądami Wojskowymi i zakończyły się surowymi wyrokami dla księży biorących w nich udział.

3.2. Działalność duszpasterska oraz poza duszpasterska

      Jednym z pierwszych działań podjętych przez nowego proboszcza było wykonanie w przemyskiej odlewni Felczyńskich nowego dzwonu, w miejsce zarekwirowanego przez Niemców.6 W pierwszym roku ogłosił wśród mieszkańców zbiórkę złomu metali szlachetnych, których przeznaczeniem miało być właśnie odlanie nowego dzwonu.7 Wkrótce też zebrany złom, jak też ten pęknięty historyczny dzwon. z 1639 r., odwieziony został do ludwisarni Braci Felczyńskich w Przemyślu. Tam dzwon przetopiono, zachowując jego kształt i historyczne liternictwo, a zwiększając jednocześnie rozmiary i wagę do 150 kg, natomiast z dostarczono złomu odlano nowy dzwon o wadze ok. 250 kg. Na swojej powierzchni posiada on dwie płaskorzeźby „Imię moje Maria” i „Serce Jezusa.8 Umieszczony pod tym napis obwieszcza „Na pamiątkę poświęcenia parafii Najświętszemu Sercu Jezusowemu i Niepokalanemu Sercu Maryi, ufundowała parafia za pontyfikatu Piusa XII, Ordynariusza Diecezji Przemyskiej J. E. Franciszka Bardy i sufragana Wojciecha Tomaki, oraz proboszcza ks. Edwarda Stępka. Rok 1952".9 Wymienione wówczas trzy dzwony służą parafii do dnia dzisiejszego.

      Za proboszczowania ks. Stępka najwięcej jednak zyskała świątynia nienadowska, która wymagała generalnego remontu, zaraz na początku lat 50 zdjęto czerwoną dachówkę i pokryto budynek blachą ocynkowaną.10

      W 1959 r., wykonano nowe dębowe ławki.11 Wykonano również metalową konstrukcję wieży głównej na kościele, ponadto znacznie upiększono wnętrze kościoła. Jak również dodano nowy okap, natomiast wewnątrz ściany oraz sufit doprowadzono do porządku.

      Generalnie cały remont przeprowadzony w roku 1953 miał na celu zabezpieczenie kościoła przed dalszym niszczeniem.

Fot. 8. Dzwon kościelny w Nienadówce
Źródło: Zbiory prywatne

      W tym samy czasie imponujący główny ołtarz w Kościele nienadowskim początkowo zbudowany z dębu z czasem zaczął czernieć i pękać, dlatego ks. Stępek podjął decyzję o jego renowacji w 1954 r. Do renowacji użyto również dębu. Natomiast mały ołtarz przemalowano na kolor żółty. Zbudowano nowe tabernakulum, bardziej ozdobione oraz ogniotrwałe.12

Fot. 9. Figura z lewej strony nawy Kościoła w Nienadówce
Źródło: Zbiory prywatne

      Wszystkie prace rzeźbiarskie oraz stolarskie wykonał rzeźbiarz Władysław Moskała z Trzebosi. Również odnowiono rokokową chrzcielnicę i kilka figur w kościele.

Fot. 10. Nienadowska „Pieta”.
Źródło: Zbiory prywatne

      Również w 1954 r., ks. Stępek podjął decyzję o renowacji obrazu znajdującego się w bocznej kaplicy - „Piety” nienadowskiej, przedstawiający Matkę Bożą Bolesną z ciałem Jezusa na kolanach. Obraz malowany w Wiedniu, zakupiony w 1798 r. Według orzeczenia konserwatorów w Rzeszowie z roku 1956 obraz pochodzi z drugiej połowy XVII wieku, umieszczony jest w oryginalnych, barokowych, złoconych ramach. Istnieje podanie, że podarował go dla kościoła król Jan III Sobieski.13

      Warto wspomnieć, że ramy te służyły podczas koronacji łaskami słynącego obrazu Matki Bożej w Leżajsku. Legenda głosi, że jego ramy tworzyły ołtarz polowy wojsk polskich za czasów Jana Sobieskiego. O tym, że był przenoszony świadczą otwory w ramach do wkładania drążków. Za pośrednictwem muzeum w Rzeszowie obraz przesłano do konserwatorów zabytków w Krakowie. Jednak dopiero w 1968 r., obraz wraz z ramą został poddany gruntownej konserwacji. Dokonał jej Józef Strojny z Krakowa. Z powierzchni obrazu zdjęto nałożone farby i odsłonięto pierwotne malowidło, Obraz zyskał na wartości.14 „Pieta” to najcenniejszy zabytek tzw. feretron, nawet te z bazyliki leżajskiej czy kościoła oo. Bernardynów, jej nie dorównują.15

      W nienadowskim kościele cenny jest jeszcze jeden, zabytkowy obraz Św. Hieronima, malowany na płótnie napiętym na desce. Poddano go konserwacji i odmalowany przez Józefa Strojnego z Krakowa w 1968 r.

      Odnowiono też dwa boczne ołtarze: po prawej stronie z drzewa dębowego w stylu gotyckim ołtarz św. Jana Nepomucena, który był drugim patronem parafii. Po odnowieniu usunięto figurę św. J. Nepomucena wstawiono tu nowa figurę Najświętszego Serca Jezusowego, rzeźbiona przez Władysława Moskałę z Trzebosi. Od 1955 r., jest to ołtarz Serca Jezusowego.16 Po prawej stronie ołtarz Matki Boskiej Różańcowej, z boku figury św. Jacka i bł. Czesława. W stylu neogotyckim, rzeźbione w drzewie lipowym przez Andrzeja Lenika. W 1956 ołtarz i wszystkie figury zostały odmalowane. Restauracji dokonał W. Moskała.

      W 1958 r., przeprowadzono całościowe malowanie Kościoła, które rozpoczęło się w maju tegoż roku. Całą polichromię wykonał zespół artystów, na którego czele stał znany artysta, prof. Wacław Taranczewski.17 Sklepienie pomalowano na kolor zielono — złoty. W uroczystości Chrystusa Króla bp W. Tomaka poświęcił nową

      polichromię oraz wygłosił kazanie. W 1959 r., sprawiono nowe dębowe ławki i zakupiono dwa nowe ornaty — biały i czarny. Nadto zakupiono nowe naczynia na oleje do chrztu świętego oraz kielich. Koszt zakupu tych naczyń pokryła Maria Gielarowska, która w poprzednich latach ufundowała również dla kościoła monstrancję, piękny dywan oraz lampę.18

      W roku 1960 ks. Stępek podjął decyzję o zamontowaniu w Kościele nowych dębowych konfesjonałów oraz wstawieniu nowych wahadłowych drzwi. Odnowiono również starą zabytkową chrzcielnicę, ambonę oraz chór oraz organy. Do kościoła zakupiono również kolejne dwa ornaty — zielony oraz filetowy, natomiast dwa kolejne w kolorze zielonym i czarnym zafundowali parafianie.19 Ksiądz Stępek posiadał motocykl marki W FM 125 cm, korzystał z niego w porze letniej przy wyjazdach w celach duszpasterskich, jak również przy załatwianiu wielu spraw związanych z pracami parafialnymi.

      Przeprowadzono również remont plebanii w 1959 r., która otrzymała nową elewację ze: szlachetnego materiału, uszczelniono wodociągi. Bieżącą wodę doprowadzono do zabudowań gospodarczych — stajni i na plebanię. Zbudowano także nową kaplicę cmentarną oraz okazały dom parafialny, który później zmieniono na plebanię.20 Ksiądz cieszył się, że powstaje nowy obiekt katechetyczny. Jak również odnowiono rzeźbioną w stylu barokowym chrzcielnicę i parę figur.

      W 1956 r., ks. Stępek podjął decyzje o budowie nowej stajni, którą zbudowano na granicy podwórza plebańskiego. Była zbudowana z cegły, długa na 20 m, a szeroka na 8 m. Mieściła w sobie spichlerz oraz pomieszczenie dla dwóch koni, stajnię dla sześciu krów, oraz mały spichlerz na skład paszy.21 Była to ważna budowa, ponieważ stara stajnia znajdowała się w fatalnym stanie oraz nie spełniała wymogów stale rozwijającego się probostwa.

      Ważnym wydarzeniem dla parafii było założenie instalacji elektrycznej, w 1957 r. Zainstalowano wówczas także oświetlenie elektryczne w kościele i plebani. Przeprowadzono nadto radiofonizację kościoła i zainstalowano głośniki.

      W 1953 r., odbyły się rekolekcje w parafii, które prowadził franciszkanin o. Jakub Półchłopek. W rekolekcjach uczestniczyła znaczna część parafian, wysłuchując nauk i korzystając ze spowiedzi świętej. Natomiast rok później rekolekcje przeprowadził ks. Piotr Szkolnicki, kapłan diecezji przemyskiej. Dzięki wytężonej pracy ks. Stępka również i te rekolekcje cieszyły się dużą popularnością wśród wiernych, którzy licznie gromadzili się w kościele i chętni przystępowali do Komunii świętej.22

      Niewątpliwie ważnym wydarzeniem w Nienadówce były obchody roku jubileuszowego w 1954 r., z okazji setnej rocznicy dogmatu Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, który został ogłoszony przez papieża Piusa XII w 1854 r. W Nienadówce wówczas odbyła się po raz pierwszy suma o godzinie 17.00, którą celebrował proboszcz ks. Stępek a procesję poprowadził ks. Bednarski.23

      Podniosłym wydarzeniem dla mieszkańców oraz dla proboszcza była wizyta w parafii sufragana przemyskiego bp. Wojciecha Tomaki w dniach 15-16 VI 1955 r. Cała parafia przygotowywała się do niej po przez spowiedź świętą oraz przyjmowanie Komunii świętej, jak również miały miejsce przygotowania o charakterze materialnym. Zbudowano bramę parafialną z odpowiednim napisem powitalnym. Na spotkanie z biskupem jadącym do Nienadówki wyjechała procesja na rowerach aż do Trzebosi, skąd biskup był eskortowany przez mieszkańców Nienadówki. 16 czerwca biskup odprawił uroczystą mszę świętą, sumę natomiast celebrował ks. Jan Telma, proboszcz z Krościenka Wyżniego Odbyło się również nabożeństwo zaduszne w intencji zmarłych. Tego samego dnia biskup opuścił Nienadówkę. Mieszkańcy odprowadzili go do granic parafii.24

      W 1956 r., ks. E. Stępek wraz z 150 parafianami brał udział w ważnym wydarzeniu liturgicznym na Jasnej Górze - był obecny na uroczystościach Dnia Matki Boskiej Częstochowskiej, podczas których przyjęto tekst „Ślubów Jasnogórskich Narodu”.25 Ogłosił je pełniący obowiązki przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski bp Michał Klepacz. Tekst został zredagowany przez prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego internowanego przez władze komunistyczne.

      Pod koniec roku doszło do ogłoszenia przez przedstawicieli rządu i episkopatu tzw. „małego porozumienia”, naprawiającego część krzywd wyrządzonych Kościołowi i dopuszczającego do pracy wszystkich biskupów, także na Ziemiach Zachodnich. Przedstawiciele rządu zobowiązali się naprawić krzywdy wyrządzone Kościołowi, wydano również list pasterski w sprawie powrotu nauki religii do szkół. Ustalono także zasady posługi duszpasterskiej w szpitalach i więzieniach.26 Był to pierwszy krok do normalizacji stosunków na linii Kościół — państwo. Następnie 24 grudnia Polskie Radio nadało wigilijne rozważania kardynała Stefana Wyszyńskiego, co było wydarzeniem wyjątkowym.

Fot. 11. Figury z lewej strony nawy Kościoła
Źródło: Zbiory prywatne

      Wiosną 1958 r., parafię nawiedziła trąba powietrzna. Siła wiatru była tak duża, że pozrywała dachy z domów, łamała drzewa, rwała przewody telegraficzne. Poczyniła ona ogromne szkody w wiosce jak też w lasach.

      W międzyczasie pojawił się projekt budowy nowej szkoły Podstawowej w Nienadówce, który cieszył się dużym poparciem i zainteresowaniem ks. Stępka, z czasem stał się on wielkim orędownikiem tego projektu. Inicjatywa narodziła się w 1957 r., w grudniu tego roku na Sesji Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Nienadówce podjęto decyzje o budowie szkoły w Nienadówce Górnej oraz Dolnej.27

      Dwa lata później odbyła się uroczystość oddania do użytku budynku szkolnego oraz otwarcia nowej Szkoły Podstawowej Nr 2 w Nienadówce Górnej, którą uświetnili swoją obecnością przedstawiciele miejscowych władz, społeczeństwa jak również przedstawiciele Wydziału Oświaty oraz Budownictwa z Rzeszowa.28

Fot. 12. Budowa nowej szkoły w Nienadówce nr 2.
Źródło: Zbiory prywatne

      Szkoła Podstawowa Nr 2 była szkołą siedmioklasową, naukę rozpoczęto w dniu 1 XII 1959 r. Jednym z nauczycieli był również ks. Edward Stępek, który uczył religii. Liczba uczniów wynosiła 126, pochodzili oni ze szkół w Nienadówce Środkowej, Trzebuski oraz Poręb29

      Ważnym wydarzeniem w 1960 r., były misje święte w parafii. Rozpoczęły się 7 maja wprowadzeniem misjonarzy do kościoła i błogosławieństwem najświętszego sakramentu. Nauki głosili Ojcowie Redemptoryści: Antoni Krawiec i Jan Grochola. Parafianie licznie gromadzili się na nauki. Do udziału w tych spotkaniach zachęcał również ks. Stępek. Parafianie licznie przystąpili do spowiedzi świętej z wyjątkiem jednostek. Komunii świętej rozdano 11.000. Ojcowie redemptoryści przebywali w parafii do 15 maja”.30

Fot. 13. Dzieci z klasy IV Szkoły Podstawowej Nr 2 w Nienadówce w roku szkolnym 1964/1965
Źródło: Zbiory prywatne

      W tym samym czasie proboszcz Stępek prosił. bpa, S. Jakiela aby bezpośrednio po misjach parafialnych odbyła się w Nienadówce wizytacja kanonizacyjna. Swoją prośbę motywował tym, że po misjach parafianie będą dobrze duchowo przygotowani do tej uroczystości.31 W kurii przychylono się do prośby proboszcza i wizytacja kanoniczna odbyła się w Nienadówce w dniach od 15 do 16 V 1960 r. Biskup został przywitany przez mieszkańców przed specjalnie na tę chwilę zbudowaną bramą oraz przemówieniem, które wygłosili Michał Piser, był więzień obozu w Oświęcimiu oraz dzieci ze Szkoły Podstawowej, które przygotowały też okolicznościowe przedstawienie powitalne.

      Biskup wizytator podczas pobytu w Nienadówce wizytował całą parafię, sprawdzał postęp prac renowacyjnych oraz zamiany techniczne, jakie zaszły na plebanii, gospodarstwie oraz w Kościele za probostwa ks. Stępka. Biskup był bardzo zadowolony z postępów, jakie czyniła parafia od momentu przejęcia jej przez ks. E. Stępka oraz ostatniej wizytacji. Zauważył również ogrom pracy i wysiłek, jaki wkładali parafianie oraz proboszcz w rozwój swojego kościoła i całej parafii, co też podkreślił w swoim kazaniu, które wygłosił podczas mszy św. w drugi dniu wizytacji kanonicznej. Pierwszy dzień zakończył się wspólną uroczystą kolacją, na której byli obecni biskup, ks. Stępek oraz przedstawiciele mieszkańców Nienadówki. Wizytacja zakończyła się mszą świętą, w której uczestniczyli licznie zgromadzeni parafianie oraz błogosławieństwem dla mieszkańców parafii, którego udzielił wizytujący parafię bp Jakiel.32

      W Wigilię św. Bartłomieja, patrona parafii, odbyła się wspólna spowiedź św. parafian, celem jej było przygotowanie mieszkańców do odpustu. Księża diakoni pomagali w spowiedzi, a wieczorem odbyły się Nieszpory. W dzień odpustu parafianie licznie przystąpili do Komunii św. mszę celebrował ks. Tadeusz, proboszcz z Medyni, natomiast kazanie wygłosił ks. Bielecki, proboszcz z Trzebowniska.33

      Rok 1961 był wyjątkowy dla ks. Edwarda Stępka oraz całej parafii, którą kierował, z kilku powodów. W tym właśnie roku parafia obchodziła 400-lecie swego powstania. Została ustanowiona dekretem erekcyjnym w 1561 r., była to pierwsza parafia w tej okolicy, liczyła ok. 100 mieszkańców. Natomiast w 1961 r., liczyła już 2500 „dusz”.34 Z racji tego odbyły się liczne uroczystości upamiętniające to wydarzenie. Również w tym samym roku w Nienadówce miały miejsce pierwsze prymicje, w których wzięło udział trzech księży prymicjantów z diecezji przemyskiej, i w dniu Zielonych Świątek przyjęli oni prymicję w swojej rodzinnej miejscowości.

      Nastąpiła również zmiana areału beneficjum probostwa w Nienadówce. Gospodarstwo parafialne rozciągało się na 42 ha pola i 13 ha, 70 a lasów, łącznie na 55 hai 70 a.35 Władze Polski Ludowej uszczupliły to beneficjum o 5 ha przeznaczając je na Powiatowy Fundusz Ziemi.36 Ksiądz Stępek zwrócił się nadto z prośbą do biskupa o zgodę na sprzedaż '11 ha pola. Po uzyskaniu takiej zgody sprzedał wspomniany areał jeszcze pod koniec 1961 r. Ostatecznie, więc przy probostwie pozostało 27 ha pola i 13 ha 70 a lasu. W tym samym roku ks. proboszcz poczynił starania o pozyskanie ziemi na potrzeby samego kościoła w Nienadówce. Wiązało się to bezpośrednio z możliwościami rozbudowy kościoła w przyszłości, na co przeznaczono fundusze uzyskane ze sprzedaży gruntów dokonanej pod koniec 1961 r.

      Najważniejsze sprawy parafialne, którymi kierował ks. Stępek w 1962 r., obejmowały następujące wydarzenia: od marca odbyły się w parafii rekolekcje, na które wzorem poprzednich lat licznie przybywali mieszkańcy parafii; w maju odbyła się uroczysta msza św., podczas której nastąpiło odnowienie „Ślubów Jasnogórskich.36 Msza rozpoczęła się procesją, a kazanie wygłosił ks. proboszcz. Jak co roku w odpust św. Bartłomieja odbyła się spowiedź dla całej parafii, której słuchało kilku zaproszonych księży. Mszę okolicznościową celebrował ks. Józef Adamczyk. Natomiast na rozpoczęcie roku szkolnego ks. proboszcz zorganizował w kościele „Dni Maryjne”, ze specjalnymi naukami dla młodzieży.

Fot. 14. Od lewej. Janusz Nowiński, ks. E. Stępek, ks. Edward Ożóg i ks. Stanisław Kopeć. Koncelebracja Mszy Św.
Źródło: Zbiory prywatne

      Również w sprawach renowacji Kościoła ks. Stępek w 1961 r., poczynił nowe kroki. Zainstalował nowe dębowe balaski w Kościele. Poprzednie były z metalowych prętów pokryte dębowym fornirem i mieściły się tylko pomiędzy dwoma filarami. Natomiast po renowacji przesunięto balaski w głąb nawy głównej, co sprawiło, że prezbiterium powiększyło się o długość ok. jednego metra.38 W październiku przeprowadzono remont dachu wieży kościelnej oraz dachu plebanii. Również zakupiono do kościoła dużą metalowa puszkę na komunikanty, duże pancerne tabernakulum oraz inne przedmioty liturgiczne.39

      Ksiądz proboszcz zorganizował również prace mające na celu renowację witraży, które posiada Kościół w Nienadówce. Pod wpływem czasu oraz działania czynników atmosferycznych uległy one zniszczeniu. Aby zapobiec dalszemu ich wyniszczaniu firma z Krakowa zajmująca się renowacją witraży przeprowadziła specjalistyczną ich odnowę. Uzupełniono również brakujące szyby, wmontowano nowe witrażnice, aby uchronić witraże przed opadaniem. Wypolerowano oraz odrestaurowano stare. Całkowity koszt tych prac wyniósł 19 tys. zł. Pokryty on został całkowicie z datków parafian.40 W tym samym roku zakupiono również nowy ornat w kolorze zielonym i czarnym oraz nowy katafalk.

      Ważnym przedsięwzięciem, którego podjął się ks. Stępek było odnowienie kaplicy Matki Boskiej Bolesnej w 1967 r. Zadania tego podjął się artysta z Krakowa Jan Strojny. Przefasonował on masę ołtarza, odnowił ramę stylową, w której znajdował się obraz tzw. „Pieta”. Uzupełnił wyblakłe pozłocenia oraz nałożył specjalną ochronę warstwową na obraz, aby nie ulegał dalszym zniszczeniom.

      Ściany kaplicy pokryto polichromią o tematyce zaczerpniętej z Pisma Świętego. Przy ścianach kaplicy dano boazerię oraz wstawiono ławki przyścienne, po bokach umieszczono głowy sześciu apostołów wyrzeźbionych w drewnie, które znajdowały” się wcześniej w starym kościele w Nienadówce. Ksiądz Stępek,'aby zabezpieczyć je przed zaginięciem umieścił je na krawędzi boazerii, po trzy z każdej strony, a same głowy osadzony na styli zwanej popiersiem.41

      Ksiądz Stępek wraz z parafianami zakupił do Kościoła pięć nowych orantów w stylu gotyckim w kolorach: biały, czerwony, zielony, fioletowy oraz czarny.

      W 1961 r., zbudowano salkę do nauki religii, która odbywała się dotychczas w zakrystii, gdzie warunki do nauki były fatalne i dzieciom było bardzo trudno skupić się na nauce. Oddana została do użytku 1 grudnia, salka znajdowała się w nowym budynku probostwa. Od tej pory dzieci miały bardzo dobre warunki do nauki religii poza szkołą. W kompleksie gospodarczym zbudowano nową drewutnię.

      W 1964 r., ks. Stępek przeprowadził konserwację ogrodzenia kościelnego, odmalowano je na nowy kolor specjalna farbą chroniącą od rdzy. Na plebanii natomiast odmalowano wszystkie drzwi oraz okna. Kontynuowano rozpoczętą w 1963 r., budowę organistówki. W 1964 r., wzniesiono mury, położono wiązania dachowe oraz pokryto je blachą. Blachę na pokrycie ofiarował „Klub Nienadówka” ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.42 Fakt ten podkreślał wiele razy ks. Stępek, pokazując na tym przykładzie związki ludzi na emigracji ze swoją rodzinną miejscowością. Jak co roku w parafii, sprawą inicjatywy, proboszcza odbył się różaniec w rodzinach oraz „Czuwanie Soborowe”.

      Pod koniec 1962 r. miało miejsce bardzo ważne wydarzenie dla kościoła katolickiego — rozpoczęły się obrady II Soboru Watykańskiego, który był ostatnim, jak dotąd, soborem w Kościele katolickim. Został on otwarty 11 X 1962 r., przez pap. Jan XXIII, a zakończony 8 XII 1965 r., przez jego następcę, pap. Pawła VI. Ksiądz Stępek postanowił zorganizować „Czuwanie Soborowe” w Nienadówce, które odbyło się 28 XI 1962 r.43

      W tym samym roku założono w Nienadówce Spółdzielnię Zdrowia, która miała zajmować się dbaniem o zdrowie mieszkańców parafii, inicjatywę tą wspierał również ksiądz proboszcz.

      W 1963 r. władze powiatowe zakazały siostrom służebniczkom NMP w Nienadówce gromadzić dzieci w ochronce, co było dużym ciosem dla ks. Stępka, który bardzo angażował się w działalność sióstr.44 W tym samym roku utworzono w Nienadówce ks. Stępka tzw. „Księgę Czynów Soborowych ”. Wpisy oraz specjalne kartki z dobrymi uczynkami, które spełnili parafianie podczas obradowania Soboru, złożyło do księgi 616 osób.45

      W 1964 r., w dniach od 7 do 11 marca odbyły się w parafii kolejne rekolekcje wielkanocne. Prowadził je tym razem ks. Henryk Cieślicki emerytowany katecheta z Przeworska. Rekolekcjonista wywiązał się ze swego zadnia bardzo dobrze. W jego konferencjach i naukach rekolekcyjnych było widać, że mówi je profesor z wieloletnim doświadczeniem. Skutek był nadspodziewany, przez długi czas setki parafian przystępowało do Komunii św.46

Fot. 15. Oczekiwanie na przyjście obrazu Matki Bożej w 1965 r. Ksiądz E. Stępek i ojciec redemptorysta.
Źródło: Zbiory prywatne

      W 1965 r., oprócz stałych punktów z życia parafii miało miejsce ważne wydarzenie, do którego wielką wagę przykładał ks. Stępek - kolejna wizytacja kanoniczna.

      Przed tą wizytacją, 8 maja, odbyła się spowiedź św. dla dzieci szkolnych i starszych, którzy mieli przyjąć sakrament bierzmowania. Wizytację przeprowadził bp W. Tomaka, sufragan przemyski, który wówczas liczył już 91 lat. Do Nienadówki przybył 9 maja po południu. Jak było to w zwyczaju, na granicy parafii przywitała go eskorta z Nienadówki, która składała się z ok. 50 motocyklistów oraz rowerzystów. W towarzystwie tej eskorty biskup dojechał do bramy kościelnej, a tutaj oczekiwali go parafianie na czele z ks. E. Stępkiem.47

      Przy głównym: wejściu do kościoła, biskupa powitał proboszcz, natomiast wizytator przemówił do parafian z ambony. Następnie po krótkim odpoczynku biskup udzielił dzieciom sakramentu bierzmowania, które przyjęło 286 osób. Wieczorem zjadł wspólną kolację w towarzystwie proboszcza oraz kilku księży, którzy przybyli, aby spotkać się z biskupem. Dania 10 maja bp Tomaka odprawił mszę św., podczas której miał kazanie dla parafian. W kancelarii zbadał stan prowadzenia ksiąg parafialnych i złożył w nich swój podpis. Obiad zjadł w towarzystwie księży diecezjalnych.48 Popołudniu opuścił parafię, a do granic następnej parafii odprowadziła go eskorta z Nienadówki.

      W tym samy roku miało miejsce w Nienadówce kolejne ważne wydarzenie w życiu parafii, 27 czerwca odbyły się prymicje ks. Edwarda Ożoga, syna Jana i Katarzyny Ożogów z Nienadówki Górnej.

      Jak co roku w dniu 24 sierpnia odbył się odpust parafialny w dzień św. Bartłomieja, jak również została odprawiona msza św. na rozpoczęcie nowego roku szkolnego, która zapoczątkował serię nabożeństw pt. „O religijne wychowanie młodzieży”.49

      W nowy roku szkolnym 1966/1967 przyszła nowa nauczycielka — siostra służebniczka Maria Paszkowska, która uczyła religii, jako katechetka do 1969 r.

      Rok 1966 był wyjątkowy, ponieważ obchodzono Milenium Chrztu Polski. Inicjatorem obchodów Milenium Chrztu Polski i nadania im maryjnego charakteru był prymas kard. Stefan Wyszyński. Idea przygotowań do tego wydarzenia obejmująca Jasnogórskie Śluby Narodu, Wielką Nowennę Narodu oraz peregrynację kopii cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej zrodziła się podczas jego internowania, zwłaszcza podczas pobytu w Prudniku i Komańczy w 1955 i 1956 r. Już wkrótce po powrocie z internowania prymas Wyszyński wraz z Episkopatem Polski podjął prace nad przygotowaniem Kościoła do uroczystości milenijnych.

      W ramach realizowanego wówczas programu duszpasterskiego troskę o odrodzenie religijne i moralne wiernych łączono z upowszechnianiem wiedzy o tysiącletnich dziejach chrześcijaństwa w Polsce oraz historycznych związkach Kościoła z narodem.50 Nic, więc dziwnego, że uroczystości te budziły nie tylko zainteresowanie, ale i przeciwdziałanie władz, partii i służb specjalnych PRL-u.

      W ramach ogólnej koncepcji każda diecezja przygotowywała własny program obchodów milenijnych. W ramach przemyskiego programu milenijnego parafia Nienadówka urządziła Millenijny Dzień Modlitw. Wystawiono Najświętszy Sakrament, na sumie odczytano list apostolski Ojca Świętego Pawła VI, natomiast po południu odprawiono Gorzkie Żale.51 W lipcu natomiast odbyło się w kościele nienadowskim Misterium Tysiąclecia Chrztu Polski. Zorganizował je i przeprowadził je ojciec Leszer, kapucyn z Rozwadowa.52

      Dnia 31 VII 1967 r., władze polityczne w Kolbuszowej wezwały ks. Edwarda Stępka na spotkanie, podczas którego poinformowały go, że nie wolno mu zbierać przez organistę i kościelnego od gospodarzy tzw. petyły czyli snopków zboża, jako wynagrodzenia za ich pracę w Kościele.53 Negatywnym wydarzeniem, nad którym bardzo ubolewał ks. Stępek było zajęcie gruntu organistówki na rzecz państwa. Proboszcz musiał wstrzymać prace budowlane i oddać grunt na rzecz państwa na mocy orzeczenia Urzędu do Spraw Wyznań w Warszawie.54

Fot. 16. Ks. Edward Stępek ze swoją uczennicą, podczas pierwszej komunii świętej.
Źródło: Zbiory prywatne

      W roku 1968 z inicjatywy Episkopatu Polski, który zaniepokojony ciągłym wzrostem spożycia alkoholu, co groziło zagładą biologiczną i moralną naszego narodu, w trosce o trzeźwość narodu postanowił urządzić w dniach od 28 II do 6 III „Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu”. Ksiądz Stępek bardzo zaangażował się w ten projekt, iw Nienadówce zorganizował w tym samy terminie „Tydzień Modlitw”, poświęcony problemowi trzeźwości narodu. Podczas mszy św. głosił nauki na temat trzeźwości.55 W latach 1968-1969, przy wydatnej i bardzo chętnej pomocy mieszkańców, jak również proboszcza, zbudowany został kolejny dom dla sióstr służebniczek. Zamieszkały w nim w dzień po poświęceniu, które miało miejsce 1 X 1969 r. Poświęcenia dokonał ks. E. Stępek.56 Dwa poprzednie budynki zostały rozebrane, a materiał z murowanego domu wykorzystano przy budowie budynku gospodarczego, nad którym wzniesiona została sala mieszkalna, przeznaczona w przyszłości na ochronkę.

      Trzy lata później doszło do smutnego wydarzenia, 23 XI 1972 r., zmarł ks. Michał Bednarski, rezydent parafii Nienadówki, który cieszył się dużym autorytetem wśród mieszkańców oraz był wzorem dla swego następcy ks. Stępka, któremu też pomagał w działalności na rzecz parafii praktycznie do ostatnich swoich dni życia. Został on pochowany z należytymi honorami i spoczął na miejscowym cmentarzu parafialnym.57

      W 1973 r., miało miejsce bardzo ważne wydarzenie dla ks. Stępka, Biskup Przemyski Ignacy Tokarczuk w uznaniu za dotychczasową pracę duszpasterską, odznaczył księdza przywilejem używania rokiety i mantoletu na wzór kanoników kapituły katedralnej. Było to bardzo duże wyróżnienie dla księdza w oczach parafian.58 Księża diecezjalni są wyróżniani przez papieża godnościami protonotariusza apostolskiego, prałata honorowego Jego Świątobliwości i kapelana honorowego Jego Świątobliwości, a przez biskupa godnością kanonika katedralnego lub kolegiackiego, gremialnego lub honorowego oraz przywilejem noszenia rokiety i mantoletu. Rokieta jest to komża z podbiciem fioletowym, noszona przez prałatów i kanoników, jako strój chórowy. W zależności od przywilejów czy zwyczaju kapituły, kolor ten może być inny (czerwony, purpurowy itd.), na rokietę zakłada się zwykle mantolet59 lub mucet.

      W tym samym roku ksiądz proboszcz doprowadził do urządzenia i otwarcia kaplicy w domu sióstr służebniczek. Sąsiedzi chętnie przychodzili do tej kaplicy na różaniec, Mszę św., a dzieci idąc do szkoły wstępowały pokłonić się Panu Jezusowi.60

      Od 1967 r., siostry służebniczki opiekują się kościołem parafialnym, a od 1972 r., jedna siostra pełni obowiązki organistki. Z młodzieżą utrzymywały kontakt przez prowadzenie scholi, chóru, przez organizowanie spotkań religijno-rekreacyjnych i angażowanie dziewcząt do pomocy w przygotowaniu większych uroczystości kościelnych, przez włączanie ich w życie parafialne.

      Ważnym przedsięwzięciem dla ks. Stępka był projekt „Bramy Pamięci”, który narodził się w połowie lat 70 podczas wizyty prof. Bronisława Chromego z ASP w Krakowie. Podczas pobytu w Nienadówce profesor zwrócił uwagę na tablicę upamiętniającą pomordowanych mieszkańców wsi podczas okupacji hitlerowskiej.

      W tym samym czasie proboszcz nosił się z zamiarem wymiany mocno już zużytych drzwi wejściowych do kościoła. W ten sposób powstał pomysł połączenia dwóch elementów - oddania hołdu poległym oraz odlania nowych drzwi wejściowych.61 Koncepcja ta narodziła się w wyniku długich i burzliwych rozmów ks. Stępka z artystą, podczas których obaj wymieniali swoje spostrzeżenia.

      Profesor Chromy pracował nad dziełem 4 lata i jak sam mówił, „Gdy wracałem do Krakowa samochodem moja wyobraźnia cały czas pracowała. Zanim stanąłem przed domem projekt drzwi był już w głowie zarysowany. Szybko nałożyłem glinę na płaszczyznę deski i kreowałem to, co podpowiadał mi wyobraźnia.62 Należy zaznaczyć, że dwóch braci artysty zginęło z rąk hitlerowców, dlatego rzeźbiarz twierdził od początku, że te drzwi powinny być monumentem poświęconym ofiarom obozów i hitlerowskiego terroru.

Fot. 17. Bronisław Chromy - twórca „Drzwi Pamięci” w Nienadówce.
Źródło: http:www.chromy.art.pl

      Drzwi zostały przywiezione do Nienadówki w 1977 r. Proboszcz był zachwycony projektem, ale gdy przedstawił go Komitetowi Parafialnemu natrafił na zdecydowany opór. Jednak ks. Stępek nie dał za wygraną. Wiedział i czuł, że projekt jest wspaniały. Udał się wiec z nim do Kurii przemyskiej sprawującej nadzór nad parafią Nienadówka. Kiedy biskup i Komisja Artystyczna przyjęli projekt z aplauzem, proboszcz powiedział o sprzeciwie parafian. Biskup szybko uciął sprawę stwierdzeniem „Proszę księdza proboszcza projekt należy realizować, bo jest wyśmienity... A do parafian wyślę list duszpasterski.63 W ten sposób doszło do realizacji spiżowych drzwi w Nienadówce.

Fot. 18. Nienadowska „Brama Pamięci"
Źródło: Zbiory prywatne

      Drzwi zostały odlane ze spiżu, a umieszczona na zewnątrz artystyczna płaskorzeźba przedstawia tragedię wojny, na którą z góry spogląda Chrystus Frasobliwy.

      Uważny obserwator dostrzeże na nich rzędy baraków, wieże strażnicze, ogrodzenie z drutu kolczastego i rampę kolejową, na której każdego dnia wyładowywano tysiące ludzi kierowanych do gazu. Po drugiej. stronie drutów butni, uzbrojeni żołnierze.64 A wszystko to otacza niesamowita pustka, która symbolizują cmentarze. Jedynym elementem sakralnym „Bramy” jest wspomniany już Jezus Chrystus Frasobliwy, który z wysokości patrzy zatroskanym wzrokiem na ogrom zbrodni, do których zdolni są ludzie zaślepieni nienawiścią. Ramą tej apokaliptycznej epoki pieców są symboliczne postacie — ofiary hitlerowskiego terroru.65

      W abstrakcyjnej kompozycji zawiera się sugestywna rzeczywistość ludzkiego dramatu czasu wojny, obozów, dymiących pieców krematoryjnych, krzycząca grozą ekspresja, mająca poruszyć do głębi ludzkie serca i sumienia. Z czasem drzwi otrzymały one nazwę „Bramy Pamięci”, charakteryzuje je natomiast ich świecki charakter.

      Nienadowska „Brama” uchodzi za najznakomitsze tego rodzaju dzieło w diecezji rzeszowskiej, wzbudzając zainteresowanie nie tylko znawców i miłośników sztuki. Wielokrotnie opisywano ją na łamach prasy i prezentowana była przez Polską Kronikę Filmową.66

      „Brama Pamięci” były największym kulturowym osiągnięciem osiemnastego w dziejach parafii proboszcza nienadowskiego, do dnia dzisiejszego budzą zainteresowanie nie tylko mieszkańców, a również licznych wycieczek, które przyjeżdżają specjalnie, aby je oglądać. Były jego chlubą i kosztowały go wówczas trzy fiaty 126p.67 Parafianie jednak krytykowali ten projekt. Drzwi te przedstawiały dzieje ludzkości, utożsamiały parafię z historią. Gdyż kościół żyje historią. To dzieło artystyczne.68

      Ksiądz Edward Stępek za swojego probostwa udzielił wielu chrztów, jak również pochował wielu swoich parafian, co przedstawia poniższa tabela sporządzona na podstawie ksiąg metrykalnych z Archiwum Parafialnego w Nienadówce. W oparciu o te dane można zobaczyć, jaki ogrom pracy wykonał nienadowski duszpasterz w swojej działalności kościelnej przez 34 lat spełnienia obowiązków księdza w Nienadówce. W pracy duszpasterskiej ks. Stępkowi pomagali księża wikarzy, ks. Jan Luchowski pełniący swoją posługę w latach 1974-1976, ks. Tadeusz Wołosz 1976- 1979, ks. Józef Stanowski 1979-1981, ks. Jerzy Gwizdak 1983-1986, ks. Kazimierz Marek 1986-1988.

     

Tabela 1. Wykaz ochrzczonych i zmarłych w okresie probostwa ks. Edwarda Stępka

Źródło: Archiwum Parafialne w Nienadówce.

3.3. Ksiądz Stępek w pamięci parafian

      W okresie długiego pasterzowania w Nienadówce ks. Edward Stępek znajdował wspólny język z parafianami, co przejawiało się szczególnie podczas realizowania w parafii wielu inwestycji. Miał pewną charyzmę, w pierwszym spojrzeniu wyniosły, ale miał poczucie swojej wartości. Był człowiekiem z klasą, wysoko cenił swoją godność kapłańską. Nie dbał o swoje wygody, żeby mieć ładnie urządzone mieszkanie, bardziej absorbowały go sprawy remontowe w kościele i obejściu. Dostojność i autorytet to cechy, które sobie wypracował. Żył w dobrych relacjach z księżmi.69 Dom plebani był dla nich zawsze otwarty. Często odwiedzał go ks. Mieczysław Szewczyk proboszcz z parafii Stobierna. Bardzo się szanowali. Ksiądz Stępek utrzymywał solidarność z księżmi. Był gorliwym kapłanem.

      Praca duszpasterz to praca z dziećmi i młodzieżą. Ksiądz Stępek badał poziom przygotowania dzieci do komunii świętej i bierzmowania. Przejmował ósme klasy do katechezy, chcąc ich poznać i przygotować do życia. Uczniowie musieli znać katechizm, pieśni i teksty liturgiczne. Był osobą wymagającą od siebie i ludzi. Ogłaszał składki na remonty w kościele były to kolekty „„celowane”. Kolekty były po sezonie truskawkowym. Ludzie byli ofiarni. Ksiądz Stępek chcąc zachęcić do czynnego uczestnictwa we mszy świętej chodził z kościelnym i uczył lud śpiewać. Bardzo interesował się pozycją życia we wsi, znał swoich parafian. Żył ich problemami. Jeśli komuś poradził to miało to sens, roztropność i mądrość życiową.70 W pracy duszpasterskiej pomagali mu księża wikarzy, ks. Jan Luchowski pełniący swoją posługę w latach 1974-1976, ks. Tadeusz Wołosz 1976-1979, ks. Józef Stanowski 1979-1981, ks. Jerzy Gwizdak 1983-1986 i ks. Kazimierz Marek 1986- 1988. Ksiądz J. Stanowskiego i ks. K. Marek przybyli do Nienadówki tuż po otrzymaniu święceń. Była to ich pierwsza placówka, którą dobrze wspominają. Ksiądz Stępek ciepło ich przyjął, był serdeczny. Dobrze się z nim współpracowało. Cieszył się z rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego wioski, za sprawą pracowitości mieszkańców, zwłaszcza przy uprawie popularnych tu wówczas truskawek. Sam też dawał dobry przykład gospodarności w polu, obejściu plebańskim i otoczeniu świątyni.71 Jego posługa wywarła znaczący wpływ na kształt miejscowej społeczności, co widać również w czasach dzisiejszych.

      Był dobrym człowiekiem, wyrozumiałym, lubianym w parafii. Pomimo iż od jego śmierci upłynęło już 24 lata, pozostaje w pamięci swoich wychowanków i parafian.72

Fot. 19. Ks. Edward Stępek wśród parafian, maj 1960 r.
Od lewej bp Stanisław Jakiel, ks. E. Stępek i organista Franciszek Drajewicz.
Źródło: Zbiory prywatne

      Ostatnie tygodnie jego pracy duszpasterskiej wspomina ks. Kazimierz Marek, który tuż po święceniach kapłańskich 21 VI 1986 r., przybył na swoją pierwszą parafię. Został mile przyjęty, a ksiądz wikary Jerzy Gwizdak gratulował mu tej placówki.73 Ksiądz E. Stępek jak to było w zwyczaju, obwiózł nowego wikariusza po całym dekanacie, swoim białym fiatem 126p. Księża chętnie się odwiedzali. Korzystając z okazji, że księża rodacy przyjeżdżali na urlopy, ks. K. Marek wyjechał do domu. Na niedziele jednak przyjeżdżał i przy wspólnym obiedzie wysłuchiwał opowiadań proboszcza. Ksiądz Stępek dobrze wypowiadał się o parafianach, i uprawie truskawek. Przyjmował wizyty gości, ale nie chciał ich absorbować swoją chorobą.

      We wspomnieniach mieszkańców Nienadówki pozostał do dziś, jako człowiek niezwykle uczciwy, pobożny, chętnie udzielający porad i pomocy, życzliwie nastawiony do otoczenia.74 Czas jego probostwa naznaczony był licznymi powołaniami kapłańskimi. Świadczy to o dużej pobożności parafii, gdyż w parafiach oziębłych nie było powołań. Przygotowywało się wówczas 15 osób. Ksiądz Stępek był bardzo delikatny w tych sprawach. Modlił się o powołania kapłańskie, zakonne. Miał swój wpływ pośredni poprzez wychowanie. W 1965 r., święcenia przyjął ks. E. Ożóg, w 1984 r., ks. S. Ożóg, ks. Krzysztof Maziarz, i ks. Marian Ożóg, w 1986 r., ks. T. Pikor, w 1991 r., ks. Wojciech Ożóg i w 1993 r., ks. Bogdan Tęcza. Jego służba i poświęcenie dla parafii sprawiły, że do śmierci był przygotowany.75

      Był kapłanem wielkiego serca i ducha Bożego. Żarliwie głosił słowo Boże. Chciał słuchaczy przekonać, że warto Boga kochać i żyć dobrze. Zachęcał do uczestnictwa we mszy Św., do częstej Komunii świętej także w dni powszednie. Pragną wszystkich zbliżyć do Boga. Zawsze przed mszą św. był w konfesjonale i służył parafianom. Troszczył się o młodzież. Prosił by zorganizować oazę w parafii. Cieszył się, gdy ta grupa powstała w 1978 r., i gdy przygotowywała programy modlitewne dla wiernych. Brał udział w spotkaniach młodzieżowych z okazji opłatka.76

      Bardzo go szanowano. Miał ogromny wpływ wychowawczy i był wzorem dla chłopców, którzy byli pod jego urokiem. Panował wówczas rewerencjanizm - sposób myślenia, lęk, co ksiądz pomyśli o mnie. Dla wielu księży rodaków był przykładem. Gdy ks. Edward Ożóg postanowił wstąpić do zakonu Kapucynów ks. Stępek powiedział mu, że pójdzie do seminarium i ksiądz nie protestował. Wadą ks. Stępka było to, że palił papierosy.77 Ostatnie lata życia ze spokojem i niezwykłą pogodą ducha znosił swe dolegliwości nieuleczalnej choroby, nie ograniczając z tego powodu swej duszpasterskiej aktywności.78 Zażywał lekarstwa na serce i żołądek. Dwa tygodnie wcześniej był na badaniach w Rzeszowie i stan jego określono, jako dobry. 13 września ks. Stępek ustalił z ks. Markiem plan niedzielnych mszy św. Miał szereg planów na przyszłość. Przerwała je ostra niedyspozycja podczas odprawiania niedzielnej mszy św. Lekarz Jan Hadała wezwał karetkę i odwieziono ks. Stępka do szpitala w Rzeszowie. Powiadomiono ks. Mieczysława Szewczyka ze Stobiernej, który z ks. Markiem udali się do szpitala. O godzinie 13.00 stan jego był krytyczny, a o godzinie 16.00 zmarł. Ksiądz Edward Stępek zmarł nagle w niedzielę 14 IX 1986 r. na atak serca w szpitalu na ul. Szopena w Rzeszowie. W poniedziałek 15 września ksiądz wikariusz z ks. Szewczykiem odebrali ciało proboszcza z prosektorium. Ksiądz Marek do dziś pamięta słowa z jakimi zwrócił się do nich pracownik prosektorium „wybierzcie sobie”.79 Było tam wówczas dziewięciu nieboszczyków, ks. Stępek był piąty „w szeregu”. Przewieziono ciało proboszcza do Nienadówki, a po otwarciu trumny ciało spęczniało i nie można było już jej zamknąć. Postanowiono więc, skrępować ją drutem. Uroczystości pogrzebowe odprawił bp Bolesław Taborski 17 IX 1986 r., przy licznym udziale wiernych.80 Jego śmierć dotknęła wszystkich parafian.

Pozostał we wdzięcznej pamięci parafian.





   1 E. Winiarski, Ks. Edward Stępek — proboszcz nienadowski, „Nadwisłocze”,
        Nr 3-4:2004, s. 35.
   2 Tenże, Nienadówka — rys historyczny, „Rocznik Sokołowski” , Nr 3:2001, s. 157.
   3 Archiwum Parafialne w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
        T. I, s. 141.
   4 Tamże.
   5 Archiwum Archidiecezjalne w Przemyślu, Akta Personalne Księży, Teczka Parafii
        Nienadówka. Tabela służbowa ks. Edwarda Stępka, sygn. 178.
   6 E. Winiarski, Ks. Edward Stępek — wspomnienie 1918-1986, „Gazeta Wyborcza Rzeszów”,
       z 24-25 I 2004 r., s. 24.
   7 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
       T. I, s. 143.
   8 E. Winiarski, Nienadówka — rys historyczny, s. 154.
   9 Tamże, s. 155.
   10 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
       T. I, s. 144.
   11 E. Winiarski, Nienadówka — rys historyczny, s. 152.
   12 Tamże, s. 146.
   13 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
       T. I, s. 149.
   14 Stefański Jarosław (ks.), Z Archiwum Parafii w Nienadówce, mps, bmw 2005, b. pag.
   15 E. Winiarski, Pieta z Nienadówki, „Nowiny”, Nr 244 z 17 XII 1996 r., s. 12.
   16 Tamże, s. 150.
   17 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
       T. I, s. 166.
   18 Tamże, s. 172.
   19 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
       T. I, s. 176.
   20 E. Winiarski, Ks. Edward Stępek — proboszcz nienadowski, s. 35.
   21 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
       T. I, s. 155.
   22 Tamże, s. 148
   23 Tamże, s. 148
   24 Tamże, s. 151.
   25 Tamże, s. 154.
   26 K. Wierzbicki, Pomiędzy modus vivendi a konfliktem. Kościół katolicki w Polsce
        1956-1958, „Nowy Dziennik”, z 14 VIII 2009 r., s. 15.
   27 Archiwum Szkoły Podstawowej nr 2 w Nienadówce, [Ludwik Szczygieł], Kronika
       Szkoły Podstawowej Nr 2 w Nienadówce Górnej od 1959 do 1985 r., b. sygn., s. 1.
   28 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
       T. I, s. 173.
   29 Archiwum Szkoły Podstawowej nr 2 w Nienadówce, [L. Szczygieł], Kronika Szkoły
       Podstawowej, s. 2.
   30 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
        T. I, s. 177.
   31 Tamże, s. 177.
   32 Tamże, s. 178.
   33 Tamże, s. 178.
   34 Tamże, s. 181.
   35 Instytut Pamięci Narodowej w Rzeszowie, Teczka parafii Nienadówka, Rejestr
        Gruntów gminy Nienadówka, sygn. IPN-Rz-61/87, s. 71.
   36 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
        T. I, s. 184.
   37 Tamże, s. 193.
   38 Tamże, s. 182.
   39 Tamże, s. 194.
   40 Tamże, s. 194.
   41 Tamże, s. 194.
   42 Tamże, s. 194.
   43 Tamże, s. 18.
   44 Archiwum Domu Generalnego Sióstr Służebniczek NMP (Starowiejskich) w Starej Wsi,
        E. Korobij (s), Z Archiwum Starej Wsi, s. 3.
   45 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
        T. II, s. 19.
   46 Tamże, s. 52.
   47 Tamże, s. 90.
   48 Tamże, s. 91.
   49 Tamże, s. 92.
   50 A. S. Bogaczewicz, Czterdzieści lat temu...Milenium Chrztu Polski na Dolnym Śląsku,
        Katowice 1996, s. 5-6.
   51 Archiwum Parafii w Nienadówce, Kronika rzymsko-katolickiej parafii w Nienadówce,
        T II, s. 130.
   52 Tamże, s. 140.
   53 Tamże, s. 164.
   54 Archiwum Parafii w Nienadówce, Orzeczenie w sprawie utraty gruntu,
       Urząd do Spraw Wyznań, Nr RK.- 6020/134/65, Warszawa 11 1 1966 r.
   55 Tamże, s. 172.
   56 Archiwum Domu Generalnego Sióstr Służebniczek NMP (Starowiejskich)
       w Starej Wsi, E. Korobij (8), Z Archiwum Starej Wsi, s. 2. Jest to również obecnie
       mieszkanie sióstr.
   57 E. Winiarski, Ks. Michał Bednarski — proboszcz nienadowski, „Nowiny”,
        Nr 131 z 8 VII 1997 r., s. 12.
   58 Archiwum Archidiecezjalne w Przemyślu, Teczka parafii Nienadówka, Pismo z Urzędu
       Dziekańskiego o nadaniu przywileju noszenia rokiety i mantoletu, nr 3421/73.
   59 Strój bez rękawów, sięgający kolan, zakładany na komżę i rokietę przez biskupów
        i prałatów.
   60 Archiwum Domu Generalnego Sióstr Służebniczek NMP (Starowiejskich)
       w Starej Wsi, E. Korobij (5). Z Archiwum Starej Wsi, s. 4.
   61 E. Winiarski, Nienadowska „Brama Pamięci" Nowiny”, Nr 11:1997 r., s. 15
   62 B. Chromy, Kamień i marzenie, Kraków 2005, s. 165.
   63 Tamże, s. 166.
   64 E. Winiarski, Nienadowska „Brama Pamięci” ,,, Nowiny”, Nr 11:1997 r., s. 15.
   65 E. Gajewski, Brama Pamięci, „Nowiny”, Nr 76 z 30-31 III 1985 r., s. 14.
   66 Tamże.
   67 Wywiad z ks. Kazimierzem Markiem z dnia 22 V 2010 r., przeprowadzony
        w Zagorzycach Górnych.
   68 Wywiad z ks. Andrzejem Sołtys z dnia 26 V 2010 r., przeprowadzony w Rzeszowie.
   69 Wywiad z ks. Edwardem Ożogiem z dnia 25 V 2010 r., przeprowadzony w Lipnicy.
   70 Wywiad z ks. A. Sołtys z dnia 26 V 2010 r., przeprowadzony w Rzeszowie.
   71 Wywiad z ks. Józefem Stanowskim z dnia 24 V 2010 r., przeprowadzony w Rzeszowie.
   72 Wywiad z Danutą Błaż (5), z dnia 21 V 2010 r., przeprowadzony w Nienadówce.
   73 Wywiad z ks. Kazimierzem Marek z dnia 22 V 2010 r., przeprowadzony

   74 Wywiad z Marią Nawój z dnia 6 V 2010 r.; Wywiad z ks. Mieczysławem Zarychem

   75 Wywiad z ks. A. Sołtys z dnia 26 V 2010 r., przeprowadzony w Rzeszowie.
   76 Wywiad z ks. Tadeuszem Wołosz z dnia 25 V 2010 r., przeprowadzony w Chmielniku.
   77 Wywiad z ks. E. Ożóg z dnia 25 V 2010 r., przeprowadzony w Lipnicy.
   78 E. Winiarski, Ks. Edward Stępek — proboszcz nienadowski, „Nadwisłocze”,
        Nr 3-4:2004, s. 35.
   79 Wywiad z ks. Kazimierzem Markiem z dnia 22 V 2010 r., przeprowadzony
        w Zagorzycach Górnych.
   80 Archiwum Archidiecezjalne w Przemyślu, Akta Personalne Księży,
        Teczka Parafii Nienadówka. Tabela służbowa ks. Edwarda Stępka, sygn. 178.

strzałka do góry




ZAKOŃCZENIE


      Ks. Edward Stępek urodził się 18 IV 1918 r., w Iskrzyni. W październiku 1938 r. Edward Stępek rozpoczął pierwszy rok studiów teologiczno-filozoficznych w Seminarium Duchownym w Przemyślu. Wybuch II wojny światowej 1 IX 1939 przerwał mu studia już po pierwszym roku. Budynek seminaryjny zajęło i zdewastowało wojsko sowieckie. Pomimo trudności, oraz nie najlepszych warunków materialnych, profesorzy w seminarium, a było wśród nich wielu kapłanów zasłużonych na polu naukowym, religijnym i społeczno-kulturalnym, troszczyli się o solidne wykształcenie humanistyczne przyszłych księży i wychowanie ich na gorliwych duszpasterzy i patriotów. Niewątpliwie ta atmosfera panująca w Seminarium Duchownym, mieszczącym się w okresie wojny i w pierwszych latach powojennych w willi biskupów przemyskich, zwanej „„Anatolówką” w lesie koło Brzozowa, ukształtowała nieprzeciętną osobowość młodego Edwarda Stępka, wówczas już w pełni świadomego swoich poglądów i celów stawianych sobie w życiu. Po ukończeniu studiów i formacji seminaryjnej został wyświęcony na kapłana 24 X 1943 r. Jako neoprezbiter przybył do Nienadówki na swoją pierwszą placówkę duszpasterską 23 XI 1944 r. Pracował tu do 1 X 1947 r. Następnie został przeniesiony ipełnił obowiązki wikariusza w parafii Słocina do 31 I 1950 r. Kolejny raz przeniesiono go do Dukli, gdzie przebywał osiem miesięcy. Następnie zostaje przeniesiony do parafii w Jedliczu 17 VIII 1950 r.i pracował tu do 16 VII 19521. Ostatecznie jednak ponownie powrócił do Nienadówki 1 VIII 1952 r. i objął rządy w parafii, jako administrator. Na to stanowisko polecił go ks. Michał Bednarski ówczesny zarządca parafii.

      Ksiądz E. Stępek pełnił swą posługę w Nienadówce przez 34 lata. Jest to czas szybkiego rozwoju całej parafii. Ksiądz prowadził prace na trzech poziomach: organizacyjnym, który dotyczył całej parafii, materialno-remontowym — szczególne znaczenie dla Edwarda Stępka miała renowacja zabytkowego kościoła w Nienadówce, oraz na poziomie posługi duszpasterskiej. Jako młody i pełen energii proboszcz z zamiłowaniem przystąpił do swej nowej pracy. Odnosił liczne sukcesy, co powodowało, że parafianie zaczynali odnosić się do Niego z wielkim szacunkiem. Chętnie pomagali księdzu w jego projektach, widząc, że przynoszą one pozytywne efekty dla całej parafii.

      Proboszcz angażował się w pracę w Szkole Podstawowej oraz w naukę młodzieży, pomagał również siostrom służebniczkom w prowadzeniu ochronki dla dzieci. Współpraca z młodzieżą powodowała, że ks. Stępek zyskał duże zaufanie i poważanie wśród tej grupy parafian, co skutkowało w przyszłości większym stopniem zaangażowania się młodzieży w sprawy parafii w Nienadówce, — co zresztą jest odczuwalne do dnia dzisiejszego, ponieważ żyje jeszcze pokolenie, które wychował właśnie ksiądz proboszcz. Należy zaznaczyć, że ks. Stępek pracował w trudnych warunkach PRL, kiedy to władza nie była przychylna działalności kościoła i notorycznie ją utrudniała, jednak w tych trudnych chwilach ksiądz udowadnia, że pasją i uporem można wiele zdziałać dla swoich parafian i całej parafii.

      Po ośmiu latach administrowania parafią zdał oficjalny egzamin na proboszcza i otrzymał dyplom 20/21 IV 1960 r. Został, więc już proboszczem w znaczeniu prawa kanonicznego. Kolejne wizytacje kanoniczne przeprowadzane przez biskupa wykazały ciężką pracę księdza proboszcza oraz stały rozwój parafii. Poczynając od renowacji kościoła, która systematycznie postępuje — praktycznie, co roku wykonywane były jakieś prace remontowe czy też renowacyjne — zabytkowy kościół nabierał nowego współczesnego wyglądu z zewnątrz oraz wewnątrz, nie gubiąc klimatu kościoła zbudowanego w stylu neogotyckim. Punktem kulminacyjnym prac remontowo- restauracyjnych był montaż w połowie lat 70. XX w. nowych, spiżowych drzwi do kościoła. Nienadowska „Brama Pamięci” uchodzi za najznakomitsze tego rodzaju dzieło w diecezji rzeszowskiej, wzbudzając zainteresowanie nie tylko znawców ale i miłośników sztuki. „Brama Pamięci” były wielkim osiągnięciem osiemnastego w dziejach parafii proboszcza nienadowskiego.

      Plebania wraz z całym gospodarstwem probostwa również nabiera nowego wyglądu, wprowadzona zostaje elektryka i dobudowano nowe pomieszczenia użytkowe m. in. sala do nauki religii.

      Na płaszczyźnie duszpasterstwa ks. Stępek pracuje bardzo intensywnie, organizując dla parafian liczne uroczystości, które na stałe wpisały się w kalendarz parafialny są to m.in.: odpust św. Bartłomieja, rekolekcje wielkopostne, dożynki czy wspólne spowiedzi przed ważnymi uroczystościami kościelnymi. Ukoronowaniem tej działalności było odznaczenie w 1973 r., ks. Stępka przez ówczesnego biskupa przemyskiego Ignacego Tokarczuka przywilejem używania rokiety i mantoletu, na wzór kanoników kapituły katedralnej. Było to bardzo ważne wyróżnienie dla księdza.

      Ksiądz E. Stępek zmarł nagle 14 IX 1986 r. Była to wielka strata dla mieszkańców całej parafii.

      Jego następcy ks. Mieczysław Zarych oraz obecny proboszcz ks. Józef Galant są świadomi tego jak wiele dokonał dla rozwoju parafii ks. E. Stępek. Bardzo cenią jego dokonania i starają się kontynuować działalność duszpasterską dla dobra parafii i parafian, z taką energią i poświęceniem jak pozostający dla nich wzorem ks. E. Stępek.

      Pisząc tę pracę starałam się w sposób obiektywny przedstawić parafię Nienadówka w okresie pracy duszpasterskiej ks. E. Stępka w latach 1952-1986.

      Materiał źródłowy, na którym opieram swoją pracę nie jest w pełni zadawalający. Ponieważ kronika parafii nie zachowała się w całości, tom opisujący dzieje parafii sprzed 1935 r. zaginął, a po roku 1968 zaprzestano jej pisania. Prowadzone są sprawozdania roczne.

      Nie zachowały się też materiały z okresu dzieciństwa oraz edukacji szkolnej ks. Edwarda. Aby w rzetelny sposób przedstawić ten czas oparłam się, więc na relacjach najbliższych członków rodziny i współpracowników oraz rodaków nienadowskich: ks. Andrzeja Sołtysa, ks. Edwarda Ożóg, ks. Tadeusza Pikor, ks. Stanisław Ożóg, wychowanków ks. Stępka.

      Myślę, że udało mi się osiągnąć cel, jaki sobie wyznaczyłam pisząc tą pracę i w sposób rzetelny i szczegółowy przedstawiłam parafię Nienadówka w okresie probostwa ks. E. Stępka.

      Wierzę, że praca ta będzie służyć parafii, jako źródło informacji historycznych i pozostanie pamiątką dla parafian o swoim proboszczu.

ANEKS nr 1: Świadectwo Chrztu Edwarda Stępka
ANEKS nr 2: Wykaz przedmiotów i ocen uzyskanych przez kleryka Edwarda Stępka podczas studiów w Seminarium Duchownym w Przemyślu.

ANEKS nr 3: Tabela Służbowa ks. Edwarda Stępka

ANEKS nr 4: Sprawozdanie o księdzu wikarym Edwardzie Stępku proboszcza ze Słociny w roku 1948.
ANEKS nr 5: Pismo z Urzędu Parafialnego w Jedlicze do Kurii Biskupiej w Przemyślu
w roku 1951.
ANEKS nr 6: Pismo dotyczące rezygnacji ks. M. Bednarskiego z pracy duszpastrskiej w Nienadówce.
ANEKS nr 7: Przewilej noszenia rokiety i mantoletu
ANEKS nr 8: Rejestr gruntów gminy Nienadówka


ANEKS nr 9: Proboszczowie parafii Nienadówka
  1 Ks. Stanisław Woszczyński 1603-1638
  2 Ks. Jakub Solechowicz 1639-1660
  3 Ks. Albert Antoszowicz 1660-1666
  4 Ks. Franciszek Stachurski 1666-1684
  5 Ks. Michał Kulikowski 1684-1703
  6 Ks. Wojciech Nawojski 1703-1714
  7 Ks. Walerian Węchalski 1714-1724
  8 Ks. Walenty F. Daniewicz 1724-1746
  9 Ks. Paweł T. Antoniewicz 1746-1770
10 Ks. Antoni Skrzyński 1771-1775
11 Ks. Ignacy Zagórski maj - lipiec 1775
12 Ks. Stanisław Radziejowski 1775-1801
13 Ks. Deocharus Sytkowski 1801-1827
14 Ks. Józef Padwiński 1827-1859
15 Ks. Antoni Momidłowski 1859 -1901
16 Ks. Ludwik Bukała 1901-1935
17 Ks. Michał Bednarski 1935-1952
18 Ks. Edward Stępek 1952-1986


ANEKS nr 10: Kalendarz ważniejszych wydarzeń z życia parafii.
1561
Miejscowi bartnicy wybudowali kościół z drzewa modrzewiowego.
14 IV 1595
Konsekracja kościoła nienadowskiego przez arcybiskupa lwowskiego Jana Dymitra Solikowskiego.
1601
Krzysztof Kostka wraz z żoną uposażyli nienadowską parafię.
1603
Przybycie na nową parafię pierwszego proboszcza ks. Stanisława Woszczyńskiego.
1608
„Napady i grabieże najemników „Diabła Łańcuckiego” Stanisława Stadnickiego.
1638
Wizytacja biskupa w Nienadówce. Liczba parafian 843. (Nienadówka 600 osób, Krzywe 63, część Trzebosi 40, Trzebuski 70 i Medyni 70).
1655-1656
Najazd szwedzki, duże zniszczenia w Nienadówce.
1672
Najazd tatarski, spustoszenie Nienadówki.
1748
Książę Franciszek Lubomirski sprzedał dominium sokołowskie (w tym i Nienadówkę) Franciszkowi Grabińskiemu za 625 tys. florenów.
1766
Po śmierci Grabińskiego dominium sokołowskie odziedziczył Benedykt Grabiński.
Maj 1848
Zniesienie pańszczyzny. Manifest cesarza Franciszka Józefa I odczytał ks. Józef Padwiński.
1863
Powstanie styczniowe. Z Nienadówki udział w nim wziął Kus.
1884
Założenie w Nienadówce kółka rolniczego. Przewodniczącym został ks. Antoni Momidłowski.
Październik 1890
Wielki pożar w Nienadówce.
24 VII 1895
Położenie kamienia węgielnego pod budowę nowego kościoła.
1897-1898
Zjawiska mediumistyczne u rodziny Chorzępów.
2 VII 1902
Konsekracja nowego kościoła przez sufragana przemyskiego ks. bp Karola Fiszera.
8 II 1903
Zmarł proboszcz ks. Antoni Momidłowski.
1906
Hrabia Władysław J. Zamoyski sprzedał dobra sokołowskie spółce żydowskich kapitalistów Wiener i Bloch. Nabywcy rozparcelowali wszystkie folwarki. Grunty dworskie z zabudowaniami wykupili miejscowi gospodarze.
1912
Założono straż pożarną w Nienadówce.
1915
I wojna światowa. Potyczki wojsk rosyjskich z Austriakami na polach plebańskich.
1920
Wojna polsko-sowiecka. Wzięło w niej udział około 10 mieszkańców Nienadówki, walczyli na przedpolach Warszawy, pod Radzyminem i Ossowem.
1924
Założenie spółdzielni mleczarskiej.
26 VIII 1926
Założono w Nienadówce dom Sióstr Służebniczek NMP ze Starej Wsi.
22 III 1935
Probostwo w Nienadówce objął ks. Michał Bednarski.
10 IX 1939
W niedzielę około godziny 11 przybył do Nienadówki pierwszy żołnierz niemiecki na motocyklu. Rozpoczęła się okupacja hitlerowska.
Grudzień 1941
Epidemia tyfusu plamistego. Przerwano naukę w szkole.
21 VI 1943
Pacyfikacja Nienadówki. Niemcy zastrzelili osiem osób, 14 wywieźli do obozu koncentracyjnego w Pustkowie.
1943
Zorganizowano komplety tajnego nauczania, przygotowujące do egzaminu z siódmej klasy oraz gimnazjalne. Jednym z wykładowców był J. B. Ożóg.
2 VII 1944
Gestapo aresztowało Jana Nowińskiego, studenta Politechniki Lwowskiej, żołnierza AK, wykładowcę kursów tajnego nauczania.
26 VII 1944
Do Nienadówki przybyły wojska sowiecki. Koniec okupacji.
23 XI 1944
Ksiądz Edward Stępek przybył na swoją pierwszą placówkę duszpasterską.
17 VII 1947
Ksiądz Stępek poświęcił lokal Spółdzielni „„Zjednoczenie”
Styczeń 1951
Proces nienadowskich członków AK przed sądem wojskowym w Rzeszowie.
17 VI 1952
Rezygnacja ks. Bednarskiego z probostwa w Nienadówce. Następcą został ks. E. Stępek.
1953
Remont kościoła, zmiana pokrycia dachowego.
21 V 1954
Otwarcie agencji pocztowej w Nienadówce.
1957
Elektryfikacja Nienadówki. Oświetlenie i zradiofonizowanie kościoła.
1958
Malowanie kościoła. Polichromię wykonał prof. ASP z Krakowa Wacław Taranczewski.
1 XII 1959
Rozpoczęcie zajęć w nowej siedmioklasowej szkole nr 2 w Nienadówce Górnej.
1 X 1962
Otwarcie spółdzielni zdrowia u Władysława Wosia.
1962-1977
Istniała w Nienadówce zasadnicza szkoła zawodowa o profilu rolniczym.
1966
Otwarto Wiejski Ośrodek Zdrowia w Nienadówce.
18 I 1971
Rozpoczęcie zajęć w nowej ośmioklasowej Szkole Podstawowej nr 1 w Nienadówce Dolnej.
23 XI 1972
Zmarł ks. M. Bednarski.
1977
Instalacja w kościele monumentalnych „Drzwi”, odlanych w brązie, autorstwa prof. ASP z Krakowa Bronisława Chromego.
14 IX 1986
Śmierć ks. Edwarda Stępka.

oprac: Redakcja

Comments: 0

About | Privacy Policy | Sitemap
Copyright © Bogusław Stępień - 08/05/2013